Blog

Blog

KOLOSY 2015 (za rok 2014) – relacja cz.1 (Gdynia)

Okładka programu 17. Ogólnopolskich Spotkań Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów (Agencja MART).

Trójmiasto zatrzymało mnie na dłużej, ale już jestem i krótka relacja na temat: jak było na KOLOSACH w Gdyni. Tak na marginesie, w ciągu ostatnich trzech tygodni to była moja trzecia wizyta na Pomorzu: Gryfino - Gdańsk - Gdynia. Dawno mi sie to nie zdarzyło. No i fajnie, że GG był w 3G, jeżeli rozumiecie co mam na myśli.

Ale do rzeczy. Hasło KOLOSY, jest znane, ale miłośnik podróży powinien znać pełną nazwę gdyńskiej imprezy: OGÓLNOPOLSKIE SPOTKANIA PODRÓŻNIKÓW, ŻEGLARZY I ALPINISTÓW. Zapamiętane? Świetnie. Właśnie zakończyła się SIEDEMNASTA edycja. Zaś Kolosy to nagrody przyznawane na OSPŻiA. W kształcie posągów Moai z Wyspy Wielkanocnej. I zarazem na co dzień używana nazwa imprezy. Za którą stoi niezwykły organizatorski tandem: miasto Gdynia i Agencja MART. We współpracy z rzeszą wspaniałych ludzi wykonują tytaniczną pracę, by KOLOSY w Gdyni świętowały kolejne sukcesy.

I były coraz większe. Od lat są największą imprezą podróżniczą w Polsce. W której nie chodzi tylko o prezentacje podróżnicze i wyczynowe, ale o coś więcej. O próbę wskazania wartościowych dokonań w tym przedmiocie w minionym roku oraz o przypomnienie i podsumowanie dokonań z lat wcześniejszych (FOTOPLASTYKON i specjalne pokazy). Nie brakuje też wystaw fotograficznych - w cyklicznym FOTOGLOBIE czy w niecyklicznej tegorocznej wystawie Tomka Piecha - i stoisk ze sprzętem turystycznym, fotograficznym, z książkami. Brać podróżnicza to płodna pisarsko grupa.

Główny obiekt - to Gdynia Arena, z dużą salą na jakieś 4000 widzów oraz z salą konferencyjną(seminaryjną) na około 200 osób, a jak się dopnie kolanem, to może i na 300. W holu i na korytarzach są punkty handlowe, wystawiennicze, gastronomiczne i zwykle toczą się ożywione rozmowy. Przed wejściem też zjemy dobre rzeczy, znajdziemy wigwam czy potężną terenówkę. Drugim obiektem - wykorzystanym po raz pierwszy - był nieodległy Pomorski Park Naukowo Technologiczny. W jednej z sal na około 300 osób miały miejsce prezentacje, w drugiej transmitowano to co dzieje się na dużej sali w Arenie. Zmęczonych między obiektami woziły bezpłatne autobusy.

Bardzo ucieszyło mnie zaproszenie na KOLOSY i możliwość zaprezentowania ostatniej wulkanicznej wyprawy po Islandii w ramach PROJEKTU 100 WULKANÓW. Uradował mnie też fakt, że miałem prezentację w piątek. Nigdy nie miałem okazji przyjrzeć się dokładnie Kolosowemu piątkowi, bo na ogół tego dnia wieczorem dojeżdżałem do Gdyni. Moje spostrzeżenia są takie. W piątki nawet przed południem są tłumy, a popołudniu bywa już kolejka do wejścia. Spotkałem nauczycieli geografii, którzy przyszli z klasami - świetny pomysł. To prawda co mówią, piątek jest pełnowartościowym dniem Kolosowych spotkań. Jako prelegent zaobserwowałem jeszcze jeden duży plus. Z radością wykonałem swoją pracę, a potem mogłem skupić się tylko na oglądaniu, rozmowach, poznawaniu fajnych ludzi, i co tu ukrywać, na zabawie.

KOLOSY gromadzą wspaniałych podróżników, alpinistów, żeglarzy, ale najwspanialsi są widzowie. Oni zasługują na przyznanie Kolosa wszechczasów. Ponoć przez 3 dni imprezy przewija się 25000-30000 osób. Ciągną z całej Polski. I w krytycznych godzinach, zwłaszcza w popołudniową sobotę, stoją długo, by dostać się do środka. Mimo marcowej pory, kiedy ciągle chłodno, cierpliwie czekają godzinami. Jak rasowi podróżnicy, którzy nigdy się nie poddają. Spotkałem dziewczynę, która 4,5 godziny czekała, aby wejść do gdyńskiej areny, a z doniesień wiem, że niektórzy czekali i 6 godzin, by dostać się do Parku Naukowo Technologicznego. Szacunek! Stoją za tym względy bezpieczeństwa. W obiektach może przebywać określona liczba osób. I chociaż niektórzy się denerwują, to kolejki na Kolosy obrastają już kultowością. Stojąc, zamiast marudzić, można się bawić, rozmawiać, poznawać, opowiadać, skakać, jeść smakołyki - z domu czy zakupione. A propos tych ostatnich, wiele osób zabiera ze sobą jedzenie i napoje na cały dzień, stąd informacja, ochrona nie pozwalała wnosić słoików z jedzeniem. Termosy i mniej niebezpieczne naczynia (np. styropianowe) są w porządku. Jeżeli ktoś nie ma cierpliwości czekać na wejście - jest bezpłatne - polecam przyjechać rano. Wtedy na ogół nie czeka się wcale.

Ciąg dalszy w następnej części, wkrótce, a poniżej zdjęcia.

  • Na zdjęciach:
  • 1) Fragment programu z moją prezentacją. Zdjęcie też jest mojego autorstwa, ale z tym się wiąże pewna historia. Gdy je zobaczyłem, pomyślałem, fajne zdjęcie, zrobiłem niemal takie same. Dopiero kolega, który dokładnie przejrzał program, stwierdził: przecież to twoje. Bardzo miła wiadomość, za którą stoi Agencja Mart i zapewne redaktor Piotr Tomza. Na zdjęciu islandzki kanion Fjadrargljufur.
  • 2-3) Moja osoba zamiennie z Anitą Demianowicz, pozostali od lewej: Adrian Gronek, Janusz Gołąb, Tomek Mackiewicz, Olek Ostrowski.
  • 4) Olek Doba z muszlą.
  • 5-6) Przed Gdynia Arena.
  • 7) Duża Sala w Gdynia Arena.
  • 8) Podczas prezentacji: Mustang. Tajemnice Królestwa Lo - Eliza Kugler, Krzysztof Gutteter, Paula Rettinger-Wietoszko, Krzysztof Podniesiński, Marta Żuchowska (Duża Sala, Gdynia Arena). Projekt, w którym nie tylko chodzi o osiągnięcia podróżnicze (pod patronatem Prezydenta Gdyni). Bardzo profesjonalna prezentacja. Z przyjemnością oddałem głos na ekipę Elizy i tak jak ja uznało wielu widzów, przyznając im tytuł najlepszej piątkowej prezentacji.
  • 9) Sala seminaryjna w Gdyni Arena.
  • 10-11) Pomorski Park Naukowo-Technologiczny w Gdyni.
  • 12-13) Korytarze Gdyni Arena. Na drugim zdjęciu widać siedzącego Krzysztofa Wielickiego.
  • 14) Dennis Urubko.
  • 15-16) W sobotę na pobliskim względem Gdynia Arena stadionie odbył się mecz pierwszej ligi piłkarskiej (druga klasa rozgrywkowa) Arka Gdynia - Stomil Olsztyn. Arka wygrała 4:1.
  • 17) Mapka "obiektów Kolosowych", przygotowana przez organizatorów.
  • 18) Z Krzysztofem Starnawskim i Januszem Gołębiem.


Znajdź mnie

Reklama

nationalgeographic-box.jpg
redbull-225x150.jpg
tokfm-box.jpg
tvn24bis-225x150.jpg

Reklama

Image
Klauzula informacyjna RODO © 2019 Grzegorz Gawlik. All Rights Reserved.Projekt NRG Studio
stopka_plecak.png

Search