Blog

Blog

Grotta del Gelo najbardziej wysunięty na południe lodowiec Europy, ETNA, Sycylia

Grotta del Gelo - jaskinia z lodowcem w masywie Etny.
No właśnie, gdzie jest najbardziej wysunięty na południe lodowiec Europy? Na półwyspie Iberyjskim? Apenińskim? Może Bałkany? A właśnie, że nie. Ów lodowiec położony jest na najbardziej aktywnym wulkanie Europy - Etnie. W jaskini o nazwie Grotta del Gelo, do której wejście znajduje się na wysokości 2045-2046m. Pośród pól lawowych z lat 1614-1624. Jaskinia ma długość 125m i niewielką, ale stałą pokrywę lodową. Mały lodowiec. Miała zresztą wielkie szczęście, albowiem lawa podczas erupcji w 1981 roku, zatrzymała się 20 metrów od jaskini.

Otwór jest duży i wyraźny. Większość jaskini można pokonać na stojąco. Dopiero w ostatniej fazie staje się niska i lekko biegnie w dół. Lodu przybywa, ale nigdzie nie jest to jakaś porażająca ilość.

Martwi mnie bardzo stan pokrywy lodowej i temperatura panująca wewnątrz. Nie wróżę długiej kariery temu lodowcowi. W pierwszej połowie jaskini lód jest obecny, ale też jest dużo wody, nie wszystko jest zamarznięte. W drugiej jest lepiej, ale jeśli źródła podają o stałej temperaturze minus 6 stopni Celsjusza, to jest to nieaktualne. W drugiej połowie czerwca 2017, nawet w głębi jaskini temperatura wynosiła około + 1 stopień Celsjusza, a najniższa po przyłożeniu termometru do lodu wynosiła +0,4 stopnia Celsjusza. Nawet jeśli istnieje gdzieś chłodniejszy zakamarek, to niewiele chłodniejszy. Lodowiec w Grotta del Gelo umiera.

Do jaskini można dojść ścieżkami. Pośród law nie są szczególnie wyraźne, pomagają kopczyki, czasami ze wciśniętym patykiem, ale trzeba zachować czujność. Jedna ścieżka prowadzi od schronu Spagnolo powyżej Randazzo, a druga od strony schronu Timparossa. Bardzo nikła ścieżka biegnie również od szutrowej drogi prowadzącej z ośrodka narciarskiego Linguaglossa do Osservatorio Etneo. Każdą z tych ścieżek łatwo zgubić i trudno znaleźć. Ja takich problemów nie miałem, bo kierowałem się własną trajektorią w oparciu o posiadane współrzędne GPS jaskini. W końcowej fazie jednak jakąś ścieżynką szedłem, która się napatoczyła. W zimie otwór do jaskini potrafi być pod śniegiem, podczas mojego pobyt śniegu były absolutne resztki na dnie otworu.

Koło Grotty del Gelo spędziłem noc, dlatego dwukrotnie mogłem ją na spokojnie spenetrować. Jest ogólnie dostępna. Przyda się latarka, kask by w drugiej części jaskini nie rozwalić sobie głowy o strop oraz raki albo chociaż raczki. Przy czym nie są niezbędne, bo prawie cała jaskinia jest płaska i można ją pokonać bez jakichkolwiek kolców na butach.

Szkoda, że ta ciekawostka geologiczna przejdzie do historii. Jeszcze nie jutro, ale w tym wieku z pewnością. Chyba że nad Sycylię wrócą niższe temperatury.

My Polacy podobną jaskinię, znacznie bardziej spektakularną, mamy bliżej, mianowicie w Słowackim Raju, niedaleko Popradu. W Dobszyńskiej (Dobsinskiej) Lodowej Jaskini jest potężny lodowiec, osiągający grubość do 26,5m. Udostępniona dla ruchu turystycznego jest pomiędzy 15 majem a 30 września, za wyjątkiem poniedziałków, a zwiedzanie, z przewodnikiem, odbywa się w godzinach 9:00-16:00. Dobszyńska jaskinia jest na liście światowego dziedzictwa UNESCO, notabene, masyw Etny też.

Etna grotami i jaskiniami stoi. Są ich setki, przynajmniej. Większe, mniejsze. Podczas mojego pobytu spenetrowałem kilkadziesiąt. Od takich, którymi trzeba się było czołgać, po takie jak del Gelo. Pół godziny marszu w górę od niej, na wysokości 2164m znajduje się wejście do jaskini, którą nazwałem "Śnieżną". W środku znajdowało się mnóstwo śniegu, były sople lodowe, Jest krótsza od del Gelo, ciaśniejsza, ale interesująca. Owe jaskinie lawowe, były kiedyś kanałami, którymi płynęła lawa. Znajdując ujście, pozostawiła liczne pustki, tunele. Zresztą stropy i ściany tych jaskiń, to także zastygła lawa. Mając kontakt z powierzchnią (z chłodniejszym otoczeniem), zastygała, tworząc skorupę, pod którą płynna lawa ciągle się przemieszczała. Jaskinie wulkaniczne są dosyć niebezpieczne. Kruche, ostre skały, pełne pęcherzyków powietrza, często się obrywają. Zawalenia stropów nie należą do rzadkości. Istnieją wielokilometrowe systemy takich jaskiń na świecie, np. w USA i na Islandii.

Na zdjęciach: Grotta del Gelo i jej otoczenie oraz kilka innych przykładów jaskiń w masywie Etny.


Znajdź mnie

Reklama

Wydarzenia

Brak wydarzeń

nationalgeographic-box.jpg
redbull-225x150.jpg
tokfm-box.jpg
tvn24bis-225x150.jpg

Reklama

Image
Klauzula informacyjna RODO © 2024 Grzegorz Gawlik. All Rights Reserved.Projekt NRG Studio
stopka_plecak.png

Search