Testy i Porady

Testy i Porady

CO ZABRAĆ na Mont Blanc – LISTA SPRZĘTU

Moja subiektywna lista sprzętu potrzebnego i przydatnego na Mont Blanc, wchodząc drogą normalną od strony francuskiej przez Gouter. W sezonie letnim. Najlepiej zabrać to co najbardziej potrzebne, to co naprawdę będziemy używać, bo czym lżej na plecach tym lepiej (nie wszystko z poniższej listy jest niezbędne).

LISTA:
-- plecak 50-60 litrów z pokrowcem przeciwdeszczowym (ale takim by nie zwiał go wiatr)
-- lekki plecak na atak szczytowy ok. 20 litrów
-- polary i/lub softshell albo lekkie puchy – kurtka i spodnie wewnętrzne z windstopperem
-- komplet membranowy wiatro i wodoodporny: kurtka (kaptur zwykle się przydaje) i spodnie (np. goretex, event, pertex, sympatex)
-- czapka x 2 – grubsza i cieplejsza wyżej (z windstopperem), niżej chroniąca przed słońcem (może być chusta), można zamiast ciepłej czapki rozważyć zabranie kominiarki
-- rękawiczki 2 lub 3 pary – niżej gdzie ciepło cienkie, wyżej ciepłe wiatroodporne i wodoodporne, mogą być łapawice. Na trasie są miejsca z linami stalowymi, które mają pomóc we wspinaczce, dlatego można zabrać trzecie rękawice, których nie będzie szkoda zniszczyć na tych linach i które nie będą się za szybko ścierały (np. skórzane).
-- skarpety trekkingowe, 3-4 pary – w tym jedne cieplejsze na atak szczytowy (materiałów z których wyrabia się współczesne skarpety górskie są dziesiątki, mogą być syntetyczne, mogą być wełniane, te cieplejsze to zwykle połączenie wełny z materiałami syntetycznymi)
-- bielizna (wygodna, termoaktywna), warto zabrać getry (legginsy), niżej mogą być użyte jako zewnętrzna warstwa ubrania, wyżej jako wewnętrzna, do użytku także w schronisku, w tym do spania
-- koszulki (najlepiej lekkie syntetyczne, szybkoschnące)
-- w schroniskach Tete Rousse i Gouter jest pościel i klapki, ale jak ktoś chce, może zabrać własne, w myśl zasady, że nigdy nic nie wiadomo, minus – dodatkowy ciężar na plecach
-- stuptuty, czyli ochraniacze na łydki, które chronią przed wsypywaniem się śniegu / wlewaniem wody do butów, a jak zahaczymy rakami, to wpierw uszkodzimy stuptuty, a spodnie może pozostaną nietknięte. Osoby z szeroką łydką powinny sprawdzić czy dany model nie będzie za mały (za wąski).
-- kijki trekkingowe,
-- okulary lodowcowe (lub przeciwsłoneczne) – filtr 4 (osłonki po bokach dobrze chronią oczy przed słońcem, osoby z wadą wzroku mogą kupić specjalistyczne okulary, do których można dołożyć stosowne szkła, niektóre firmy mogą wyprodukować okulary od razu z korekcją)
-- gogle na wiatr
-- osłonka na nos – chroniąca przed jego spaleniem, można użyć też plastra
-- krem UV ( 30-50 UV/SPF)
-- termos 0,7 – 1 litr
-- butelka plastikowa lub camelbag
-- folia ratunkowa NRC
-- apteczka osobista (więcej informacji w artykule: Zadbaj o zdrowie przed wyprawą - badania i apteczka)

-- buty górskie typ C (ciepłe), ewentualnie cieńsze i lżejsze na doliny – rozmiarem dopasowane do stopy, także przy użyciu grubszych skarpet. Przy czy śmiało na akcję górską można zabrać jedne buty (te cieplejsze), jeśli komuś brak komfortu w dolnych partiach nie przeszkadza. Typ butów A – D oznaczana klasę twardości podeszwy, opisowo buty typu C to buty używane zwłaszcza zimą, w śniegu, w lodzie, na skałach.

Przy dobrych letnich warunkach dałyby radę buty nawet typu B (tzw. 3-sezonowe, rzadko używane w warunkach zimowych), ale wybrać się w nich powinny tylko osoby, które mają doświadczenie, wiedzą że dla nich są to buty wystarczające na Blanc i znają swoją termikę stóp, krążenie krwi.

-- raki dopasowane do butów (mogą być paskowe), uwaga: raki półautomatyczne i automatyczne wymagają butów dostosowanych do ich użycia
-- kask
-- czołówka + zapasowe baterie lub akumulatory
-- dopasowany czekan turystyczny z pętlą nadgarstkową (zwykle przyjmuje się, że osoba o wzroście 175-180cm, powinna mieć czekan o długości 55-60cm, wyższe lub niższe osoby o kilka centymetrów dłuższy lub krótszy. Lecz prawda jest taka, że dużo do powiedzenia ma wygoda i własne odczucia)
-- osłony na raki (lub pokrowiec) i ostre części czekana – by nie uszkodziły innych elementów ekwipunku
-- uprząż biodrowa dopasowana rozmiarem (i uwzględniająca kilka warstw ubrań)
-- minimum 2 karabinki zakręcane (+ jeden w rezerwie, ewentualnie tzw. karabinek zwykły)
-- 2 pętle/taśmy np. 80 i 120cm (ta druga jest bardziej uniwersalna, zawsze można ją skrócić, złożyć na pół)
-- specjalistyczne ubezpieczenie z akcją ratunkową obejmującą użycie helikoptera, takie jak: TUTAJ
--detektor lawinowy (pips) – nawet w lecie po większych opadach śniegu w niektórych miejscach występuje zagrożenie lawinowe, może się przydać
--zapisanie sobie numerów telefonów do lokalnych służb ratunkowych, do ubezpieczyciela wraz z numerem polisy – tak by nie zamokły lub nie zostały starte przez wodę lub pot
-- przybory toaletowe
--„mokre” chusteczki, bo na trasie nie ma możliwości prysznica
--zmarzluchy mogą zabrać chemiczne ocieplacze do rąk i stóp
-- pieniądze, dokumenty
--GPS z zapisanym śladem na wypadek mgieł, chmur, niewidocznej ścieżki
--elektronika typu aparat fotograficzny, zapasowe baterie, powerbank, większa grupa, która planuje się podzielić na szlaku może zabrać krótkofalówki
--przekąski typu bakalie, batony, czekolady, specjalne przekąski energetyczne (np. żele, batony), witaminy, odżywki w tabletkach do rozpuszczania – innymi słowy wszystko to co używamy podczas dużego wysiłku sportowego (każdemu według potrzeb)

Gdy śpimy w namiocie koło Tete Rousse i żywimy się sami:
-- namiot, nie musi być wyprawowy, wyczynowy czy też szturmowy, ale ważne by był lekki. Jeżeli rozważamy nocleg wyżej, co niedozwolone, to namiot powinien być przyzwoitej klasy (wytrzymałość pałąków, odporność na wiatr, wodo i wiatro szczelność)
-- palnik turystyczny + gaz (kartusze)
-- śpiwór (by miał komfort co najmniej minus 5, zalecane minus 10 stopni Celsjusza, zwykle lżejszy i lepszy jest puchowy, ale syntetyk też może być)
-- karimata lub mata samopompująca
-- menażka + kubek + niezbędnik (sztućce) + zapalniczka lub zapalarka
-- jedzenie (według własnego uznania)

LINA (gdy idziemy w grupie i zamierzamy się asekurować):
-- lina, by był sens jej zabrania muszą być co najmniej dwie osoby, co w razie upadku do szczeliny i tak nie jest dobrym rozwiązaniem. Lepiej gdyby było na linie 3-5 osób, które – co najważniejsze – wiedzą jak się zachować i potrafią to zrobić, gdy ktoś wpada do szczeliny (zwykle osoba prowadząca).

Ważne są: impregnacja liny, odporność na ścieranie, silny oplot, by trudniej było ją przerwać na ostrych skalnych czy lodowych krawędziach, no i wytrzymałość.

Odwiecznie trwa walka z wytrzymałością i wagą. Nie mniej dzisiaj liny 7-8mm dzielnie sobie radzą na lodowcach. To niezalecane, ale coraz więcej osób używa lin 5-6mm. Długość liny. Poglądów jest całe mnóstwo – pomiędzy osobami związanymi linami wg różnych teorii powinno być od kilku do dwudziestu metrów. Najczęściej się przyjmuje, że zespoły 4-5 osób powinny utrzymać dostępy około 8 metrów, a zespół dwójkowy 12 metrów(często bierze się linę 20m). To niezalecane, ale sporo osób utrzymuje odstępy 4-5 metrów, doświadczone zespoły nawet w awaryjnej sytuacji poradzą sobie (krótsza lina, mniejsza waga). Małe zespoły powinny zawiązać na linie węzły hamujące co ok. 2-3 metry, a dwójkowe nawet co 1,5m. Na Mont Blanc są eksponowane odcinki w partii szczytowej i obok Wielkiego Kuluaru, a powyżej 3800m zaczyna się lodowiec, a opady śniegu są możliwe przez cały rok. Na szczęście są to trudności umiarkowane, a gdy idziemy ścieżką po lodowcu, zazwyczaj ominiemy szczeliny.

To jeszcze jaką linę zabrać? Na śniegu i lodzie w umiarkowanie trudnym terenie zwykle wystarczy lina połówkowa (używana jak lina pojedyncza), na trudniejszym dwie liny połówkowe lina bliźniacza lub grubsza pojedyncza (9-11mm). Czym większe ryzyko wpadnięcia do szczeliny, czym ostrzejsza grań, tym warto mieć mocniejszą linę. Wszystkie to liny dynamiczne.

Można też spotkać tzw. liny lodowcowe, zwane też pomocniczymi (współczynnik spodziewanego odpadnięcia mniejszy niż 1). Mają zwykle małą średnice (8mm), są lekkie i dobre do asekuracji na lodowcu, ale nie można ich używać do wspinaczki jako liny pojedynczej.

ZESTAW RATOWNICZY
--chociaż na przedmiotowej drodze ryzyko dużych szczelin lodowcowych nie jest duże, warto zabrać zestaw ratowniczy do wychodzenia ze szczelin lodowcowych (są gotowe zestawy różnych firm), można też dobrać samodzielnie (są różne szkoły i metody). Zwykle w jego skład wchodzą dwa-cztery zakręcane karabinki, dwie-cztery taśmy/pętle m.in. do prusikowania (w tym 1-2 o długości 120cm), dwie śruby lodowe, bloczek lub bloczki, przyrząd zaciskowy (np. tibloc). Można na ten temat książkę napisać. Oczywiście trzeba mieć solidnie przećwiczoną wiedzę jak użyć taki sprzęt.
--dwa repsznury (pętle) 4-6mm, ok. 80cm w razie potrzeby prusikowania (wielu wspinaczy uważa, że kawałek liny lepiej działa niż taśma), po zawiązaniu węzła będzie o połowę krótsza.

-- indywidualne rzeczy osobiste wcześniej nie wymienione

*gdy idziemy sami (niezalecane), część sprzętu wspinaczkowego nie jest potrzebna

W Chamonix można wypożyczyć sprzęt albo kupić.

Kluczowe pod względem ryzyka wychłodzenia organizmu i odmrożeń są: czapka, rękawice, buty i skarpety. O ile można iść w najprostszym nieprzemakającym ubraniu, w starym polarze czy dresie, o tyle na pewnych elementach sprzętu nie można oszczędzać. Muszą być precyzyjnie dobrane. Gdy twardy śnieg i oblodzenia, raki oraz czekan powinny być ostre.

Informacje dotyczące schroniska i pola biwakowego Tete Rousse oraz schroniska Gouter pochodzą z 2018 roku.

Więcej artykułów z Mont Blanc można znaleźć korzystając z wyszukiwarki na stronie.


nationalgeographic-box.jpg
red-bull-225x150.jpg
tokfm-box.jpg
iexpert-225x150px.png

Reklama

Search