a2b2

red bull box 225x150

pzu bezpieczny 225x140

spokey.jpg 225PX

LOGO

Podziel się

FacebookMySpaceTwitterGoogle BookmarksLinkedinRSS Feed
Krótka, nieduża wyprawa, ale bardzo efektywna. Zdobycie i eksploracja 16 wulkanów w 26 dni w 4 państwach, z czego najdłuższa akcja górska na Poas w Kostaryce trwała 4 dni. Rekord świata! Ale wymagał intensywnej działalności prawie 24 godziny na dobę przez cały ten czas, bo na jeden wulkan średnio miałem 1,6 doby.

Cała wyprawa trwała 39 dni (luty-marzec), pokonałem 26.500km, odwiedziłem 9 krajów: Panama, Kostaryka, Nikaragua, Honduras, Salwador, Gwatemala, Belize, Meksyk, USA. Deniwelacja względna podejść na wulkany wystarczyłaby na dwukrotne wejście na Mount Everest z poziomu morza.

LISTA WULKANÓW z przynależnością do tabel PROJEKTU 100 WULKANÓW:
1) Irazu 3445m (pomiar własny), 3432m (dane internetowe), Kostaryka, aktywny, najwyższy w kraju – TABELA NR 2,
2) Turrialba 3340m, Kostaryka, aktywny, drugi co do wysokości w kraju, z noclegiem pod szczytem – TABELA NR 1,
3) Poas 2708m, Kostaryka, aktywny, 4-dniowe torowanie drogi przez dżunglę, maksymalna osiągnięta wysokość 2610m – TABELA NR 1,
4) Concepción ok. 1650-55m (pomiar własny), 1610m (dane internetowe), Nikaragua, aktywny, drugi co do wysokości w kraju – TABELA NR 2,
5) Masaya, 630m, Nikaragua, aktywny, działałem do wysokości 600m, trzy wizyty, w tym dwie nocne, dzienna wielogodzinna za sprawą możliwości skorzystania ze specjalnego pozwolenia i dotarcie do niedostępnych rejonów wulkanu – TABELA NR 1,
6) Momotombo 1312m (pomiar własny), 1297m (dane internetowe), Nikaragua, aktywny – TABELA NR 1,
7) Cerro Negro 715m (pomiar własny), 728m (dane internetowe), Nikaragua, aktywny – TABELA NR 2,
8) Telica 1061m, Nikaragua, aktywny, nieturystyczne wejście na sam wierzchołek i obejście prawie całego krateru – TABELA NR 1,
9) San Cristóbal 1795m (pomiar własny), 1745m (dane internetowe), Nikaragua, aktywny, najwyższy wulkan kraju – TABELA NR 2,
10) San Miguel (Chaparrastique) 2122m (pomiar własny), 2130m (dane internetowe), Salwador, aktywny, trzeci co do wysokości w kraju – TABELA NR 1
11) Santa Ana 2385m, Salwador, aktywny, najwyższy w kraju, wejście własną drogą w tym na wierzchołek – TABELA NR 2,
12) Pacaya 2580m (pomiar własny), 2552m (dane internetowe), Gwatemala, aktywny, wejście na wierzchołek i poruszanie się po terenach oficjalnie niedostępnych – TABELA NR 1,
13) Acatenango 3976m (Pico Mayor) i 3845m (Yepocapa, dane internetowe podają 3880m), Gwatemala, aktywny, trzeci co do wysokości w kraju, nocleg w kraterze na 3942m – TABELA NR 2,
14) Fuego 3763m, Gwatemala, aktywny, podejście do 3700m i gwałtowna ewakuacja na skutek erupcji – TABELA NR 1,
15) Tajumulco 4230m (pomiar własny), 4220m (dane internetowe), Gwatemala, uśpiony, najwyższy w kraju i w całej Ameryce Środkowej – TABELA NR 2,
16) Santa Maria 3777m - Santiaguito, Gwatemala, aktywny – TABELA NR 2.

Ponadto dwie jaskinie na wulkanach Masaya i Telica. Obserwacje licznych wulkanów na trasie przejazdu jak Izalco w Salwadorze czy Mombacho w Nikaragui. Po tej wyprawie Projekt 100 wulkanów w liczbach wygląda następująco: 58 wulkanów, w tym 40 aktywnych i 120 innych miejsc wulkanicznych w drugiej tabeli.

Wyprawa objęła też niewulkaniczne miejsca jak: Kanał Panamski i Panama City (stolica). San Jose – stolica Kostaryki, jeziora Cocibolca i Xolotlan w Nikaragui oraz miasta Masaya i Leon. Miasto San Lorenzo i Zatoka Fonseca w Hondurasie. Miasto Santa Ana w Salwadorze. Miasta Antigua Guatemala, Quetzaltenango, Flores oraz miasto Majów w Tikal – Gwatemala. Belize City w Belize. Meksyk: Cancun i wybrzeże Morza Karaibskiego z ruinami Majów w El Rey, El Meco i Ymail Luum. Miasto Valladolid, cenote Ik Kil, ruiny Majów w Chichen Itza – Meksyk. Waszyngton i Nowy Jork – USA.

Stopień realizacji wyprawy w stosunku do planu: 200% (dwieście procent). Innymi słowy, udało się wszystko co miało się udać i jeszcze raz tyle. Perfekcyjne przygotowanie zwykle kończy się perfekcyjnymi sukcesami. By tak było, muszę to robić sam. Normalny człowiek tak skrajnych obciążeń psychicznych i fizycznych nie wytrzyma.

Zapraszam do powyprawowego materiału przygotowanego dla: REDBULL.

Na zdjęciach: na pierwszym Kanał Panamski, a później wulkany zgodnie z powyższą listą, z przerwą na zachód słońca w Hondurasie i procesję pasyjną w Antigua Guatemala. Po wulkanach, piramida w Tikal, Belize City, Morze Karaibskie w Cancun, piramida w Chichen Itza. Następnie Waszyngton i Nowy Jork. Ostatnie trzy zdjęcia to panoramy wulkanów z Salwadoru, przywiezione kawałki lawy, oraz drobiazgi i papiery wydobyte z różnych zakamarków plecaków i ubrań po powrocie.

Opublikowano w Blog
Wieczorem, w nocy, o poranku, obserwowałem erupcje Fuego ze skraju krateru Acatenango. Nadszedł czas na podejście bliżej tego pierwszego. Pogoda świetna, a poprzedni dzień tego nie zwiastował. Raczej obawiałem się gęstych chmur na wierzchołkach, które przyszły w końcu, ale w połowie dnia. Zejście do przełęczy pomiędzy wulkanami zajęło 45 minut, wysokość 3315m, a stratowałem z 3960m. Niezbyt gęsty las, skałki, żleby. Nie miałem większych trudności. Na przełęczy zauważyłem ścieżkę, która biegnie w moim kierunku. Dobrze, zaoszczędzę trochę czasu.

Tzw. punkt widokowy w masywie Fuego pojawił się podczas przeglądania map Google Earth. W interencie znalazłem też zdjęcia z tego miejsca. Tak się fajnie złożyło, że od strony Acatenango, ramię Fuego posiadało odchodzące od krateru spłaszczenia. Najniżej położone, największe z nich, oddzielone małą przełączką od wulkanu, "zagospodarowano" jako punkt widokowy. Nie chodzą tam turyści, bo niby nie wolno, niebezpiecznie. Ale miłośnicy adrenaliny pojawiają się tam. Z Acatenango przełęcz między wulkanami wydawała się bliżej. W praktyce spory odcinek do pokonania. Na punkcie widokowym GPS pokazywał 3595m, ale nie skalibrował się dobrze, bo trzymałem go w kieszeni. Później wysokość wzrosła do 3610m. Ale uciekając z tego rejonu zerknąłem na chwilę na ekran i wysokość tego miejsca była inna – 3630m z błędem do 5m.

Jestem do bólu pragmatyczny i twardo stąpam po ziemi. Może dlatego niektórzy nazywają mnie cyborgiem? Aczkolwiek słyszałem również o innych powodach. Zdarzają się jednak w moim życiu sytuacje, których do końca nie umiem wyjaśnić. Tyle razy cudem uniknąłem śmierci, że trudno nazwać to tylko szczęściem. Na Fuego też zdarzyło się coś, nie do końca dla mnie wytłumaczalnego. Choć przyjąłem wersję – że to tylko ciekawy zbieg okoliczności. Zawsze tak robię.

Fuego rano uspokoił się. Wcale mnie to nie cieszyło. Sympatycznie oglądało się erupcje. Ale z drugiej strony pojawiła się myśl, że może dzięki temu bliżej mnie dopuści do siebie. Znajdując się na przełęczy między nim a Acatenango doszło do dużej erupcji. Ucieszyłem się. Nie przyszło mi do głowy, że to być może wskazówka, ostrzeżenie. Gdy dotarłem na tzw. punkt widokowy było spokojnie. Pomyślałem, może wejdę na jeszcze jedno małe wybrzuszenie, całkiem blisko wierzchołka z kraterem. W sypkim rumoszu skalnym, po bokach widząc bomby wulkaniczne piąłem się do góry. Żadna czerwona lampka przed oczami się nie zapaliła - jak zwykle. Widziałem, że nad kraterem unoszą się i opadają do niego kawałki lawy. Kusiło podejść jeszcze wyżej. Szybkim marszem ruszyłem ostro do góry i w tym momencie doszło do potężnej erupcji. Nawet nie zdążyłem na nią dobrze spojrzeć, bo z mózgu dostałem krytyczny komunikat – uciekaj! Rzuciłem aparaty fotograficzne i jak wariat zacząłem biec w dół. Myślę, że w tamtej chwili nawet Usain Bolt mógł ze mną przegrać. Słyszałem jak kawałki lawy uderzają za mną o ziemię, po chwili niektóre zaczęły się turlać obok mnie. Sytuacja się uspokoiła, nic mi się nie stało. To było drugie, mocne ostrzeżenie. Jakby Fuego chciało mi powiedzieć, przesadziłeś. Nie pozwolę zrobić tobie ani kroku dalej. A jak spróbujesz jeszcze raz – zabiję. Chyba że była to śmiertelna zasadzka, z której się wyrwałem.

Gdyby nie pozostawione aparaty fotograficzne, z kartami pamięci, nie wiem czy bym znowu ruszył do góry? W moim przekonaniu nie miałem wyjścia. Musiałem to zrobić. Wróciłem po nie. Gdy wisiały na szyi, zszedłem kilka metrów zatrzymując się na malutkim wypłaszczeniu, ostatnim przed kraterem. Nie miałem wątpliwości, że próba pójścia wyżej to samobójstwo, a samobójcą nie jestem. Po prawdzie, miejsce w którym stałem nie było wiele bezpieczniejsze. Kask na głowie nie uratowałby mnie.

Nastąpiły dwie mniejsze erupcje w krótkim odstępie czasu. Widziałem jak rój lawy wylatuje z krateru, ale fragmenty najbliżej mniej spadały 10-15 metrów. A dzięki temu, że stałem na wypłaszczeniu turlały się na dół po obu jego stronach. Lecz przede wszystkim bardziej na północ, czyli po mojej prawej patrząc na wulkan.

Wybuch, który mnie zmusił do ucieczki, uświadomił, że bardziej niż na rejestracji erupcji muszę skupić się na własnym życiu. I nie spuszczać wierzchołka z oka, a zdjęcia jeśli już, robić trochę na oślep. Jakieś wyjdzie. Kolejny mocniejszy wybuch zastał mnie jednak nieprzygotowanego do ucieczki. Mogłem tylko odprowadzić wzrokiem, jak kilka kawałków lawy spadło 2-3 metry ode mnie. Wiedziałem w tamtej chwili, że muszę zabrać zabawki i się ewakuować. Bo czwartego ostrzeżenia nie będzie. I wtedy nastąpił ogromny grzmot. Przez ułamek sekundy widziałem ile kawałków lawy z wielką siłą wyleciało z krateru i jak duży słup popiołu i gazów rósł nad wulkanem. Takiej erupcji na Fuego wcześniej nie zaobserwowałem. Biegiem ruszyłem w dół. Kątem oka obserwowałem jak lawa uderza w miejsce, w którym chwilę wcześniej stałem, turla się obok mnie. Biegłem z całych sił.

Zatrzymałem się dopiero przed tzw. punktem widokowym. Gdy to uczyniłem, doszło do kolejnego dużego wybuchu. A jako, że wiatr w ostatnim kwadransie trochę się zmienił, część lawy znowu spadła na wypłaszczenie, na którym byłem przed chwilą. Nie miałem wątpliwości, trzeba opuścić partie szczytowe Fuego. Zresztą z dołu ku górze wędrowało dużo chmur. Znowu uratowało mnie kilka sekund i komunikat z mózgu, który kazał uciekać bez najmniejszej chwili zawahania.

Zaskoczyła mnie częstotliwość wybuchów i ich skala. Od wieczoru dnia poprzedniego nic takiego nie miało miejsca. Zanotowałem nawet godzinną przerwę między wybuchami. Chociaż ten punkt widokowy, gdy erupcje nie są duże, jest w miarę bezpieczny. I chciałem jeszcze na nim pozostać. Ale kolejna wiadomość z mojego centrum dowodzenia brzmiała, ani chwili dłużej, schodź na dół. Instynkt mnie jeszcze nigdy nie zawiódł, zawsze go słucham. Uratował mi nieraz życie. Bez wahania ruszyłem w dół. Fuego było już praktycznie w chmurach. Po dwóch minutach doszło do największej erupcji podczas mojego pobytu w rejonie wulkanu. Zabolały mnie uszy od huku, poczułem niewielką falę uderzeniową. Gorącą. Ziemia się zatrzęsła. I zdałem sobie sprawę, że kawałki lawy uderzyły w punkt widokowy. Przez chmury przedarła się ogromna czarna chmura. Zbocze też zadymione, pełne turlających się kawałków lawy. Przyśpieszyłem. Coś dziwnego się działo.

Gdy znowu znalazłem się na przełęczy między wulkanami, kolejny ogromny wybuch wstrząsnął okolicą, ale Fuego tonęło w chmurach. Słychać było jak duże kawałki lawy uderzają o ziemię, hałas turlania. Dziesięć minut później, gdy wspinałem się z powrotem na Acatenango miała jeszcze jedna bardzo mocna erupcja. A potem wulkan się uspokoił. Przez najbliższe dwie godziny miał miejsce tylko jeden grzmot, słabszy od wcześniejszych. Pewnie doszło również do jakichś małych erupcji w tym czasie, ale przez chmury nie było ich widać.

I jak po takiej przygodzie wyjaśnić to wszystko, poukładać sobie w głowie? Dlaczego Fuego stało się tak groźne, gdy do niego się zbliżyłem? Dlaczego uspokoiło się, gdy odszedłem? Akurat w tym momencie? Choć wszystko ma jakieś logiczne wytłumaczenie, to te pytania nadal siedzą w mojej głowie. Próbuję je przetrawić, znaleźć wyjaśnienie, uwierzyć w przypadek, ale całkowicie mi się to nie udaje. Nie pierwszy raz. Po kilkunastu latach wędrówek na wulkanach czuję z nimi bardzo bliską więź. Są jak moja rodzina. Czuję się wyjątkowo dobrze w ich towarzystwie. Zżyłem się z nimi. Mam poczucie, że znamy się nawzajem wyśmienicie. Nieraz wydawało mi się, że pozwalają mi na więcej, otwierają pewne drzwi do siebie, które zwykle są zamknięte. Ale gdy pojawiają się u mnie takie skojarzenia. Zaraz włącza się mój realizm, według którego nic nadprzyrodzonego nie istnieje. A ja jestem tylko bardziej zaawansowanym biologicznie tworem, który wskrzesiła natura, który natura też unicestwi – wcześniej lub później. I dalej nic absolutnie nie będzie. Świadomość istnienia skończy się wraz z moją śmiercią. Podoba mi się to rozwiązanie. Choć jeszcze bardziej spodobałaby mi się nieśmiertelność.

Po fragmencie bardziej opisowym, kilka danych i szczegółów technicznych. Ostatnie wypłaszczenie przed kraterem wg bardzo szybkiego pomiaru wynosiło 3678m n.p.m. z błędem do 14m, ale gdy GPS złapał więcej satelit zrobiło się 3693m z błędem do 4 metrów. Podobna sytuacja jak z punktem widokowym. Bardzo chciałem przekroczyć 3700m. I to się udało, mój podbieg, zakończony ucieczką, skończył się na 3705m n.p.m., w tym błąd pomiaru to 4-5m. Od najwyższego punkt krateru dzieliło mnie tylko 60 metrów różnicy poziomów, od najniższego jeszcze mniej. Stromy, krótki odcinek. Ale przy tej aktywności absolutnie nie do pokonania, bo nawet pomiędzy wybuchami z krateru wydobywały się kawałki lawy. Większość wpadała do środka, ale nie wszystkie. Gdybym zdecydował się iść dalej na pewno bym zginął. Po prawdzie, cudem nie zginąłem w miejscu do którego dotarłem.

O ile podejście z przełęczy na punkt widokowy powolnym tempem zajęło 40minut, o tyle zejście niecałe 30 minut. Natomiast powrotne wdrapanie się do krateru Acatenango 90minut. Wchodziłem inną trajektorią, nawet częściowo jakąś ścieżką. Podczas tego podejścia poczułem skalę wyeksploatowania organizmu na tej wyprawie. Szalone tempo, wielki wysiłek. Na wulkanach nie oszczędzałem się ani odrobinę, robiłem bardzo dobre czasy. W tym momencie to wszystko poczułem. I zdałem sobie sprawę, że kontuzje po wulkanie Poas nie zaleczyły się. Albo je odnowiłem uciekając z Fuego. Nie było kalkulacji zdrowotnych, tylko ile fabryka dała mocy, tak szybko zbiegałem w dół. Gdy emocje, adrenalina opadły, poczułem ból. Który towarzyszył mi przez prawie całą wyprawę. Na szczycie Acatenango nic nie było widać – chmury, wiatr, chłód. Zadanie wykonane, mogłem wracać do cywilizacji. I pomyśleć, że początkowo miałem udać się tutaj na komercyjną wycieczkę. Byłaby to największa głupota tej wyprawy. Na szczęście mój mózg jest mądrzejszy ode mnie i nie dopuścił do tego :).

Podczas mojego pobytu na wulkanach Acatenango i Fuego praktycznie cały czas byłem sam, a obawiałem się dużej ilości uczestników wycieczek turystycznych. Zimno i wiatr w partiach szczytowych skutecznie odstraszał. Gdy wędruję sobie przez pustkowia, gdzie jestem tylko ja i przyroda. Żadnej cywilizacji, żadnych strażników parkowych. Nie ma wtedy żadnych problemów. Wszystko jest proste. I tak lubię najbardziej.

Volcan de Fuego (Wulkan Ognia) – kilka informacji. Klasyczny stratowulkan. Podawana wysokość to 3763m, ale trzeba mieć świadomość, że erupcje mogły kilka metrów zabrać albo dołożyć. To bardzo aktywny wulkan, w ciągłej fazie erupcji. Lecz ostatnia duża erupcja (VEI 3) przed moim przyjazdem miała miejsce na początku maja 2017 roku. Występują na Fuego różne typy erupcji – strombolijskie, vulcanian (dominowały podczas mojego pobytu w masywie Fuego), pelean, piniańskie (więcej pisałem o nich dwa artykuły wcześniej: GWATEMALA – wulkan Pacaya 2580m – uwielbia pluć lawą).

Gdy poczytamy o początkach jego eksploracji pod koniec XIX wieku, zauważymy że niewiele się zmieniło od tamtego czasu. Trzeba było starać się o pozwolenie od gubernatora. Osobiście na takie bezsensowne elementy jak pozwolenie czasu nie miałem (i tak nikt by go nie dał). Przewodnicy nie chcieli iść, bo się bali, albo byli za słabo przygotowani na taką eskapadę. Dlatego nawet do głowy nie przyszło mi z jakiegoś skorzystać. Zresztą nawet jak to czynię, zawsze służą mi jako drogowskazy pozwalające zaoszczędzić czas i sposób obejścia kwestii formalnoprawnych. To jest ich jedyna rola. Gdy pierwsi eksploratorzy (Francuzi, Brytyjczycy) mieli szansę wejść na wierzchołek, najczęściej pokonywała ich pogoda (chmury) lub błędy lokalnej ludności zatrudnionej do pomocy. No i oczywiście erupcje wulkaniczne.

Fuego czasami bywa spokojny przez pewien czas. Wtedy można by zaryzykować wejście nawet na wierzchołek. Nie miałem takiej możliwości, erupcje były silne o dużej częstotliwości. I tak zaszalałem podchodząc bardzo blisko. Nie zmartwiła mnie zapora postawiona przez Fuego. Z najbliższej odległości mogłem obserwować erupcje, dosłownie je poczuć, kawałki lawy spadały obok mnie. Wspaniałe przeżycie. W zupełności mi wystarczyło, że Pacaya dopuściła mnie na sam wierzchołek i żadnej krzywdy nie wyrządziła. Tutaj delektowałem się wybuchami. Lecz nadal mam nadzieję, że będę mógł kiedyś zobaczyć erupcję o sile VEI 6 lub 7 (indeks eksplozywności wulkanicznej). To byłoby dopiero widowisko. Niszczycielska siła wulkanu na gigantyczną skalę. Niestety erupcja superwulkanu za mojego życia nie nastąpi.

Na zdjęciach (14-15marca): różne odsłony wulkanu Fuego, z pod krateru i z Acatenango, z przełęczy pomiędzy wulkanami. Jak się przyglądam niektórym z nich - dziwi mnie bardzo, że nie zginąłem. To już któraś taka przygoda.

Opublikowano w Blog
Skoro opublikował się ten wpis, znaczy że jestem już w Panamie, choć przed chwilą jeszcze byłem w Afryce. Rozpoczynam kolejną wyprawę w ramach PROJEKTU 100 WULKANÓW – Wulkany Ameryki Środkowej. Udało mi się ją wcisnąć pomiędzy inne wyjazdy.
Czasu mało, ale będzie intensywnie. Jeśli będę mógł, będę relacjonował co u mnie słychać na blogu. Ale jak zawsze, najważniejsze są cele wyprawy, a reszta nie ma znaczenia.
Pozdrawiam
Grzegorz
Opublikowano w Blog

Projekt 100 wulkanów to także tabela uzupełniająca, w której po roku 2017 znajduje się 105 pozycji, choć gdyby je rozpisać bardzo szczegółowo, byłoby tysiąc więcej. Eksploracja niektórych z nich była ekstremalnie trudna i niebezpieczna. Przede mną rok trzynasty projektu.

Tabela  2 (uzupełniająca) – Lista innych miejsc wulkanicznych i pozostałych eksplorowanych  wulkanów

Projekt 100 WULKANÓW –

pozostałe eksplorowane wulkany (w tym wulkany z różnych przyczyn nie zaliczone do tabeli nr 1) oraz istotniejsze tereny i miejsca wulkaniczne, w tym wulkany błotne, zimne gejzery, źródła siarkowo-wodorowe, kratery meteorytowe - pochodzenia nie wulkanicznego

2006 – do teraz

 uwagi* - uzasadnienie dlaczego dane miejsce lub wulkan znajdują się w tej tabeli i nie trafiły do TABELI nr 1

 CHRONOLOGICZNIE

Tabela nr 2

LP

nazwa

Osiągnię-ta wyso-kość

kraj, kontynent

położenie geograficzne

aktywność

uwagi*

data eksploracji

1

Sudety, Dolny Śląsk, Wyżyna Śląska, Małopolska w okolicy Krzeszowic, Pieniny, Beskid Żywiecki

300-800m

Polska, Europa

Wleński Gródek, Nowy Kościół, Organy Wielisławickie, Czarny Bór, Grzędy, Świerki k. Głuszycy, Tłumaczów (Sudety), Filipowice-Miękinia-Krzeszowice-Tenczynek-Zalas-Regulice (Małopolska), góra Wżar, Jarmuta, Bryjarka, wieś Biała Woda (Pieniny), Góra Św. Anny 408m (Wyż. Śląska)

Rejon wygasły

Wulkany z przed kilku– kilkuset milionów lat, „zbyt mało” wulkaniczne (inaczej - góry/wzgórza pochodzenia wulkanicznego)

2006-2007

(i kilkukrotnie wcześniej),

VII 2016

XII 2017

Wilcza Góra, Ostrzyca 501m, Męcinka, Małe Organy Myśliborskie (wzgórze Rataj), Wąwóz Myśliborski Czartowska Skała, Niemodlin (Dolny Śląsk k. Złotoryi),

Złatna- źródła wodoro- siarkowe (B.Żywiecki)

2

Terchiin Tsagaan nuur

2060m

Mongolia, Azja

Góry Khangai

Rejon wygasły

Jezioro wulkaniczne i stare lawy

VIII 2006

3

Badacsony

437m

Węgry, Europa

Nad Balatonem

Rejon wygasły

Powulkaniczny bazaltowy twardzielec

VI 2008

4

Wyhorlat, jeziora Vinne i Morskie Oko, zimny gejzer w Herlanach

200-650m

Słowacja, Europa

Góry Wyhorlat

Wygasłe

wulkaniczne  góry

Góry pochodzenia wulkanicznego, z przed 9mln lat

VI 2008

5

Wzgórze zamkowe w Edynburgu

130m

Szkocja, Europa

Edynburg

Wygasłe

Wulkan z przed ok. 350mln lat

IV 2009

6

Masyw wulkanu Etna - kratery i stożki wulkaniczne

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

700-2950m

Włochy, Europa

Wschodnia Sycylia

Masyw aktywnego wulkanu

Około 100

kraterów i stożków wulkanicznych z wszystkich stron Etny, m.in. Monte Silvestri Interiore 1880m, M. Silvestri Superiore 2000m,  La Montagnola 2637m, Cisternazza ok. 2600m, Escriva ok. 2600m, Barbagallo ok. 2930m i Monte Frumento Supino 2935m wulkaniczny wierzchołek koło Osservatorio Etneo ok. 2850m, seria kraterów poniżej Osservatorio Etneo 2600-2300m, dwa kratery Monte Spagnolo ok. 1500-1560m, kratery w rejonie ośrodka Etna Nord

XI 2009

14-20.06.i 7-11.10 2017

7

Wąwóz Alcantara (Gole dell`Alcantara)

200-250m

Włochy, Europa

Niedaleko Etny, Sycylia

Rejon aktywnej Etny

Wulkaniczny (bazaltowy) wąwóz niedaleko Etny

XI 2009, VI 2017

8

Pole wulkaniczne Pali Aike

ok. 50-100m

pogranicze Argentyny z Chile, AmPD

Na trasie pomiędzy Rio Gallegos i Punta Arenas

Tereny wygasłe

pole niewielkich kraterów wraz z lawami i jaskiniami, jeziorami kraterowymi

III 2010

9

Puna de Atacama

 

3000-4600m

Chile, Ameryka Południowa (AmPD)

Płaskowyż Atacama (Atakama), Andy

 

 

Rejon aktywnych i wygasłych wulkanów

Wulkaniczny płaskowyż wysokogórski, część południowa i północna, wulkaniczne kratery, niecki, jeziora, skały, pustynie, pola lawowe,

IV 2010

10

Lawy na pustyni Atacama

2000-2500m

Chile,

AmPD

Pustynia Atacama

(Atakama)

Tereny wygasłe

Stare lawy

 

IV 2010

 

11

Płaskowyż

Altiplano

3650-4915m

Chile, Boliwia, AmPD

Płaskowyż Altiplano, Andy

Rejon aktywnych i wygasłych wulkanów

Częściowo wulkaniczny płaskowyż wysokogórski, wulkaniczne kratery, niecki, jeziora, skały, pustynie, pola lawowe,

IV-V 2010

12

Gejzery El Tatio

4260-4320m

Chile, AmPD

Płaskowyż Altiplano, Andy

Rejon aktywnych i wygasłych wulkanów

Ponad 80 gejzerów nad komorą magmową

20.04.2010

13

Fumarole Sol de Manana

 4860-4880m

Boliwia, AmPD

Płaskowyż Altiplano, Andy

Rejon aktywnych i wygasłych wulkanów

Wyziewy związane z aktywnością wulkaniczną 

03.05.2010

14

Kordyliera wulkaniczna

2200m-2700m

Meksyk, Ameryka Północna

Okolice miasta Amecameca i wulkanu Popocatepetl

Aktywne i wygasłe wulkany

Wulkaniczny płaskowyż, skały wulkaniczne i pola lawowe

20-21.06.

2010

15

Wulkany błotne - Qobustan

ok. 50m

Azerbej-dżan, Azja

Qobustan, M. Kaspijskie, blisko Baku

Związane ze złożami gazu i ropy

Nie pochodzenia wulkanicznego

12.10.2012

16

Lignon Hill (2 razy)

143m

Filipiny, Azja

Luzon, część Południowa (PD)

Wygasły teren obok aktywnego wulkanu Mayon

Zbyt "stary wulkanicznie i zbyt mało wulkaniczny” teren

26.07.2013

17

Masyw Mayon

ok. 500m

(max. 2463m)

Filipiny, Azja

Luzon, część PD

Aktywny wulkan

Z powodu erupcji wulkanu, możliwość podejścia tylko na pole lawowe z 2009r.

26.07.

2013

18

Jezioro Bulusan

360m

Filipiny, Azja

Luzon, część PD

Teren wygasły, wypełniony jeziorem

Prawdopodobnie bardzo stary krater, w rejonie aktywnego wulkanu Bulusan

30-31.07

2013

19

Kaldera Tengger i góra

Penanjakan (1) (na skraju kaldery); wulkaniczna plaża w (2) Parangtritis

2770m – dno kaldery ok. 2150m

Indonezja, Azja

Wschodnia Jawa

Tereny aktywne

Kaldera zbyt łatwo dostępna, zbocza kaldery i Penanjakan są wygasłe, ale w kalderze i okolicy są aktywne wulkany; wulkaniczna plaża

(1) 01.09-03.09

2013

(2)

10.09 2013

20

WULKAN Anak Soputan

ok. 1590m

Indonezja, Azja

Północne

Sulawesi

Prawdopo-dobnie wygasły, ale koło aktywnego wulkanu

Obok aktywnego wulkanu Soputan – zdobyty przy okazji, zbyt małe wyzwanie, by liczyć jako osobny wulkan

01.10.2013

21

Półwysep Reykjanes: okolice Blue Lagoon i Svartsengi Power Station (elektrownia), Kisilhóll Hill, Gunnuhver i Reykjanes Power Stations, Reykjanesta, rejon Bridge Between Continents

0-200m

Islandia, Europa

Południowo-Zachodnia Islandia

Tereny aktywne

Pola lawowe i geotermalne ze źródłami (do ok. 300°C), wygasłe gejzery, wyziewy gazowe, skały i klify wulkaniczne, międzykontynen-talne pęknięcie tektoniczne

30.07.

2014 i 24.05

2015

22

WULKAN

Helgafell

227m

Islandia, Europa

Heimaey (wyspa)

Drzemiący

(uśpiony) wulkan

Wulkan stanowiący zbyt małe wyzwanie i zbyt mało ciekawy

01.08

2014

23

Godaland i Kattarhryggur

200-500m

Islandia, Europa

Południowa Islandia

Rejon aktywnych wulkanów

Wulkaniczne formacje skalne w masywie

Eyjafjallajokull

01.08. 2014

24

Dyrholaey

Reynisdrangur

0-50m

Islandia, Europa

Południowa Islandia

Rejon aktywnych wulkanów

Wulkaniczne skały i plaże (wybrzeże)

03.08.2014,

28.05 2015

25

Myrdalssandur,

Skeidararsandur

20-80m

Islandia, Europa

Południowa Islandia

Rejon aktywnych wulkanów

Pustynie wulkaniczne pochodzenia powodziowego

03-05.08.

2014

26

Fjadrargljufur

100-200m

Islandia, Europa

Południowa Islandia

Rejon aktywnych wulkanów

Wulkaniczny kanion nad rzeką Fjadra

03.08.2014

27

Wulkaniczna jaskinia koło wulkanu Laki

ok. 600m

Islandia, Europa

Południowy Interior

Rejon aktywnych wulkanów

Nienazwana jaskinia w kanale lawowym

04.08.2014

28

Pola lawowe   w rejonie Laki

ok. 400-650m

Islandia, Europa

Południowy Interior

Rejon aktywnych wulkanów

Liczne pola lawowe z różnych okresów

04.08.2014

29

WULKAN

Kristinartindar

 

1126m

Islandia, Europa

Okolice Skaftafell

Wygasły, fragment starego krateru

Zbyt mało ciekawy wulkanologicznie

05.08

2014

30

Kanion Asbyrgi

ok. 100m

Islandia, Europa

Północna Islandia

Rejon wygasły

Wulkaniczne skały, bazaltowe słupy, kanion powstał na skutek powodzi

07.08.2014

31

Rejon kanionu

Jökulsárgljúfur

ok. 100-200m

Islandia, Europa

Północna Islandia

Rejon wygasły

lawy i żużel wulkaniczny z przed 6-8tys. lat po obu stronach rzeki Jökulsá á Fjöllum

07.08.2014

32

Pola lawowe, wulkany, pustynie wulkaniczne m.in. Vikursandur i Ódáðahraun

ok. 200-1100m

Islandia, Europa

Islandia, Interior

Rejon aktywnych wulkanów

Ogromny teren pustyń wulkanicznych z polami lawy, popiołów i wulkanami

08-10.08.2014

33

Kanion Drekagil

ok. 800-900m

Islandia, Europa

Islandia, Interior

Rejon aktywnego wulkanu Askja

Wulkaniczny kanion

08.08.2014

34

Rejon Kverkfjoll i okolice Holharaun

ok. 800-1250m

Islandia, Europa

Islandia, interior

Rejon aktywnych wulkanów

Okolice wulkanów Bardarbunga, Kverkfjoll, Grimsvotn, pól geotermalnych, pustyń wulkanicznych, pól lawowych

09.08.2014

35

Geotermalna elektrownia Krafla i teren geotermalny Leirhnjukur (Clay Hill 593m)

ok.450 -600m

Islandia, Europa

Północna Islandia

Rejon aktywnych wulkanów

Teren kaldery wulkanu Krafla, aktywnego wulkanu o wyśmienitych właściwościach geotermalnych

10.08.2014

36

Krater Viti

ok. 600m

Islandia, Europa

Północna Islandia

Rejon aktywnego wulkanu Krafla

Powstał podczas erupcji wulkanicznej w 1724r. w wyniku wybuchu pary wodnej

10.08.2014

37

Hverir (Námaskard) z górą Namjafall 485m, Jarobodin

ok. 200-485m

Islandia, Europa

Północna Islandia

Rejon aktywnych wulkanów

Potężne pole geotermalne, góra geotermalna i termalne źródła

10.08.2014

38

Grjótagjá i Stóragjá i pole lawowe Jardbadshólar

ok. 200m

Islandia, Europa

Północna Islandia

Rejon aktywnych wulkanów

Jaskinie lawowe z termalnymi stawami  w pęknięciach skorupy lawowej

11.08.2014

39

WULKAN

Ludentarborgir

ok. 400m

Islandia, Europa

Północna Islandia

Drzemiący, w rejonie aktywnych wulkanów

potężny system kraterów szczelinowych, podobny do innych na Islandii, dlatego nie w tabeli nr 1

11.08 2014

40

Laxádalslava

ok. 370-400m

Islandia, Europa

Północna Islandia

Rejon aktywnych wulkanów

Ogromne pole lawowe i rejon wulkanu Ludent

11.08.2014

41

Lofthellir (Lofthellar)

ok. 360-373m

Islandia, Europa

Północna Islandia

Rejon aktywnych wulkanów

Jaskinia w kanale lawowym z lodowcem w środku

11.08.2014

42

Dimmuborgir

ok. 300-350m

Islandia, Europa

Północna Islandia

Rejon aktywnych wulkanów

Pole lawowe ze skałami i jaskiniami (erupcje z Ludentarborgir)

11.08.2014

43

Skutustadagigar

ok. 290-300m

Islandia, Europa

Północna Islandia

Rejon aktywnych wulkanów

Kratery gazowe powstałe w związku z erupcjami wulkanów

12.08.2014

44

Hvitserkur

0m

Islandia, Europa

Północna Islandia

Rejon wygasły

Skała wulkani-czna w morzu, 15m wys.

13.08.2014

45

Reykhólar

0-20m

Islandia, Europa

Fiordy Zachodnie

Rejon wygasły

Pole geotermalne ze źródłami

13.08.2014

46

Hallmundarhraun

ok. 150-200m

Islandia, Europa

Zachodnia Islandia

Rejon uśpiony

Pole lawowe po starej erupcji Langjokull (ok. 1000 rok n.e.)

14.08.2014

47

Pingvellir (Thingvellir)

ok. 150-200m

Islandia, Europa

Południowo-Zachodnia Islandia

Rejon aktywny

Pęknięcie tektoni- czne pomiędzy Eurazją a Ameryką Północną, Almannagjá kanion, rejon aktywnego wulkanu Hengill

15.08.2014, 05.06 2015

48

Gejzer Strokkur, pole geotermalne w Geysir

poniżej 200m

Islandia, Europa

Południowo-zachodnia Islandia

Rejon aktywny

Źródła termalne, aktywny gejzer i uśpione gejzery w tym The Great Geyser

16 i 17.08.2014, 05.06.2015

49

Landmannalaugar (1), Laugahraun (2), Stórihver (3), Blahnukur (4)

ok. 600-800m

Islandia, Europa

Południowy interior

Rejon aktywny

(1)-termalne źródła, (2)-obsydianowe pole lawowe, (3)-pole geotermalne, (4)-kolorowe skały wulkaniczne

16.08.2014

50

Nienazwany WULKAN koło Nordurnamshraun

ok. 600-700m

Islandia, Europa

Południowy interior

Rejon aktywny

wygasły wulkan z kraterem i pole lawowe Nordurnamshraun przy F208 przed Landmannalaugar (po lewej stronie), zbyt małe wyzwanie

16.08.2014

51

WULKAN 

Brennisteinsalda (Torfajökull system)

do 855m

Islandia, Europa

Południowy Interior

Aktywny

Zdobyty przy okazji, zbyt małe wyzwanie

16.08 2014

52

Interior wzdłuż dróg F26, F881, F821

ok. 500-900m

Islandia, Europa

Interior

Rejon aktywnych, uśpionych i wygasłych wulkanów

Pustynie

wulkaniczne i pola lawowe

16 i 17.08.2014

53

Interior wzdłuż F35

(Kjolur)

ok. 400-750m

Islandia, Europa

Interior

Rejon aktywnych, uśpionych i wygasłych wulkanów

Pustynie

wulkaniczne i pola lawowe

17.08.2014, 01-02.06 2015

54

Gerduberg

ok. 150m

Islandia, Europa

Islandia Zachodnia – Półwysep Snaefellsnes

Rejon wygasły i drzemiący

(uśpiony)

Efektowne bazaltowe słupy skalne

18.08.2014

55

Lóndrangar,

Malarrif,

Svalþúfa

0-30m

Islandia, Europa

Islandia Zachodnia – Półwysep Snaefellsnes

Rejon wygasły i drzemiący

Wulkaniczne wybrzeże, plaże, lawy, skały (twardzielce), klify, fragmenty starego krateru Lóndrangar

19.08.2014

56

Vatnshellir

 

ok. minus 15m – plus 20m

Islandia, Europa

Islandia Zachodnia – Półwysep Snaefellsnes

Rejon wygasły i drzemiący

Jaskinia w kanale lawowym, 35m głębokości (w tym 15m pod poziomem morza)

19.08.2014

57

Arnarstapi

0-20m

Islandia, Europa

Islandia Zachodnia – Półwysep Snaefellsnes

Rejon wygasły i drzemiący

Klify-słupy bazaltowe na wybrzeżu

19.08.2014

58

Snaefellsjokull, Stapafell

ok. 500-750m (max 1446m)

Islandia, Europa

Islandia Zachodnia – Półwysep Snaefellsnes

Tereny wygasłe i drzemiące

Masyw drzemiącego wulkanu, skały wulkaniczne, lawy

19.08.2014

59

Deildartunguhver,

Reykholt

ok. 100m

Islandia, Europa

Islandia Zachodnia

Rejon drzemiący

Wydajne termalne źródła, pole geotermalne

19.08.2014

60

Wyspa Palea Kameni i, Santorini: Kokkini Paralia-Czerwona Plaża, przylądek Koloumbo

(Kolumbo) oraz skały wulkaniczne w kilku innych miejscach wyspy Santorini (Perissa, Thira, rejon Oia), Kaldera Santoryn

(Santorini)

0-320m

Grecja, Europa

Archipelag Cykladów (rejon Santorini), południowa Europa, Morze Egejskie

Rejon aktywny

Wyspy wulkaniczne, plaże wulkaniczne, lawy i skały wulkaniczne, termalne źródła, rejon aktywnego podwodnego wulkanu Koloumbo (Kolumbo), obserwacje skutków wielkiej erupcji wulkanu Santorini z ok. 1630r. p.n.e. i powstałej kaldery

28.04-02.05. 2015

61

WULKAN

Krysuvik oraz Seltun i Fulipollur

ok. 50-350m

Islandia, Europa

Półwysep Reykjanes, północno-zachodnia Islandia

Rejon aktywny, bardzo aktywny sejsmicznie

Aktywny wulkan (zbyt podobny do sąsiednich i zbyt małe wyzwanie) oraz pola geotermalne

24.05.2015

62

Okolice lodowca Skaftafellsjokull

 

 

ok. 80-180m

Islandia, Europa

Południowa Islandia

Rejon aktywny

Skały wulkaniczne w rejonie moreny bocznej lodowca Skaftafell oraz urwiska nad nią i w rejonie moreny czołowej

26.05 2015

63

Hveragerdi i Reykjadalur (system wulkanu Hengill)

ok. 50-300m

Islandia, Europa

Południowo-zachodnia Islandia

Rejon aktywny, bardzo aktywny sejsmicznie

Bardzo liczne źródła geotermalne, fumarole, rzeka termalna

29.05 2015

64

Rejon wulkanów Eldborg i LIjósufjoll

ok. 100-150m

Islandia, Europa

Półwysep Snaefellsnes

Rejon wygasły i drzemiący

Najmłodsze pole lawowe na płw. Snaefellsnes

31.05 2015

65

Skały wulkaniczne w Stykkishólmur, na Wyspach Zachodnich w tym Flatey

0-50m

Islandia, Europa

Półwysep Snaefellsnes i archipelag Wysp Zachodnich (zatoka Breidafjordur)

Rejon wygasły

Bazaltowe skały (słupy) wulkaniczne

31.05 – 01.06 2015

66

Hveravellir i Kjalhraun

(Kjolur)

ok. 600-700m

Islandia, Europa

Interior

Rejon wygasły i drzemiący

Pole geotermalne, fumarole, pole lawowe-teren wulkan tarczowego Kjalhraun (system wulkaniczny Langjokull)

01.06 – 02.06 2015

67

Skały wulkaniczne i lawy przed Bifrost w rejonie drogi nr 1

ok. 400-500m

Islandia, Europa

Zachodnia Islandia

Rejon drzemiący

 Skały wulkaniczne, pola lawowe (dolina Nordurardalur)

02.06.2015

68

Jaskinia Raufarhólshellir

ok. 100m

Islandia, Europa

Islandia Południowo-zachodnia

Rejon aktywnych wulkanów

Wulkaniczna jaskinia, ok. 1350m długości z XI wieku n.e.

04.06 2015

69

masyw wulkanu Villarrica

poniżej i ponad 1000m

Chile, AmPD

Północna

Patagonia

Masyw aktywnego wulkanu

jaskinia wulkaniczna i pole lawowe

23.11.2015

70

Wyspa Wielkanocna

do ponad 300m

Chile,

Oceania

Polinezja, Wyspa Wielkanocna (Rapa Nui)

Wulkaniczna wyspa,

wygasła

lawowe klify, pomniejsze kratery, skały, pola, jaskinie (np. Ana Te Pahu, Ana Kai Tangata), wulkaniczne posągi moai

27.11-03.12 2015

71

WULKAN Rano Kau

(2 razy)

324m

Chile,

Oceania

Polinezja, Wyspa Wielkanocna

wygasły wulkan

zbyt małe wyzwanie i podobieństwo do sąsiednich

28.11 i 03.12 2015

72

WULKAN  Tuutapu

 

280m

Chile,

Oceania

Polinezja, Wyspa Wielkanocna

wygasły wulkan

zbyt małe wyzwanie i podobieństwo do sąsiednich

29.11.2015

73

WULKAN Ranu Raraku

ok. 150m

Chile,

Oceania

Polinezja, Wyspa Wielkanocna

wygasły wulkan

zbyt małe wyzwanie i podobieństwo do sąsiednich

01.12.2015

74

WULKAN Poike

365m

Chile,

Oceania

Polinezja, Wyspa Wielkanocna

wygasły wulkan

zbyt małe wyzwanie i podobieństwo do sąsiednich

01.12.2015

75

Puna de Atacama

(Atakama)

do ponad 5000m

Chile, Argentyna

AmPD

Andy, płaskowyż Atakama

rejon aktywnych i wygasłych wulkanów

Wulkaniczny płaskowyż wysokogórski -wszystkie części, wulkaniczne kratery, niecki, jeziora, skały, pustynie, pola lawowe

27.12.2015 -24.01.2016

76

masyw wulkanu Ojos del Salado

do ok. 6900m

Chile, Argentyna

AmPD

Puna de Atacama, Andy

rejon wygasły i drzemiący

skały wulkaniczne, pola lawowe, ślady minionej aktywności wulkanicznej

27.12.2015-04.01.2016

77

masyw wulkanu Ojos del Salado

 

do 6800m

Chile, Argentyna

AmPD

Puna de Atacama, Andy

rejon wygasły i drzemiący

liczne niecki i kratery, w tym z najwyżej położonymi jeziorami świata (6350-6510m)

01 -03.01.2016

78

masyw wulkanu Ojos del Salado

ok. 6460-6500m

Chile,

AmPD

Puna de Atacama, Andy

rejon wygasły i drzemiący

najwyżej położone na świecie pole geotermalne

03.01.2016

79

masyw wulkanu Llullaillaco

 

do 6700m

Chile, Argentyna

AmPD

Puna de Atacama, Andy

rejon wygasły i drzemiący

pola lawowe, skały wulkaniczne, kratery i niecki, osady siarkowe

07-11.01.2016

80

El Volcancito

ok. 4200 m

Argentyna,

AmPD

Puna de Atacama, Andy

rejon wygasłych wulkanów

mineralny stożek (ok. 7m wys.) ze źródłem

23.01.2016

81

WULKAN

Caldera del Inca Pillo (Corona del Inca)

do 5420m

Argentyna,

AmPD,

Puna de Atacama, Andy

rejon wygasłych wulkanów

wygasła kaldera wulkaniczna z najwyżej położonym jeziorem kalderowym na świecie na ok. 5200m

24.01.2016

82

rejon wulkanu Sangay  oraz przejazd koło licznych wulkanów

do 4336m

Ekwador,

AmPD

Andy koło miasta Riobamba i wioski Alao, oraz różne inne fragmenty ekwadorskich Andów

rejon aktywnych i wygasłych wulkanów

Obserwacja aktywnego wulkanu Sangay (ok. 5230m) i przejazd koło licznych ekwadorskich wulkanów jak Chimborazo (6268m) i Cotopaxi (5897m)

30.01.-03.02 2016

83

WULKAN Sierra Negra

4621m

Meksyk,

AmPN

Kordyliera Wulkaniczna

rejon

aktywnych i wygasłych wulkanów

wygasły, zbyt małe wyzwanie, zbyt mało wartościowy

12.02.2016

84

WULKAN Aljojuca 

ok. 2600m

Meksyk,

AmPN

Kordyliera Wulkaniczna

rejon

aktywnych i wygasłych wulkanów

wygasły - krater z jeziorem kraterowym , zbyt małe wyzwanie

12.02.2016

85

WULKAN San Miguel Tecuitlapa

ok. 2600m

Meksyk,

AmPN

Kordyliera Wulkaniczna

rejon

aktywnych i wygasłych wulkanów

wygasły - z jeziorem kraterowym w części krateru, zbyt małe wyzwanie

12.02.2016

86

rejon wulkanu  Colima

i Nevado de Colima

 

ok. 1300-1800m

Meksyk,

AmPN

Kordyliera Wulkaniczna

rejon

aktywnych i wygasłych wulkanów

obserwacja bardzo aktywnego wulkan Colima(ok. 3800m) i wygasłego Nevado de Colima (4260m) z Ciudad Guzman i La Yerbabuena

14-16.02.2016

87

okolice wulkanu Paricutin

ok. 2300-2600m

Meksyk,

AmPN

Kordyliera Wulkaniczna

rejon aktywnego wulkanu Paricutin 2800m

pola lawowe, popioły, spalone wioski, w tym kościół San Juan Parangaricutiro

17.02.2016

88

rejon wulkanu St. Helens

800-1150m

USA

AmPN

Góry Kaskadowe, Kordyliery

rejon aktywnych wulkanów

obserwacja aktywnego wulkanu St. Helens 2549m, od południa i północy

25-26.02.2016

89

masyw Mt. St. Helens

ponad 500m

USA,

AmPN

Góry Kaskadowe, Kordyliery

masyw aktywnego wulkanu

jaskinia wulkaniczna Ape (ok. 4000m długości)

25.02.2016

90

Mammoth Hot Springs

ok. 1900-2050m

USA,

AmPN

Koło kaldery Yellowstone, północne USA

rejon aktywnego super- wulkanu

pole geotermalne z tarasami trawertynowymi

02.03.2016

91

Gingko Petrified Forest

ok. 200-300 m

USA,

AmPN

Stan Waszyngton, koło zalewu Wanapum

Rejon wygasły

spetryfikowany las w polu lawowym

03.03.2016

92

Duvalo

ok. 725-740m

Macedonia, 

Europa

Półwysep Bałkański koło Jez. Ochrydzkiego

Rejon wygasły koło wsi Kosel i miasta Ochryda

Pozostałości po niewielkim polu geotermalnym (być może pochodzenia tektonicznego), mofety o wyraźnym zapachu siarkowodoru + CO2

30.06.2016

93

Little Meru

3820m

Tanzania, Afryka

Region Arusha

Wygasły szczyt w pobliżu aktywnego wulkanu

Odizolowany szczyt w starej kalderze wulkanicznej

24.08. 2016 i 25.01 2017

94

Masyw Kilimanjaro (Kilimandżaro)

3000-4700m

Tanzania, Afryka

Region Kilimanjaro, pomiędzy Moshi i Kenią

Masyw wygasłego wulkanu

Lawy i skały wulkaniczne Machame-Shira-Barranco-Barafu, w tym jaskinia i lawy koło Shiry (3850-3910m), Lava Tower (4690m), skały w rejonie Barafu (4600-4700m), obserwacja Mawenzi 5148m i Shira ok. 4000m

27.08 -30.08. 2016, 28-31.01., 24-29.08 2017

95

WULKAN

Ngorongoro (kaldera)

ok. 1700-2400m

Tanzania, Afryka

Region Arusha, ryft Gregory’ego

Wygasła kaldera

Największa wygasła kaldera na świecie, ok. 260-300km2, zbyt małe wyzwanie

01.09 i 03.09.

2016, 06.02.

2017, 30.08 i 01.09 2017

96

Morasko

ok. 100-150m

Polska, Europa

Miasto Poznań, Wielkopolska

Kratery po uderzeniu meteorytu ok.3tys. lat pne

Rezerwat Przyrody Meteoryt Morasko

24.09. 2016

97

Crater Highlands (Ngorongoro Highlands)

Wyżyna Kraterów

 

ok. 600-1000m, szczyty wulka-nów do 3682m

Tanzania, Afryka

Region Arusha, ryft Gregory’ego

(Wschodni Rów Afryki)

tereny wygasłe (w większości) i aktywne; kratery, kaldery, stożki żużlowe

Wulkaniczna wyżyna, przykłady wulkanów: Gelai 2942m, Kitumbeine 2865m, Ela Naibori, Loolmalasin 3682m, Ol Doinyo Lengai 2954m, Ngorongoro

03-05.02.

2017

98

Masyw Etny - Grotta del Gelo i jaskinie wulkaniczne

1300m - 2700m

Włochy,

Europa

 

Wschodnia Sycylia

masyw aktywnego wulkanu

Grotta del Gelo (2045m, 125m dł., z lodowcem w środku), "Jaskinia Śnieżna"(2164m, ok. 50m dł), kilkadziesiąt innych jaskiń oraz grot wulkanicznych

17-20.06.2017

99

Masyw Etny - pola lawowe

700m - 3331m

Włochy,

Europa

 

Wschodnia Sycylia

masyw aktywnego wulkanu

Kilkadziesiąt kilometrów po polach lawowych z wszystkich stron Etny, od kilkusetletnich, po najmłodsze

XI. 2009

14-20.06. i 7-11.10 2017

100

Masyw Etny - Valle del Bove i Valle del Leone

1700m-2900m

Włochy,

Europa

 

Wschodnia Sycylia

masyw aktywnego wulkanu

Rejony dwóch wyróżniających się dolin wulkanicznych z dwóch stron Etny, z kraterami i mikrolodowcami

14-15.06, 18.06., 9-10.10 2017

101

Masyw Etny - jezioro płynnej lawy i wybuchy gazowo-popiołowe, liczne fumarole, tereny geotermalne, pola siarki

3280m - 3315m

Włochy,

Europa

 

Wschodnia Sycylia

masyw aktywnego wulkanu

Obserwacje dzienne i noce jeziora płynnej lawy w zboczu Krateru Centralnego (Voragine) i niewielkich wybuchów z Kraterów Południowo-Wschodnich, eksploracja licznych terenów geotermalnych

14-18.06. i 7-10.10 2017

102

WULKAN Gran Cratere di Vulcano

375m (213m dno krateru)

Włochy,

Europa

 

Wyspy Liparyjskie, Wyspa Vulcano

aktywny wulkan

Zejście do krateru, penetracja zewnętrznych zboczy krateru i licznych fumarol, zbyt małe wyzwanie

3-4.10. 2017

103

WULKAN Vulcanello

123m

Włochy,

Europa

 

Wyspy Liparyjskie, Wyspa Vulcano

Nieaktywny wulkan w rejonie aktywnych wulkanów

Uśpiony od 1550r. ne wulkan bez oznak aktywności z zarośniętym kraterem, zbyt małe wyzwanie

4-5.10. 2017

104

I Fanghi di Vulcano, wulkaniczne wybrzeże

minus 2m – plus 20m

Włochy,

Europa

 

Wyspy Liparyjskie, Wyspa Vulcano

Rejon aktywnych wulkanów

Pole geotermalne z wyziewami i źródłami termalnymi, źródła termalne w morzu, wulkaniczne plaże i wybrzeże

4-5.10. 2017

105

Sciara del Fuoco, wulkaniczne wybrzeże

0-500m

Włochy,

Europa

 

Wyspy Liparyjskie, Wyspa Stromboli

Wyspa z aktywnym wulkanem

Osuwisko skalne, wulkaniczne plaże i wybrzeże

6.10.

2017

 

Stan na 31.12. 2017

 

 

 

 

 

 

Oto około 50 zdjęć z kilkudziesięciu tysięcy zrobionych w 2017 roku.

Opublikowano w Blog

12 lat PROJEKTU 100 WULKANÓW za mną. Co wymagało ogromnej determinacji i konsekwencji w działaniu. Nie brakowało wspaniałych momentów, ale też tych skrajnie niebezpiecznych. By pokazać dotychczasowy dorobek projektu, zaczynam od głównej tabeli. Pod którą porcja zdjęć z roku 2017. Po tylu latach jest ich kilkaset tysięcy. Przede mną kolejny tuzin lat eksploracji wulkanów.

Tabela 1 - Lista eksplorowanych  i zdobytych wulkanów

Projekt 100 WULKANÓW

2006 – do teraz 

Założenia: eksploracja 100 wulkanów, z których minimum 50 wulkanów musi być aktywna, reszta to wulkany drzemiące (nieaktywne) i wygasłe; wulkany musi cechować duża różnorodność co do położenia geograficznego, wysokości bezwzględnych, położenia klimatycznego oraz różnorodności typów wulkanów; czym wulkan mniej znany, trudniej dostępny i rzadziej odwiedzany przez ludzi, tym lepiej.

LWA* - liczba zdobytych wulkanów aktywnych

Większość wulkanów zdobyta samotnie, w wielu przypadkach zejście na dno krateru

CHRONOLOGICZNIE

Tabela nr 1

LP  

nazwa

osiągnięta

wysokość

Kraj, kontynent

Położenie

geograficzne

aktywność

LWA*

Data zdobycia

1

Khorgo

ok. 2400m1

Mongolia, Azja

Góry Khangai

wygasły2

 

09.08.

2006

2

Elbrus Zachodni3

5642m

Rosja, Azja4

Kaukaz Centralny

nieaktywny

(drzemiący, uśpiony)5

 

11.08. 2007

3

Etna (wszystkie kratery szczytowe)6

3331m

Włochy,

Europa

Sycylia

aktywny7

1

18.11. 2009, 15-17.06. i 7-10.10 2017

4

Copahue

2962m

Argentyna

/Chile,

AmPD8

Andy,

Patagonia

aktywny

2

18.03.

2010

5

Lascar

5633m

Chile, AmPD

Andy,

Altiplano

aktywny

3

24.04.

2010

6

Sairecabur

6003m

Chile/ Boliwia, AmPD

Andy,

Altiplano

wygasły

 

26.04. 2010

7

Licancabur

5938m

Boliwia/ Chile, AmPD

Andy,

Altiplano

wygasły

 

28.04.

2010

8

Ararat

5135m

Turcja, Azja

Wyżyna Armeńska

nieaktywny

 

 

15.09.

2012

9

Demawend

5634m

Iran, Azja

Góry Elburs

nieaktywny

 

 

21.09.

2012

10

Kazbek

5033m

Gruzja/ Rosja, Azja4

Kaukaz Centralny/ Wschodni

nieaktywny

 

 

06.10.

2012

11

Pinatubo

950m9

Filipiny, Azja

Luzon, część Północna

aktywny

4

24.07.

2013

12

Bulusan

1565m

Filipiny, Azja

Luzon, część Południowa

aktywny

5

31.07. 2013

13

Taal

311m

Filipiny, Azja

Luzon, część Środkowa

aktywny

6

02.08. 2013

14

Tambora

2850m

Indonezja, Azja

Sumbawa

aktywny

7

22.08.

2013

15

Rinjani

3726m

Indonezja, Azja

Lombok

aktywny

8

24.08.

2013

16

Ijen

2400m10

Indonezja, Azja

Wschodnia Jawa

aktywny

9

31.08.

2013

17

Bromo

2329m

Indonezja,

Azja

Wsch.Jawa, kaldera Tengger

aktywny

10

01.09

2013

18

Semeru (Mahameru)

3676m

Indonezja, Azja

Wschodnia Jawa

aktywny

11

03.09. 2013

19

Merapi

2930m

Indonezja, Azja

Jawa Środkowa

aktywny

12

07.09.

2013

20

Papandayan

2665m

Indonezja, Azja

Jawa Zachodnia

aktywny

13

25.09.

2013

21

Anak Krakatau

ok. 320m

Indonezja, Azja

wyspa na cieśninie

Sundajskiej

aktywny

14

28.09.

2013

22

Lokon Tompaluan

ok. 1300m

Indonezja, Azja

Północne Sulawesi

aktywny

15

29.09

2013

23

Soputan

1804m

Indonezja,

Azja

Północne Sulawesi

aktywny

16

01.10.

2013

24

Kerinci

3805m

Indonezja,

Azja

Środkowa

Sumatra

aktywny

17

09.10

2013

25

Toba (superwulkanz jeziorem w kalderze)11

ok. 950m

Indonezja,

Azja

Północna

Sumatra

nieaktywny

 

 

13-14.10

2013

26

Reykjanes12

 

do 230m

Islandia, Europa

Południowo-Zachodnia Islandia

aktywny

18

30.07

2014, 24.05

2015

27

Hekla

1501m

Islandia, Europa

Południowa Islandia

aktywny

19

31.07 2014

28

Eldfell

200m

Islandia, Europa

Heimaey (wyspa)

aktywny

20

01.08

2014

29

Eyjafjallajokull (wierzchołek) oraz Magni i Módi -

Fimmvordduhals13

 

ok.1040m (Módi),  1075m (Magni) (1), wierzchołek Eyjafjalla-jokull, ok. 1640m (2)

Islandia, Europa

Południowa Islandia

aktywny

21

02.08 2014 (1), 03.06 2015 (2)

30

Laki (1) i Lakagigar (Tjarnargigur i dwa szczelinowe) (2)14

818m (1),

500-600m (2)

Islandia, Europa

Południowy Interior

aktywny

22

04.08

2014

31

Dwa kratery szczelinowe: Hljódaklettar (Echo Rocks) i Raudhólar (Red Hills)15

ok. 100-220m

Islandia, Europa

Islandia Północna

wygasłe

 

07.08

2014

32

Hrossaborg

377m

Islandia, Europa

Północna Islandia

wygasły

 

07.08

2014

33

Wulkan (kaldera z jeziorem) Askja16 i krater Viti

ok. 1050-1150m

Islandia, Europa

Środkowy Interior

aktywny

23

08.08 2014

34

Wulkan-kaldera Krafla (system wulkaniczny) z kraterem szczelinowym Leirhnjukur

ok.500-650m

Islandia, Europa

Północna Islandia

aktywny

24

10.08 2014

35

Hverfjall (Hverfell) 17

453m

Islandia, Europa

Północna Islandia

wygasły

 

11.08 2014

36

Ok (tarczowy)

1192m

Islandia, Europa

Zachodni Interior

wygasły

 

15.08 2014

37

Nea Kameni

130m

Grecja, Europa

Wyspa-wulkan koło Santorini, Cyklady

aktywny

25

28-29.04 2015

38

Hvannadalsh-nukur  – najwyższy punkt krateru wulkanu  Oraefjokull

2119m

Islandia, Europa

Południowa część Vatnajokull

aktywny

26

27.05 2015

39

Thrihnukagigur (Three Peaks Crater)

 

450-600m

Islandia Europa

Południowo-zachodnia Islandia

wygasły18

 

04.06 2015

40

Villarrica

2847m

Chile, AmPD8

Patagonia, Andy

aktywny

27

24.11

2015

41

Terevaka

510m

Chile, Oceania

Wyspa Wielkanocna, Polinezja

wygasły

 

29.11

2015

42

Ojos del Salado19

(najwyższy wulkan na Ziemi)

6896m

 

Chile i Argentyna, AmPD8

Puna de Atacama, Andy

nieaktywny

 

29.12

2015 - wierzchołek chilijski

01.01. i 03.01 2016 - wierzchołek argentyński

43

Llullaillaco (najwyższy aktywny wulkan na Ziemi)

6755m i poboczny wierzchołek 6580m

Chile/

Argentyna,

AmPD

Puna de Atacama, Andy

aktywny

28

09.01

2016

44

Pissis

6800m - Pissis 1

6799m - Pissis 2 (Upame)

6795m i 6792 m Pissis 3 (Ejercito Argentino)

Argentyna,

AmPD

Puna de Atacama, Andy

wygasły

 

18.01

2016 Pissis 1

19.01

2016

Pissis 2 i Pissis 3

45

Popocatepetl

5424m

Meksyk,

AmPN20

Kordyliera Wulkaniczna

aktywny

29

09.02

2016

46

Pico de Orizaba

5629m

Meksyk,

AmPN

Kordyliera Wulkaniczna

nieaktywny

 

11.02

2016

47

Paricutin

2800m

Meksyk,

AmPN

Kordyliera Wulkaniczna

aktywny

30

17.02

2016

48

Craters of the Moon

ok. 1910-1780m

USA,

AmPN

płaskowyż Snake River

nieaktywny

 

27.02

2016

49

Yellowstone21

(superwulkan z licznymi polami geotermalnymi i gejzerami)

2530m-1700m

USA,

AmPN

Płaskowyż Yellowstone

aktywny

31

28.02-02.03

2016

50

Meru

4566m

Tanzania, Afryka

Region Arusha

aktywny

32

25.08 2016 i 26.01 2017

51

Kilimanjaro

(Kilimandżaro), Kibo, Uhuru Peak (1), Kibo Crater (2) i Reusch Crater (3)

 

5895m (1)

5720-5800m (2)

5750-5855m (3)

 

Tanzania, Afryka

Region Kilimanjaro, pomiędzy Moshi i Kenią

wygasły22

 

30.08

2016 (1) ; 01.02 2017, 28.08 2017 (1,2,3)

52

Ol Doinyo Lengai

2954m (aktywny krater 2860m)

Tanzania, Afryka

Gregory Rift (Rów Afryki Wschodniej) koło jeziora Natron

aktywny

33

05.02 2017

53

Stromboli23

920m

Włochy,

Europa

Wyspy Liparyjskie, Wyspa Stromboli

aktywny

34

05-06.10 2017

 

 Tabela na 31.12.2017

 

 

 

 

 

 

1 – wysokości podane są często wg wskazań GPS-u (z dokładnością do ok. 5m) a nie wg wartości podanych w encyklopediach; wysokości wulkanów aktywnych ulegają często zmianom po kolejnych erupcjach;

2  – wulkany wygasłe  – niekoniecznie muszą być bardzo stare (z ostatnią erupcją wiele tysięcy lat temu), by zostać tak zaklasyfikowane. Przyjmuje się, że gdy pod wulkanem brak już komory magmowej, jego rejon nie wykazuje żadnej aktywności wulkanicznej, to jest to wulkan wygasły; często za wulkan wygasły przyjmuje się taki, który nie wybuchł w ostatnich 10 000lat;

3  – niższy wierzchołek, Wschodni, liczy 5621m. Niektóre wulkany jak Elbrus, zdobyłem także przed rozpoczęciem Projektu 100 wulkanów, traktując je stricte górsko, dlatego te dokonania nie mogły stać się częścią projektu;

4 – zgodnie z najpowszechniej uznawaną umowną granicą pomiędzy Azją i Europą, wg Międzynarodowej Unii Geograficznej, góry Kaukazu leżą w Azji;

5 – wulkany drzemiące (nieaktywne, uśpione) są bardzo trudne do sklasyfikowania, stąd traktowanie wulkanu jako drzemiącego (potencjalnie aktywnego) jest umowne. Jest wiele definicji, jedne bazują na dacie ostatniej erupcji, np. jeśli wulkan wybuchł ostatni raz w początkach naszej ery to jest drzemiący, inni twierdzą, że erupcja w ostatnich 10 000 lat uprawnia, by wulkan nazywać drzemiącym. Wg innych definicji, jeżeli wulkan wybuchł kilka tysięcy lat temu, a jest w rejonie aktywnym wulkanicznie, albo jest pod nim płynna komora magmowa, może zostać uznany za drzemiący. Niektóre wulkany aktywne mają bardzo długie, ale dosyć regularne przerwy pomiędzy kolejnymi erupcjami, wybuchają co kilka tysięcy lat, a nawet co kilkaset tysięcy lat (np. Yellowstone). Wulkan drzemiący, gdy przez wiele lat (często tysięcy) nie wykazuje żadnej aktywności trafia do kategorii wulkanów wygasłych, gdy dochodzi do ponownej erupcji, znowu staje się wulkanem aktywnym;

6  – eksploracja rejonu wszystkich kraterów szczytowych Etny (Southeast 3300m, Northeast 3331m, Central 3314m (Bocca Nuova i Voragine), New Southeast 3300m) oraz kilkadziesiąt innych kraterów i stożków 2935-1500m (np. Monte del Frumento Supino i Barbagallo, M. Silvestri Superiore, La Montagnola, Cisternazza, na linii Osservatorio Etneo - Grotta del Gelo, Monte Spagnolo);

7 – wulkany aktywne – jeżeli wybuchają regularnie w każdym stuleciu (nieraz wielokrotnie) albo wybuchły w przeciągu ostatnich kilkuset lat i pod nimi ciągle są komory magmowe, są w rejonie aktywnym wulkanologicznie, nie ma problemów z uznaniem ich za aktywne. Czym starsza erupcja i brak potwierdzenia nowszej, tym większy problem z uznaniem aktywności wulkanu; inna definicja mówi, że wulkan, których wybuchł w naszej erze można uznać za wulkan aktywny;

8 – AmPD – Ameryka Południowa;

9 – wulkan Pinatubo osiąga do 1486m wys., lustro jeziora kraterowego to ok. 908m;

10 – wulkan Ijen osiąga 2799m wys.;

11 – Wulkan Toba uważany jest za nieaktywny (uśpiony), ale ze względu na jego bardzo rzadką cykliczność erupcji, nie jest wykluczone, że za kilkadziesiąt albo kilkaset tysięcy lat dojdzie do kolejnej wielkiej erupcji; część naukowców uważa, że Toba jest największym odradzającym się wulkanem na Ziemi, pod nim znajduje się komora płynnej magmy a w pobliżu aktywne wulkany. Ze względu na znikome zjawiska wulkaniczne w ramach samej kaldery, zakwalifikowałem go jako nieaktywny;

12 Reykjanes to bardzo rozległy system wulkaniczny (kratery szczelinowe i tarczowe) na półwyspie o tej samej nazwie, eksploracja w kilku miejscach, m.in. w rejonie pola geotermalnego Gunnuhver (Kisilhóll Hill) i elektrowni geotermalnej Svartsengi. Jeden z najbardziej aktywnych sejsmicznie rejonów Islandii;

13 – w zasadzie stożki wulkaniczne Magni i Módi oraz wierzchołek Eyjafjallajokull można liczyć jako dwa odrębne wulkany systemu wulkanicznego Eyjafjallajokull. Stożki powstały na skutek erupcji w 2010 roku w rejonie przełęczy Fimmvorduhals, oddzielającej wulkan-lodowiec Eyjafjallajokull od lodowca Myrdalsjokull z wulkanem Katla. Po ustaniu erupcji z Magni i Módi, dużo większa i groźniejsza erupcja rozpoczęła się ze szczytu (krateru) Eyjafjallajokull (także 2010 rok);

14 Lakagigar to ok. 130-150 kraterów szczelinowych, część systemu wulkanicznego Grimsvotn, sam wulkan Laki nie jest typowym kraterem szczelinowym i rozdziela Lakagigar na dwie części, podczas słynnej i potężnej erupcji w latach 1783-84 erupcja objęła go w minimalnym stopniu;

15 – kratery Hljóðaklettar i Rauðhólar z przed 6000-8000 lat to część najdłuższego islandzkiego rowu kraterów szczelinowych – 70km – Sveinar-Randarhólar;

16 –  maksymalna wysokość wulkanu Askja wynosi 1516m;

17 – ostatnia erupcja 2500 lat przed naszą erą;

18 – przez część naukowców traktowany jako wulkan drzemiący (ostatnia erupcja ok. 2000 lat p.n.e.), niezwykle rzadki przykład krateru, do którego można dostać się na dno (windą - 120m i kolejne metry pieszo), gdyż lawa po erupcji opuściła krater zostawiając pustkę;

19 – dotarcie do pola geotermalnego z solfatarami (ok. 6460-6500m) i ustalenie, że Ojos nie jest wulkanem aktywnym, tylko co najwyżej drzemiącym (najwyższym aktywnym jest Llullaillaco), nocleg na 6820m i odnalezienie sześciu najwyżej położonych jeziora na świecie (6350-6510m);

20 – AmPN – Ameryka Północna;

21 – na terenie kaldery Yellowstone jest tyle intensywnych oznak aktywności wulkanicznej, że trudno nazwać go uśpionym (nieaktywnym). Supererupcje superwulkanu odbywają się w interwałach czasowych, w miarę przewidywalnych, chociaż sięgających setek tysięcy lat. Ogromna powierzchniowa aktywność Yellowstone różni się diametralnie od superwulkanu Toba, gdzie ta aktywność jest bardzo niewielka. Uzewnętrznia się ona na sąsiadujących z kalderą wulkanach jak Sinabung. Jezioro (kaldera) Toba jest dużo spokojniejszym miejscem, chociaż pod ziemią jest komora płynnej magmy, generuje trzęsienia ziemi, podnoszenie i opadanie dna kaldery a w obrębie kaldery są niewielkie ekshalacje wulkaniczne (solfatary wulkanu Pusubukit (Hill Center, 1971m) - południowy skraj kaldery). Z tych powodów przy superwulkanie Toba użyłem określenia uśpiony, a nie aktywny. Superwulkan Yellowstone zasługuje, by nazywać go aktywnym;

22 – ostatnia erupcja ok. 150-200 tys. lat temu, przez niektóre źródła traktowany jako uśpiony - wulkan Kibo (Shira i Mawenzi są wygasłe i nie budzi to wątpliwości);

23 – 12 godzin przebywania w partiach szczytowych Stromboli, w dzień i w nocy;

Na zdjęciach najważniejsze wulkaniczne momenty roku 2017 w pigułce. 

Opublikowano w Blog
Gdy nie jestem na jakiejś wyprawie albo innym wyjeździe, a zwykle jestem, staram się opowiadać o PROJEKCIE 100 WULKANÓW i innych moich podróżach. Oto ostatnia wizyta w RADIO TOK FM: Podróże małe i duże.
Ale jakby ktoś chciał posłuchać starszą rozmowę w RADIO TOK FM z Hanną Zielińską, to jest to możliwe pod tym adresem: Sztuka Życia.
A tutaj materiał filmowy dla największego w swoim asortymencie sklepu w Polsce - MILITARIA.PL:
Opublikowano w Blog
Na początku grudnia zakończyłem kolejną wizytę na dwóch bardzo fajnych trekkingach w NepaluWokół Manaslu i do Sanktuarium Annapurny (Pamir.pl). Ale jak to często u mnie bywa, powracanie do Polski zajęło mi trochę czasu. Dubaj nieustannie jest na mojej trasie podróży, więc co roku zatrzymuję się tam chociaż na chwilę. Tym razem, co rzadkie u mnie, wybrałem się na plażę. Po dotarciu do Europy, także wstrzymałem na chwilę moje wracanie. Uwielbiam czeską Pragę, dlatego nawet szóste tegoroczne jej odwiedziny, nie zniechęciły mnie przed krótkim pobytem.

A w Polsce. Statyczne życie i zatrzymanie się w jednym miejscu, jak zwykle okazały się niemożliwe. Na pierwszy ogień odwiedziłem mój ulubiony Dom Kultury w Bielsku-Białej Wapienicy, opowiadając o wulkanach. Potem, przyjaciele zatrzymali mnie na Podbeskidziu na dłużej. A że uwielbiam ten region, nie protestowałem.

Lecz obowiązki przeniosły mnie na Dolny Śląsk do Wołowa za Wrocławiem. Tam z ekipą Militaria.pl przygotowaliśmy materiał o Projekcie 100 Wulkanów, który ujrzy światło dzienne na początku 2018 roku.

Zamiast prosto z Polski południowej przenieść się do Warszawy, odwiedziłem Lubiąż i Krainę Wygasłych Wulkanów na Przedgórzu Sudeckim, pomiędzy Złotoryją a Jaworem (piszę o tym w sąsiednich artykułach). W tym ostatnim mieście załapałem się na jarmark świąteczny Mercedesa, który buduje tutaj fabrykę silników za ponad pół miliarda euro. Ma być gotowa już pod koniec przyszłego roku, a produkcję o pełnej mocy wdrożyć w 2019 roku.

Do stolicy ostatecznie dotarłem. Pośród szeregu miłych spotkań, 17 grudnia, na antenie Radia TOK.FM w audycji Podróże Duże i Małe Przemysława Iwańczyka opowiadałem o… wulkanach :).

2018 rok zapowiada się jeszcze bardziej wyjazdowo niż mijający. I bardzo dobrze :).

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku, życzę WSZYSTKIM: by był to radosny czas spędzony w gronie Bliskich albo w inny oczekiwany przez każdego sposób. A w roku 2018, wspaniałych podróży, dużo zabawy, mało trosk, i zrealizowania nawet najbardziej śmiałych marzeń.

Serdecznie pozdrawiam

Grzegorz Gawlik

Na zdjęciach: opisane miejsca czyli Dubaj, Praga, Bielsko Biała i okolice, Dolny Śląsk i Pogórze Sudeckie, Warszawa.

Opublikowano w Blog
Zdjęcie ilustracyjne w dużej mierze odpowiada na pytanie dlaczego wulkany to moja pasja. Krajobrazy nie z tej Ziemi. Jak z obcej planety. Ekstremalne scenerie, ekstremalne warunki. Erupcje potrafią wszystko zmienić. Dodać wysokości, zabrać. Powiększyć wyspę, zniszczyć. Spalić las, miasto. Potęga niesamowita. A największe erupcje największych wulkanów potrafią zmienić los całej planety, w tym wszystkich żywych organizmów.

Nawet po zejściu niżej, co widać na załączonych zdjęciach, krajobraz nie przestaje być egzotyczny. Gdy tak wędruję całymi dniami po ostrej jak brzytwa lawie, ruchomej, sypkiej. Gdy lawa po horyzont. Nadal się czuję jak na innej planecie. Wspaniałe uczucie, choć czasami bolesne, co prezentuję na jednym ze zdjęć.

O Kraterach Południowo-Wschodnich już pisałem (można odnaleźć artykuły w wyszukiwarce na stronie). Nawet trochę w ostatnim wpisie na blogu. Ale warto wracać do tematu, bo to jeden z najciekawszych fragmentów Etny. Tutaj zaszły największe zmiany na wulkanie. Przybyło metrów i kraterów. Nowy Krater Południowo-Wschodni stał się pełnoprawnym kraterem szczytowym. Zaś Krater Południowo-Wschodni (stary), dzisiaj to kilka kraterów, a nie jeden jak jeszcze niedawno. Jeśli nadal ta część Etny będzie tak aktywna, tutaj będzie należało szukać najwyższego punktu tego potężnego wulkanu w przyszłości. Wysokość dobiła już do 3300m n.p.m. i jest tylko o 31m niższa o najwyższego wierzchołka na skraju Krateru Północno-Wschodniego. Szczytowe tereny południowo-wschodnie, to miejsce najczęstszych erupcji Etny w ostatnich latach.

Miało to swoje konsekwencje, bo gigantyczne ilości gazów jakie wydostawały się z tego rejonu, nie pozwalały na wnikliwą obserwację. Lecz tym razem, było tu wyjątkowo spokojnie. Gazów sporo, ale widać było wszystko, także dno Nowego Krateru Południowo-Wschodniego. Dało się też obejść cały ten teren, choć momentami mocno ryzykując, o czym pisałem niedawno. Tego mi brakowało, by posiąść aktualną, dogłębną i pełną wiedzę, na temat  potężnego obszaru kraterów szczytowych Etny. Teraz mam komplet.

Na zdjęciach: Kratery Południowo-Wschodnie oraz pola lawowe. A także grafika partnerów wyprawy. Przy tak dużym i ambitnym projekcie jak 100 WULKANÓW, każde wsparcie jest cenne, za które dziękuję. Robienie czegoś czego nikt nie robi, dokonywanie pionierskich badań i odkryć - musi kosztować. 

Opublikowano w Blog
poniedziałek, 20 listopad 2017 06:49

ETNA - wspaniały wulkan, wspaniały cel badawczy

Podczas drugiej wizyty na Etnie w 2017 roku postawiłem sobie jeszcze bardziej karkołomne zadania niż poprzednio:

-- Ustalenie wielkości komory magmowej w zboczu Krateru Centralnego (ona istnieje tam od przynajmniej dziesiątek lat, tak samo otwór lawowy, choć w różnej postaci, np. znalazłem w źródłach włoskich wulkanologów, że otwór lawy istniał w tym miejscu w 1998 roku),

-- Jeszcze bardziej wnikliwe zbadanie najmłodszego obszaru szczytowego w rejonie kraterów Południowo-Wschodnich, 

-- Odnalezienie największego powierzchniowego mikrolodowca w masywie Etny (największy lodowiec masywu w grocie Del Gelo przemierzałem kilka miesięcy wcześniej),

-- Próba obejścia wszystkich kraterów głównych i pobocznych w rejonie kraterów szczytowych,

-- Pogłębiona eksploracja doliny Del Leone,

-- Cała seria drobniejszych celów.

Jak wielka jest komora płynnej magmy w zboczu Krateru Centralnego? Chciałem to sprawdzić. Niebezpieczne zadanie, ale okazało się wykonalne. A wnioski intrygujące. Nad komorą zawalił się kawałek stropu i mamy odsłonięte jezioro płynnej lawy, o którym pisałem po czerwcowym pobycie. Tym razem udało mi się podejść na 3 metry od brzegu. Spękania, skrajnie trujące gazy i temperatura na granicy ludzkiej wytrzymałości - lądowanie na Marsie będzie łatwiejsze i bezpieczniejsze. Tam aktywnych wulkanów nie ma (chociaż niektórzy w NASA ciągle mają nadzieję). Dla mnie, mojego mózgu, ciała, takie chwile stanowią wspaniałe doświadczenie, naukę. Coś fenomenalnego. Odbiór takich momentów przez ludzki organizm jest niesamowity. Absolutne uczucie jakbym znalazł się na bardzo odległej planecie, odkrywał ją. Sam jeden.

Ale wrócę do wniosków. Ta powierzchniowa komora jest bardzo rozległa, kilkadziesiąt razy większa niż jezioro lawowe. Gdy byłem tak blisko, w każdej chwili mógł wystrzelić z niego rój bomb wulkanicznych, jak to ma miejsce na Stromboli. To byłby mój koniec. Ale obserwacje tego miejsca w czerwcu i teraz, oszacowanie jak wysoki jest brzeg, dawały realną nadzieję, że nic takiego sie nie stanie. Komora sięga aż samego szczytu Krateru Centralnego, dochodzi w pobliże Północno-Wschodniego Krateru. Jest ogromna. W nocy zlokalizowałem około dziesięć otworów w stropie, który bardziej popękał od mojego ostatniego pobytu. Niektóre tak niewielkie, że z trudem było je zauważyć. A musiałem bardzo uważać. Zwłaszcza w dzień. Zwykły otwór, z którego nawet się nie dymi. Ale włóżmy tam rękę i na dzień dobry mamy spotkanie z temperaturą 500 stopni Celsjusza. Szkoda ręki. Aluminiowy kijek pokryty lakierem w sekundę zaczynał się palić, mój termometr spożywczy w ułamku sekundy padł, bo temperatura za wysoka. Cały czas istniało ryzyko, że strop się pode mną zawali i wpadnę do lawy o temperaturze 1200 stopni Celsjusza. Szybka bezbolesna śmierć. Lecz nie to okazało się najbardziej niebezpieczne. Podczas pobytu Etna była wyjątkowo spokojna, emitowała jak na nią bardzo niewiele gazów. Dzięki temu mogłem zejść w niższe partie Krateru Centralnego, pod jezioro lawy. I w tym momencie doszło do dużej erupcji gazowej. Ledwo udało mi się z tego wydostać, a erupcja trwała ponad 30 godzin. Ale bez ryzyka nie ma sukcesów, a bez skrajnego ryzyka nie osiąga się pionierskich sukcesów. A te ostatnie z każdym rokiem kręcą mnie coraz bardziej. Fascynujące jest bowiem dokonywać pierwotnych odkryć, docierać w nieznane człowiekowi miejsca, ustalać nowe rzeczy, robić coś jako pierwszy człowiek w historii. Powielanie tego co zostało zrobione nigdy mnie nie interesowało.

Kratery Południowo-Wschodnie. Etna przyszła mi z pomocą. W czerwcu ilość gazów była tak potężna, że niewiele widziałem. Tym razem mogłem spokojnie przyjrzeć się wszystkiemu, wyłącznie z dnem Nowego Krateru Południowo-Wschodniego.

Mikrolodowce Etny. Szybko znikają. Te do których dotarłem w 2009 roku w rejonie Torre del Filosofo stopniały. Pod przełęczą, oddzielającą Kratery Południowo-Wschodnie od pozostałych, są dwa. Choć jeden w mocnej fazie zaniku. Zważywszy, że to południowa strona Etny i tak jest nieźle. A czym są mikrolodowce w mojej definicji? Niepełnoprawnymi lodowcami. Pojęcia: płat wiecznego śniegu, pole firnowe - są zbyt mało precyzyjne, a co najważniejsze nic nie mówią przeciętnemu człowiekowi. A sztuką jest mówić/pisać o nauce, tak, by być zrozumiałym. A nie zachowywać się jak kretyn, który nauczył się paru trudnych słówek. A że każdy zna słowo "lodowiec" i "mikro", bez wyjaśnień mniej więcej zorientuje się o czym mowa. A żeby więcej, to jest tak. Mikrolodowiec to twór lodowy, płat lub pole. Które nie jest w stanie stopnieć w ciągu roku. Więcej, jest to twór wieloletni. O przynajmniej kilku metrach grubości. Gęstość lodu nie ma większego znaczenia, choć zazwyczaj jest to jakiś stan pośredni pomiędzy zamarzniętym śniegiem a lodem lodowcowym, który jest bardzo mocno zbity (ma niewielką gęstość).

O największym lodowcu Etny w grocie del Gelo pisałem niedawno. Tym razem miałem nadzieję na znalezienie największego mikrolodowca na powierzchni. Chcąc solidnie spenetrować Valle del Leone, liczyłem, że właśnie tam, od północy są na to szanse. Czy sie udało? Za chwilę napiszę. Lecz wpierw ciekawostka. Mikrolodowiec, uformował się na dnie starego Krateru Południowo-Wschodniego. Ten teren to obecnie cztery kratery, a ten najstarszy, jeszcze dosyć aktywny w 2009, dzisiaj na tyle się ochłodził, że śnieg po zimie nie był w stanie stopnieć. Do tego erupcje z sąsiednich kraterów pokryły go rumoszem skalnym, a więc zatrzymały słońce i proces topnienia. I tak w jednym z kraterów bardzo aktywnego wulkanu, uformował się niewielki płat zlodowaciałego śniegu. Którego kiedyś nie było. Jak długo przetrwa w dużej mierze zależy od aktywności Etny.

Pod przełęczą od strony Valle del Leone znalazłem to czego szukałem. Pokryty popiołem wulkanicznym mikrolodowiec. Tylko od strony czoła widać było lód o kilkumetrowej grubości. On pewnie kiedyś był większy, ale w ostatnich kilkudziesięciu latach z pobliskiego otworu wydobywała się lawa. Dzisiaj tworzy zastygły jęzor, a obok jest właśnie mikrolodowiec. Największy w masywie Etny. Około 50 metrów długości i blisko 20 metrów szerokości. Przysypany popiołem wulkanicznym, co zapewniło mu przetrwanie.

Obejście wszystkich kraterów szczytowych Etny. Za sprawą młodego Nowego Krateru Południowo-Wschodniego, niezbyt trudne zadanie, okazało się prawie niewykonalnym. Obejście krateru Północno-Wschodniego, najwyższego, nie nastręcza większych trudności, jedynie w rejonie wierzchołka trzeba uważać na kilka szczelin, z których wydobywają się gazy. Podczas moich pobytów na Etnie uczyniłem to kilkukrotnie. Krater Centralny w połowie jest bardzo łatwy do obejścia, w drugiej połowie trudniejszy, za sprawą licznych wyziewów wulkanicznych z krateru, w tym z jego obramowania. Dosyć młodym utrudnieniem jest komora lawowa i pęknięcia oraz szczeliny, z których wydobywają się gazy i powietrze o temperaturze nawet ponad 500 stopni Celsjusza. Trzeba uważać. Plus ryzyko zawalenia sie stropu nad komorą. Nie mniej taki spacer robiłem ponad 20 razy.

Przejście wokół starego Krateru Południowo-Wschodniego też nie stanowi większego wyzwania. Ale już sąsiednie młode kratery, wąskie, sypkie, strome i dymiące - wymagają trochę uwagi. W tej chwili są częścią Krateru Południowo-Wschodniego. Kilkukrotnie pokonywałem tą część szczytową Etny.  

Największe wyzwanie stanowił Nowy Krater Południowo-Wschodni. Chociaż kilka razy pokonałem większość jego skrajnych partii, to pozostawał mi jeden fragment do przejścia. Już te przebyte części, miejscami strome, wąskie, sypkie, pełne gazów i siarki zmusiły mnie do pewnego wysiłku. Ale podczas czerwcowego pobytu musiałem zrezygnować z ostatniej części krateru - która jest urwiskiem. Jest to teren pomiędzy Kraterem Południowo-Wschodnim, a Nowym Kraterem Południowo-Wschodnim od strony Torre del Filosofo. By przejść ten fragment musiałem uciec do pewnego niestandardowego zabiegu. W czerwcu nie pozwoliły mi na to ogromne ilości gazów, które uniemożliwiły prześwietlenie wzrokiem terenu. Tym razem okazało się to możliwe.

Patent polegał na tym, że musiałem zeskoczyć z urwiska 2-3 metry, na bardzo stromy i ruchomy piarg. Po zeskoku miałem w małej lawinie złożonej z kruchego materiału piroklastycznego zjechać około 10 metrów, wydostać się z lawiny kilkoma skokami, by dostać się pod skalny komin. Ze względu na skrajną kruchość terenu nie miało znaczenia, że jestem sam, nie mam sprzętu wspinaczkowego ani partnera, partnerów do pomocy. W tych warunkach na nic by to się zdało. Sprzętu nie dało się użyć. Wszystko czego się dotknęło, zostawało w rękach. Musiałem pokonać kominem pięć metrów. Co to jest te kilka metrów wspinaczki? Na tak sypkim i kruchym wulkanie - bardzo dużo. Odpadnięcie skończyłoby się źle, bo zleciałbym do żlebu i nawet jeśli bym sobie większej krzywdy nie zrobił, to zjazd dwieście metrów z lawiną skalną, nieuchronną, mógł być nawet śmiertelnym zagrożeniem.

Pokonanie komina to nie był koniec, bo pozostawało jeszcze przejście 20 metrów bardzo stromego i sypkiego terenu. Jeden zły krok i lecę w dół, nawet kilkaset metrów. W skrajnym wypadku z wysokości 3300m, można się znaleźć na 3000m.

Czemu podjąłem takie ryzyko? Niezupełnie było to bezmyślne. Robiłem już takie rzeczy i zawsze się udawało, choć nie zawsze za pierwszą próbą. Uznałem wyzwanie za wykonalne. A nagroda była cenna. Nie mam żadnych wątpliwości, że jestem pierwszym człowiekiem na Ziemi, który obszedł wszystkie kratery szczytowe Etny w aktualnym stanie. Fajne uczucie. Lubię takie wyzwania. Lubię rywalizować z przyrodą. Lubię być pierwszy. Co prawda udało mi się to również w roku 2009, tylko że wtedy Nowy Krater Południowo-Wschodni, był niewielką dziurą, umiejscowioną 300 metrów niżej niż teraz i jej obejście było znacznie łatwiejsze.

Opisywany fragment, to miejsce niewielkiej acz widowiskowej erupcji z wiosny 2017. Lawa tryskała wysoko i długim jęzorem schodziła w dół, w rejon Torre del Filosofo i dalej do Valle del Bove. To właśnie podczas tej erupcji zostało rannych kilku dziennikarzy BBC. Dlaczego? Brak doświadczenia, wyobraźni, logicznego myślenia. Oczywistym jest, że jak lawa o temperaturze setek stopni Celsjusza, zetknie się ze śniegiem albo lodem - dojdzie do nagłej reakcji. Swoistego wybuchu, na skutek którego kawałki lawy wystrzelą w powietrze, pojawi sie gorący popiół wulkaniczny i bardzo toksyczne gazy. Z tego co słyszałem, mieli oni lokalnego przewodnika. Ale skutki jego pracy absolutnie mnie nie dziwią. Doświadczenie i umiejętności tzw. przewodników wulkanicznych, są tylko odrobinę większe niż ekipy BBC. Gdybym popełniał podczas realizacji Projektu 100 Wulkanów tak proste błędy jak oni, zabiłbym się ze sto razy.

By pokazać jak rozległy jest teren szczytowy, obejście wszystkich kraterów wraz z pokonaniem przełęczy oddzielającej Krater Centralny i Północno-Wschodni od Południowo-Wschodnich Kraterów - to prawie sześć kilometrów

Opublikowano w Blog
Cztery kilo na wadze mniej, dwa zniszczone aparaty fotograficzne (z czterech zabranych), zniszczona kamera, buty, większość odzieży, spalone przez lawę kijki. Pięćdziesiąt siniaków i drugie tyle drobnych rozcięć skóry, kilka drobnych poparzeń, lekkie zatrucie gazami. Oznacza to wykonaną w krótkim czasie dobrą wulkaniczną pracę na Sycylii i Wyspach Liparyjskich.

Na początek o wulkanie-wyspie Stromboli. Jedynym europejskim wulkanie, na którym niemal każdy w łatwy sposób może sobie pooglądać lawę. Obok Etny, najaktywniejszym na kontynencie.

W tym artykule opiszę swoje poczynania na Stromboli, a w kolejnym jak to zrobić od strony turystycznej. Dla mojego PROJEKTU 100 WULKANÓW, wycieczka z przewodnikiem nie ma żadnego sensu, ale dla 99,9% osób, jest jak najbardziej wystarczająca. Do tego niedroga.

Dla mnie pół godziny czy godzina na szczycie Stromboli to strata czasu. Na wulkanach potrzebuję go znacznie więcej. Nawet na tak małych jak Stromboli. Dlatego w partiach szczytowych spędziłem 8 godzin (w dzień i w nocy), a cała eksploracja trwała 24 godziny, non stop.

Przy czym samemu nie wolno wchodzić na Stromboli, jedynie do około 400m, dalsza wędrówka to ryzyko 500 euro kary. Informują o tym tablice. Więc co robi Gawlik? Jak zwykle je ignoruje. Nie dlatego, że lubię. Nie mam innego wyjścia.

Po tylu latach tułaczki po wulkanach, to ja mogę robić włoskim przewodnikom i wulkanologom szkolenia z poruszania się po wulkanach, a nie oni mnie. Ich obecność byłaby balastem, bo w razie niebezpieczeństwa, nie tylko siebie będę musiał ratować, ale też takiego przewodnika. No i żaden przewodnik, za żadne pieniądze, nie pójdzie tam, gdzie ja chcę i nie będzie non stop wędrował przez 24 godziny. Innymi słowy, muszę działać samodzielnie. Lecz rzeczywiście, osoby bez doświadczenia, nie powinny chodzić po tak aktywnych wulkanach samotnie. 

Po przypłynięciu na Stromboli (terminal promowy Stromboli), oddaliłem się od terenów zamieszkanych, podszedłem kawałek do góry, gdzie w chaszczach postawiłem namiot i zostawiłem zbędne rzeczy. Z podręcznym plecakiem maszerowałem wzdłuż osuwiska Sciara del Fuoco. Obrywające się zbocza wulkanu, powodują raz na jakiś czas niewielkie lokalne tsunami.

W partiach szczytowych spędziłem osiem godzin, za dnia i w nocy, często zbaczając ze ścieżki. Starałem się unikać ludzi i przewodników, by nie wykłócać się z nimi. Ale za jedną ze skał natknąłem się na ekipę jakiejś francuskiej telewizji i ich przewodnika. Który zaczął od straszenia i machania znaczkiem, ale gdy dowiedział się co robię i od ilu lat, zupełnie odpuścił.

Może to nieskromne, choć zgodne z rzeczywistością, ale nie wiem czy na całym świecie znajdziemy pięćdziesiąt osób z tak dużym doświadczeniem wulkanicznym jak moje? Obejmującym głównie aktywne wulkany. Bardzo wątpię. A już nie mam wątpliwości, że nie ma drugiego człowieka na świecie, który tyle już nie miesięcy, ale lat, spędził samotnie włócząc się po wulkanach i je eksplorując. Do tego w taki hardcorowy sposób. Podejmując wielokrotnie decyzję, albo się uda albo zginę. Półśrodki i że się nie da - to nie mój świat. We wszystkich ważnych dla mnie sprawach jestem maksymalistą.

Na szczęście przez większość czasu spędzonego na Stromboli, czyniłem swoje działania w samotności. Śmieję się, że mam unikalne zdjęcia z wierzchołka, gdy jestem na nim tylko ja. Bo gdy nagle w ciągu dwóch godzin przez wierzchołek przewinęło się pół tysiąca ludzi, ciężko było znaleźć tam wolne miejsce.

Naliczyłem sześć istotniejszych otworów z lawą, w tym dwa większe. Jedno wyraźnie od strony Sciara del Fuoco. Erupcje były bardzo gwałtowne, krótkie, nieraz z hukiem, nieraz bez. Bywało, że miała miejsce jedna erupcja na godzinę, ale bywało, że i trzy. Cały czas wydobywały się ogromne ilości gazów, czasami zmieszanych z popiołem. Erupcjom towarzyszyło wyrzucanie bomb wulkanicznych. Opisałem właśnie charakterystykę tzw. erupcji strombolijskiej - ten wulkan i jego wybuchy posłużyły za uformowanie tego pojęcia. Można też powiedzieć, że to erupcje eksplozywne - gwałtowne, ale zdarzają się też efuzywne - wylewne, lawa spływa w dół zbocza. Na Stromboli samoistnie te ostatnie raczej nie występują, tylko mają charakter mieszany. Udało mi się dwa razy zaobserwować lawę schodzącą przez krótki czas do morza, szkoda że tylko za dnia. Raz z promu, a raz już podczas wulkanicznej wędrówki. Zjawisko było następstwem wybuchu z otworu od strony morza. Stromboli liczy według moich pomiarów 917-920m wysokości, inne źródła podają 924m (od dna morza 2700m). Nawet na szczycie temperatura ziemi miejscami jest znacznie podwyższona. Nie ma się co dziwić, bo według szacunków obecna faza erupcji trwa nieprzerwanie od około 2-3 tysięcy lat. Co kilka lat następują większe erupcje, ale nie bardzo duże. Co roku można mieć szczęście i trafić na pojedyncze wybuchy, większe, wyższe, dłuższe i co najważniejsze z mniejszą ilością wydobywających się gazów, które praktycznie eliminują szanse na zrobienie dobrych zdjęć. 

Choć wydaje się, że Stromboli to jeden większy krater, to tak naprawdę można wyróżnić trzy, mocno zdeformowane przez erupcje. Jeden jest dominujący, w nim były cztery otwory z lawą. Wierzchołek to fragment krateru, który przetrwał, reszta wpadła do morza. Kawałek od strefy aktywności, są równie wysokie fragmenty starego krateru.

Świetnie spędzony czas. Po powrocie do namiotu następnego dnia, przespałem się kilka godzin, by wyruszyć w dalszą drogę. Stromboli jest fajnym wulkanem, ale wolę znacznie większą Etnę, tam w rejonie kraterów szczytowych nie przewijają się setki ludzi na dobę.

Co ciekawe, gdy przyszła pierwsza grupa na szczyt, nikt się nie dziwił, że ja tam jestem. Później, różni przewodnicy myśleli, że jestem z ich grupy i mówili do mnie - idziemy na dół. Gdy schodziła ostatnia grupa, dwóch przewodników nie zauważyło, że zostałem na szczycie, mimo że minutę wcześniej mówili bym się szykował do zejścia. Zostałem znowu sam. Na tym przykładzie świetnie widać jak wyglądają takie masowe wycieczki na Stromboli i praca przewodników. Zaginął im członek z grupy, został na szczycie, dlaczego to ich nie zmartwiło? Ano dlatego, że grupy mają nawet po kilkadziesiąt osób i opiekunowie nie liczą ile mają osób. Jakaś choćby namiastka solidnej pracy wymagałaby sprawdzić liczebność w chwili startu wycieczki i przed zejściem w dół. Ale po co? Dla mnie super. Oby włoscy przewodnicy zawsze tak pracowali.

W drugiej części poświęconej wulkanowi Stromboli, napiszę o tym, jak niemal każdy może wejść na szczyt.

Na zdjęciach: wyspa i wulkan Stromboli. Mimo ogromnych ilości gazów parę zdjęć wyszło jako tako, choć nieźle się nakombinowałem (nie zawsze w bezpieczny sposób). 

Opublikowano w Blog
Strona 1 z 5

nationalgeographic box

red bull 225x150

TOKFM box

iexpert 225X150px

stopka plecak

LogoStopka

stopka plecak

Strona używa informacji zapisanych za pomocą… plików cookies w celu dostosowania do indywidualnych potrzeb użytkowników. Jeżeli tego nie akceptujesz zmień ustawienia przeglądarki dotyczą…ce cookies. Więcej informacji można znaleźć‡ w naszej Polityce prywatności.