Blog

Blog

Belgrad - stolica Serbii, najpiękniejsza pośród bałkańskich krajów nie będących w Unii Europejskiej

Muzeum Lotnictwa, koło belgradzkiego lotniska.
Stolica Serbii z wszystkich bałkańskich państw, które nie są obecnie częścią Unii Europejskiej, jest najbardziej reprezentacyjna i zamieszkana przez największą liczbę osób. Mimo to, jest miastem przeciętnym i dosyć zaniedbanym.
Przy takiej czarnogórskiej Podgoricy jest wielką i wspaniałą metropolią, jednak już w konfrontacji choćby z Pragą, wypada bardzo mizernie. Dla mnie największym atutem był zgiełk dużego miasta, serbska stolica ma bowiem ok. 1,2mln mieszkańców. Podczas odwiedzin wcześniejszych stolic, na opisywanym wyjeździe, czułem ich prowincjonalność, a nawet małomiasteczkowość. Belgrad (Beograd), choć zaniedbany i dosyć biedny, tętnił życiem. Uwielbiam przyrodnicze pustkowia, ale dla kontrastu bardzo dobrze się czuję w wielkich miastach. 15-20-milionowe aglomeracje Ameryk czy Azji, to także mój żywioł.

Dworzec autobusowy i kolejowy w Belgradzie są obok siebie. Upał, mnóstwo ludzi, w tym trochę bezdomnych, pijaczków, narkomanów, koczujących emigrantów. Nie tracąc czasu, chciałem jak najszybciej znaleźć kawałek łóżka i miejsce, gdzie zostawię plecak, by ruszyć na miasto. Koło dworca jest sporo hosteli - w mieszkaniach - w blokach albo w kamienicach, z których tynk spada na głowę. Wszedłem do pierwszego, ale nie było miejsc. Pewnie z powodu niskiej ceny, 6 euro. W innym, gdzie cena wynosiła 8 euro, takich problemów nie miałem. Było pustawo. I jak w podobnych tego typu obiektach. Dosyć brzydko, bez kuchni, na korytarzu popsuta lodówka. Dobrze, że jeszcze łazienki nie przerobiono na pokój z łóżkami. Nie tracąc czasu, wyruszyłem na długą wędrówkę po mieście.

Co ciekawego do zobaczenia oferuje Belgrad? Garść informacji i propozycji obejmujących w szczególności Śródmieście z przyległościami.

Kościół Świętego Sawy, jedna z największych cerkwi na świecie. Położona na płaskowyżu Vracar, na którym też stoi Stare Miasto i Twierdza Belgradzka. Święty Sawa był założycielem Serbskiego Kościoła Prawosławnego, kościół powstał w miejscu, gdzie w 1595 roku osmański wezyr Sinan Pasza spalił jego szczątki. W większości zbudowany został w latach 1985-1989, jednakże prace wykończeniowe w środku trwają do dzisiaj i do ukończenia jeszcze trochę brakuje (stan na 2016 roku). Owa monumentalna budowla, wysoka na 79 metrów, otoczona jest parkiem, w którym fontanna i mniejszy kościół, a także Biblioteka Narodowa.

Zmierzając ku Staremu Miastu, mijając Muzeum Nikoli Tesli (ul. Krunska 51), w innym parku - Tasmajdan, stoi ogromna cerkiew św. Marka (1904r., styl serbsko-bizantyjski), za nią okazały budynek Serbskiej Poczty, a po drugiej stronie ulicy gmach Serbskiego Parlamentu (1936r.), naprzeciwko parku Pionirski. Wcześniej był to Parlament Jugosławii oraz Serbii i Czarnogóry. Ustawiono przed nim plansze z licznymi zdjęciami i nazwiskami, informujące, że to ofiary Albańczyków z UCK (Armia Wyzwolenia Kosowa) i agresji NATO na Serbię. Notabene, Czarnogóra, do niedawna będąca we wspólnym państwie z Serbią, jest na zaawansowanym poziomie w staraniach o członkostwo w NATO. Niemalże naprzeciwko parlamentu, w Starym Dworze (Stari Dvor), byłym pałacu królewskim, ma siedzibę Zgromadzenie Miasta Belgrad.

W tej okolicy - parku Tasmajdan i placu Nikoli Pasica można spotkać liczne monumentalne gmachy. Stąd już tylko krok do serca Starego Miasta.

Wędrując po śródmieściu Belgradu można spotkać wiele kontrastów, od pięknych budowli w dobrym stanie, poprzez strasznie zaniedbane. Można jeszcze znaleźć zniszczenia po bombardowaniach NATO w 1999 roku.

Funkcję rynku pełni Plac Republiki, przy którym wznosi się Narodowe Muzeum. Plac nie urzeka urodą, ale właśnie tutaj jest stara część Belgradu. Liczne ulice prostopadłe i równoległe otoczone secesyjnymi kamienicami. Część przerobiono na deptaki, z ulicą Kniazia Michaiła na czele. Są sklepy, restauracje z ogródkami na zewnątrz, różne kramy i handlarze. Pośród zadbanych budynków, nietrudno znaleźć te zapuszczone, zwłaszcza poza najważniejszymi deptakami. Ten najchętniej odwiedzany przez turystów fragment Belgradu, położony jest na wysokim brzegu Sawy i Dunaju (Danube), sąsiaduje z Belgradzkimi Fortami (Belgradzka Twierdza). Potężnym kompleksem obronnym bardzo chętnie odwiedzanym przez mieszkańców i turystów. Cytadele tworzą Górne i Dolne Miasto (Duży i Mały Kalemegdan), nie brakuje bastionów i murów obronnych. Jak również zieleni z Parkiem Kalemegdan na czele. Po sąsiedzku jest zoo. Już w 3 wieku n.e. w tym miejscu Celtowie mięli swoją osadę, których pobiły miejscowe plemiona. Później Rzymianie mięli tu granicę oddzielającą ich państwo od "barbarzyńskiej Europy Środkowej". Słowiańskie plemiona osiedliły się na wzgórzu na początku 7 wieku, tocząc liczne boje. Przez długi czas była to twierdza bizantyjska, do 12 wieku. W kolejnych wiekach nabrała obecnego kształtu i ciągle stanowiła miejsce bitew i działań wojennych. Panowali tu Serbowie, ale też Imperium Osmańskie oraz Węgrzy i Austriacy. Ci ostatni poddali twierdzę dużej przebudowie i modernizacji w latach 1718-1738.  Kolejne bitwy, powstania, działania wojenne ponownie ją niszczyły. Obecna nazwa Kalemegdan pochodzi od tureckich słów jarmuż (twierdza) i meydan (bitwa). Pasuje idealnie, bo belgradzka forteca była podbijana i w stanie oblężenia przez blisko dwa tysiące lat.

Aktualnie jest miejscem spacerów, bo dużo tutaj zieleni i ładne widoki. Są boiska, korty tenisowe i plac zabaw - pomiędzy murami. Nie brakuje części muzealnej, także przedstawiającej czołgi z pierwszej połowy 20 wieku, jak polska tankietka TKF z 1933r., czy włoski średni czołg M13/40 Carro Armato z lat 30-tych. Jest kilka świątyń (różnych wyznań), pomnik Victora z 1928r. (dla upamiętnienia zwycięstwa Serbii na Turcją i Austro-Węgrami podczas I wojny światowej). Ponadto część murów upodobali sobie zakochani, zwłaszcza o zachodzie słońca. Bowiem, ze wzgórza sięgającego 125m n.p.m. rozpościera się piękny widok na rzeki - Sawa i Dunaj oraz fragmenty Belgradu i wzgórza na obrzeżach. Inni na kamiennych murach trenują wspinaczkę.

Liczne obiekty na terenie fortów mają swoje nazwy, jak wieża Despoty Stefana z początku 15 wieku, charakterystyczna Brama Istambuł albo Brama Karola VI Habsburga czy w sąsiedztwie rzeki Sawa, wieża Nebojsa. Od strony wody, wzgórze efektownie się prezentuje. I gdy już tam dojdziemy, warto zrobić sobie spacer nadbrzeżami, także nad pobliskim Dunajem. Skąd widać w oddali Donji Grad, jedną z atrakcji Belgradu. W dzielnicy tej jest sporo starych budynków i obiektów kulturalnych.

Blisko centrum, nad Sawą trwają przygotowania do budowy kompleksu biurowców i apartamentowców (Belgrade Waterfront), a dzisiaj w tej okolicy jest deptak i liczne popularne puby oraz restauracje. Stąd już tylko krok to belgradzkiej twierdzy czy na Stare Miasto.

Wracając jednak do rejonu ulicy Kneza Mihaila (Kniazia Michaiła), to znajduje się tam szereg ciekawych budowli. Rezydencja księżniczki Ljubica (1829-30r.), cerkiew katedralna św. Michała Archanioła (1837-40r.), budynek Beogradska zadruga (1905-07r.), czy fontanna Terazije na niewielkim placu otoczonym budynkami z przełomu 19 i 20 wieku (np. Hotel Moskwa). Ponadto, budynki teatrów, opery, ambasad, urzędów centralnych, uniwersyteckie.

Niedaleko, idąc w dół w kierunku Dunaju leży ulica Skadarlija. Zabytkowa, utrzymana jako deptak, ma ok. 400m długości. Jej charakter jest artystyczno-restauracyjny.

Niedaleko dworca kolejowego jest Budynek Rządu Serbskiego  (ul. Nemanjina 11), w pobliżu też Polska Ambasada czy wieżowiec Beogradjanka (Belgrad Lady, 1969-74r.). Z kolei w sąsiedztwie, obok placu (ronda) Slavija, siedzibę ma Narodowy Bank Serbii.

Trasa Belgrad - lotnisko, niecałe 20km. Warto zwrócić uwagę na dwa obiekty. Kombank arena - wielka hala widowiskowo-sportowa posiadająca 18 tys. miejsc, została otwarta w 2004r. Niedaleko wznosi się charakterystyczny wieżowiec - Genex Tower (Zachodnia Brama Belgradu). Kompleks dwóch wieżowców z 1980r., połączony łącznikiem z charakterystyczną wieżyczką nad jednym z budynków, w której restauracja. Wysokość 140m. Obecnie tylko jeden wieżowiec jest porównywalnie wysoki w Belgradzie - Usće Tower, umiejscowiony bliżej centrum. Ma podobną wysokość do dachu, 115m, ale z niewielką anteną 141m (został uszkodzony podczas nalotów NATO w 1999r., później zrekonstruowany). Najwyższym budynkiem w okolicy Belgradu jest Avala Tower - wieża telekomunikacyjno-obserwacyjna znajdująca się 15km w linii prostej od centrum. Wybudowana została w 1965 roku, zniszczona przez NATO w 1999roku, odbudowana w latach 2006-2009. Ma 204,5m wysokości, umiejscowiona jest na wzgórzu Avala, w pobliżu szczytu, który ma 511m n.p.m. (jedna z Panońskich Gór Wyspowych).

Lotnisko im. Nikoli Tesli jak na warunki europejskie jest niewielkim portem. Za to warto wspomnieć, że Tesla (1856-1943r.) urodził się w serbskiej rodzinie mieszkającej w Chorwacji (wtedy to była monarchia austriacka). Uczył się w Wiedniu i Budapeszcie, pracował w Paryżu, aż wyjechał do Stanów zjednoczonych, gdzie po latach owocnej pracy zmarł w Nowym Jorku. Ten autor blisko 300 patentów słynie przede wszystkim z urządzeń elektrycznych jak: silnik elektryczny, prądnica prądu przemiennego, dynamo, radio, bateria słoneczna, elektrownia wodna, urządzenie sterowane drogą radiową.

Kilkaset metrów od lotniska ma siedzibę Muzeum Lotnictwa, utworzone w 1957r. Obecnie zaniedbane i niedoinwestowane. Posiada ekspozycję w środku efektownego okrągłego szklanego budynku, jak i na zewnątrz. Wśród ekspozycji są zdobycze z działań wojennych końca 20 wieku.

Ciekawostki.

Na przedmieściach Belgradu odkryto stanowisko archeologiczne Kultury Vinca (Vinča, od nazwy miejscowości), z przed około 5500-4000 lat p.n.e. Znaki kultury Vinca nazywa się protopismem, jednakże gdyby uznać je za pełnoprawne pismo, byłoby może nawet najstarsze na świecie. Starsze od sumeryjskiego pisma klinowego (ok. 3000 lat p.n.e.). Tak zwany skrypt staroeuropejski (Old European), datuje się na ok. 5300 rok p.n.e.

Jednym z najbardziej niezwykłych znalezisk po tej kulturze jest charakterystyczna figurka Lady of Vinca (Kobieta Vinca). Najstarsza antropomorficzna figurka stworzona przy zastosowaniu hutnictwa miedziowego w Europie.

Zupełnie inny temat. W Polsce przeszliśmy już pewną ewolucję zachowania kupujących w sklepach i jakości obsługi w nich. To jeszcze nie jest poziom odpowiedni, u obu stron, ale w porównaniu z Serbią warty docenienia. Mimo krótkiego pobytu byłem świadkiem kilku podobnych sytuacji - w sklepach, marketach.

Albo ekspedientka (nie widziałem mężczyzny za kasą) niegrzeczna, niesympatyczna, robiąca łaskę, że w ogóle pracuje. A po drugiej stronie lady uprzejma osoba. Albo świetna, ciężko pracująca sprzedawczyni, uwijająca się bardzo szybko. I chamscy klienci. Poganiający, narzekający na zbyt powolne pakowanie towarów (w supermarketach to robią pracownicy kas) lub poniżający wykonywany zawód. Innymi słowy, poziom obycia i kultury czasami na poziomie bardzo prymitywnym.

Informacje praktyczne (VII.2016).

Waluta: dinar, 1 euro = 122 dinary.

Cena łóżka w hostelu, w kilkuosobowej sali: 6-12 euro (najczęściej 8-10).

Przejazd autobusem z pod dworca kolejowego w Belgradzie na lotnisko Tesli - ok. 30-40min, 300 dinarów.

Kilka cen: wina 0,7 l - od 300 dinarów do wielokrotności, cola 0,2 l - 125 dinarów, drożdżówka - 50 dinarów, duża kanapka z szynką podana na ciepło - 160 dinarów, duży kawałek szarlotki - 90 dinarów.

Za wstęp do Twierdzy Belgrad nikt ode mnie opłaty nie pobrał, za to Wieża Despoty Stefana kosztowała 50 dinarów.

Słyszałem, że trasa kolejowa Podgorica - Belgrad, jest bardzo atrakcyjna krajobrazowo.

UWAGA, sfotografowane brzydkie napisy na niektórych zdjęciach.


Znajdź mnie

Wydarzenia

Brak wydarzeń

Subskrybuj Mój Newsletter

Informacje o aktualnych wyprawach i wydarzeniach

nationalgeographic-box.jpg
red-bull-225x150.jpg
tokfm-box.jpg
iexpert-225x150px.png

Reklama

Search