Artykuły

Felietony i Wywiady

Najwyższe góry świata – NIEWYGODNA PRAWDA

8 maja 1978 roku Peter Habeler i Reinhold Messner dokonali pierwszego wejścia bez tlenu na Mount Everest 8848m. Ten drugi powtórzył to solo 20 sierpnia 1980 roku.

A jak jest współcześnie? Bo rzadko się o tym mówi i pisze.

Nie od dziś wiadomo, że na wysokich ośmiotysięcznikach praktycznie 100% osób używa tlenu, a na niższych – też zdecydowana większość. Co to oznacza? Że wchodząc na Mount Everest z tlenem, nasz organizm ponosi wysiłek jakby wchodził na znacznie niższą górę. Wszystko zależy jaki mamy sprzęt, i ile tlenu dostajemy na minutę z tejże aparatury. Do niedawna przyjmowało się, że wejście z tlenem na Mount Everest odpowiada wejściu bez tlenu na niski siedmiotysięcznik. Jednak do historii przeszły czasy, gdy aparatura podawała maksymalnie 4 litry tlenu na minutę. Dzisiaj może i 8 litrów na minutę (a nawet więcej), zaś tragarze wniosą dla swoich klientów tyle butli z tlenem ile potrzeba. Efekt. Coraz więcej osób zdobywających najwyższą górę świata ponosi wysiłek jakby weszli na niezbyt wysoki sześciotysięcznik bez tlenu. Jak dodamy do tego liny poręczowe, drabinki, bazy, pomoc Szerpów, coraz trudniej przez gardło przechodzą słowa: zdobywanie, wyprawa czy wchodzenie.

Inna sprawa, że gdyby nie tlen, tylko pojedyncze jednostki zdobywałyby 8-tysięczniki, a nie niemal każdy kto ma pieniądze. Dlatego chwała wszystkim tym, co zdobyli ośmiotysięcznik bez tlenu – ale naprawdę. Bo są tacy co tak twierdzą, ale nie jest to prawdą.

Czy zdobywanie najwyższych gór świata z tlenem ma sens? W dzisiejszym powierzchownym świecie – TAK. Przeciętny człowiek nie ma pojęcia jakim ułatwieniem jest tlen. Dla niego się liczy czy ktoś był na Evereście czy nie. Jak byłeś na nim z tlenem – jesteś bohaterem. Jak doszedłeś do 8300m bez tlenu i zawróciłeś – jesteś cieniasem. Takie są ludzkie oceny. Dlatego nadal z wejścia na Mount Everest udaje się zrobić wielkie wydarzenie. Zbałamucić opinię publiczną. A że specjaliści i prawdziwi himalaiści twierdzą inaczej, kto by ich słuchał?

Rozumiem jednak argumentację osób, które uważają iż bardziej wartościowe jest wejście na 7-tysięcznik bez tlenu niż na 8-tysięcznik z tlenem. Zresztą utkwiły mi w pamięci regularnie wypowiadane słowa przez Artura Hajzera: „wspinaczka z tlenem to nie wspinaczka”.

Nowy trend. Do tej pory by zdobyć jakikolwiek ośmiotysięcznik należało przeznaczyć 30, 45, 60 dni. Tlenu ze względu na koszty starano się używać tylko w najwyższych partiach. Lecz dzisiaj można wejść na ośmiotysięcznik w 7, 14 dni. Kosztuje to dwa razy więcej niż standardowy komercyjny wyjazd. Ale z tlenem wchodzi się od dołu do góry, śpi się w namiotach tlenowych. Tak można wejść na Mount Everest czy Cho Oyu.

Jeszcze ciekawostka, jak szczyt jest bardziej oddalony od równika, bliżej biegunów, to ilość stężenia tlenu w powietrzu maleje i np. wejście na takie Denali 6190m (w latach 1896-2015 Mount McKinely), pod względem wysiłku tlenowego jest takie jak gdybyśmy weszli na około 7000m. Oczywiście bez używania dodatkowego tlenu. Który ostatnio jest w modzie, nie tylko na górach najwyższych. Zaczyna być używany nawet na górach sześcio-siedmiotysięcznych. Kiedyś to się wydawało jak żart, dzisiaj to realia. Prawdziwi ludzie gór wspinają się bez tlenu albo przynajmniej używają go na tych najwyższych górach w minimalnym koniecznym stopniu. Ale jest to gatunek na wymarciu.

NA ZDJĘCIACH: pierwsze cztery to śmieci zniesione z Everestu w Muzeum Gór w Pokharze (Nepal), kolejne cztery przedstawiają wspomnianego w tekście Artura Hajzera „Słonia”. Pierwsze trzy zostały zrobione podczas imprezy mojego macierzystego Klubu Wysokogórskiego w Katowicach, którego członkiem był Artur. Na pierwszym ze zdjęć jest wraz z Kingą Baranowską. Impreza miała miejsce w Katowicach na początku stycznia 2013 roku. Ostatnie zdjęcie zostało zrobione w Szczyrku na festiwalu Wondół (końcówka lutego 2013). Artur Hajzer zginął kilka miesięcy później (7 lipca) w masywie Gaszerbrum I, w Karakorum. Właśnie obchodziliśmy piątą rocznicę tej tragedii.


Znajdź mnie

Reklama

Absolwent XXI wieku

Image

Subskrybuj Mój Newsletter

Informacje o aktualnych wyprawach i wydarzeniach

nationalgeographic-box.jpg
redbull-225x150.jpg
tokfm-box.jpg
tvn24bis-225x150.jpg

Reklama

Search