Blog

Blog

Bytom, Ruda Śląska, Tarnowskie Góry, Piekary Śląskie, Jaworzno

Górny Śląsk z roku na rok jest coraz mniej przemysłowy, ale nadal skrywa wiele ciekawych industrialnych miejsc. Gdy tylko jestem w tych okolicach staram się zawsze zobaczyć coś ciekawego. Lecz to co dla mnie ciekawe, dla mieszkańców nie zawsze. Uwielbiam hałdy, które dla lokalnej społeczności są często utrapieniem. Gdy kolejne znikają przeznaczone na tłuczeń drogowy, mnie jest trochę smutno.

Na pograniczu Bytomia i Piekar Śląskich, w pobliżu zakładu hutniczo-górniczego Orzeł Biały jest jeszcze trochę hałd. Ze szczytów niektórych można podziwiać obszerną panoramę. Część sąsiadują z Zespołem Przyrodniczo-Krajobrazowym Żabie Doły, który powstał na terenach poprzemysłowych i słynie z cennej ostoi ptactwa. Inne przypominają pustynię a nawet moje ukochane krajobrazy wulkaniczne. Doszukuję się w nich kraterów, pół lawowych. Żużel pohutniczy składający się często ze szklistego spieczonego popiołu doskonale imituje lawę, nawet warkocze lawowe, co prezentuję na jednym ze zdjęć. Choć te tereny kojarzą się z wydobyciem węgla kamiennego, okoliczne hałdy są odpadami z kopalń rud cynkowo-ołowiowych, które również tutaj występują. A kilkaset la temu te tereny słynęły z kopalni rud srebra. Gdy trochę pokopiemy w hałdach, zauważymy że wewnątrz nich dochodzi do mineralizacji wtórnej, co również uwidoczniłem na zdjęciu. 

Stacja Biblioteka - Dworzec Kolejowy Ruda Śląska Chebzie. Budynek stracił na znaczeniu, bo kiedyś zatrzymywały się tutaj ważne pociągi, dalekobieżne. Obecnie jest to ważny przystanek o znaczeniu lokalnym. Położony w jednej z dzielnic niedaleko Świętochłowic i Bytomia. Powstał na przełomie XIX i XX wieku, ma duże walory architektonicznie, dlatego cieszy że przetrwał i został odrestaurowany. Nadal pełni funkcje kolejowe, lecz także jest tu biblioteka, czytelnia, miejsce na niewielkie wystawy. Od niedawna jest wpisany do rejestru zabytków. W sąsiedztwie są tzw. familoki, czyli budynki mieszkalne dla pracowników przemysłu ciężkiego. A rozwój tej części obecnej Rudy Śląskiej zawdzięczamy przedsiębiorcy Karolowi Goduli. Dworzec kiedyś był częścią corocznej imprezy Industriada i częścią Szlaku Zabytków Techniki województwa śląskiego. Później znikł, ale wrócił po renowacji. 

Niedaleko zespołu stacyjnego w Chebziu na rondzie Unii Europejskiej znajduje się tramwaj - pomnik, utrzymany w kolorze rdzy. Wygląda efektownie, posiada tabliczkę Chebzie Pętla. Wagon typu 5ND wyprodukowany w 1959 roku w Świdnicy jeździł po Elblągu. W 2017 roku kupiło go miasto Ruda Śląska. Trochę dziwne, że w tak rozbudowanym tramwajowo regionie nie udało się pozyskać lokalnego starego tramwaju. Na przykład podobny pojazd ciągle wozi mieszkańców Bytomia w ramach miejskiej atrakcji turystycznej. Ten w Rudzie nie jeździ, ale jest tu kawałek torów i słup trakcji elektrycznej. Wielka szkoda, że nikt nie zaplanował dojścia do niego ani żadnej ławeczki. Musiałem przebiegać pomiędzy pędzącymi samochodami, aby przyjrzeć się z bliska i zrobić kilka zdjęć. 

Odkrywkowa kopalnia Dolomitu i Hałda Popłuczkowa - Tarnowskiego Góry - Lista Światowego Dziedzictwa UNESCO. Głównymi obiektami wpisanymi na listę w 2017 roku jest pobliska Zabytkowa Kopalnia Srebra i znajdująca się trochę dalej Sztolnia Czarnego Pstrąga. Ale na listę wpisano też sporo innych obiektów pokopalnianych, także w sąsiednim Bytomiu i Zbrosławicach. Niektórych dziwi, że z ich punktu widzenia tak nieciekawe miejsce jak Hałda Popłuczkowa czy zaniedbane jak kopalnia Bobrowniki, znalazły się na liście - ale tak jest. Osobiście lubię je i odwiedzam od czasu do czasu. 

Miejscowi hałdę nazywają Czerwoną Górą, tak jak mieszkańcy Bytomia swój rynek - "Placem Czerwonym". W Obu przypadkach za sprawą koloru hałdy i płytek na bytomskim rynku. Hałda swój obecny kształt zawdzięcza zakończeniu płukania urobku kopalnianego w 1912 roku. Kopalnia Fryderyk dzięki płukaniu oddzielała cięższe rudy jak galman i galenę od skał, te ostatnie jako odpad trafiały na hałdę. W czasach II wojny światowej zbudowano tu indywidualne stanowiska strzelnicze (kochbunkry), w końcu góra odpadów ma 17 metrów wysokości. 

Nieopodal znajduje się potężne nieczynne wyrobisko dolomitu. A w nim strumyk, jeziorko. Potężne dolomitowe ściany skalne, część z nich ubezpieczona do wspinaczki skałkowej. Jest zagajnik i świecące tu i ówdzie kryształy kalcytu, oraz wejście do jednej z bardzo starych sztolni. Choć teren nie jest zagospodarowany to urokliwy. Świetne miejsce na spacer. Pomiędzy hałdą a kamieniołomem jeździ zabytkowa wąskotorówka z Bytomia do Miasteczka Śląskiego. 

Elektrownia Jaworzno. Dymiące kominy przypominają mi stożki aktywnych wulkanów. Ta jedna z największych polskich elektrowni posiada najwyższy komin o wysokości 306m (Jaworzno III). Efektowne kłęby pary wodnej robią wrażenie. Obiekt nierzadko jest widoczny z Beskidu Małego i Śląskiego. 

NA ZDJĘCIACH: Wpierw hałdy związane z Zakładami Orzeł Biały na pograniczu Bytomia i Piekar Śląskich, widać także cenne przyrodniczo stawy poprzemysłowe Żabie Doły. Na jednym ze zdjęć wino Mocny Fajrant, cokolwiek to jest - ale nazwa, moc i skład chemiczny imponujące. Jest też śliczna bytomska kamienica z wykuszami i kolej wąskotorowa oraz szyb kopalniany Witczak. Dalej Ruda Śląska i piękny zabytkowy dworzec kolejowy w Rudzie Śląskiej Chebziu oraz stojący w pobliżu tramwaj-eksponat. Nieczynna kopalnia dolomitu Bobrowniki i Hałda Popłuczkowa w Tarnowskich Górach. Na końcu dymiące jak wulkan potężne kominy elektrowni Jaworzno.

 


Znajdź mnie

Reklama

Wydarzenia

nationalgeographic-box.jpg
redbull-225x150.jpg
tokfm-box.jpg
tvn24bis-225x150.jpg

Reklama

Image
Klauzula informacyjna RODO © 2019 Grzegorz Gawlik. All Rights Reserved.Projekt NRG Studio
stopka_plecak.png

Search