Blog

Blog

KILIMANDŻARO - to czego nie widać ze szczytu - krater Reusch wulkanu Kibo TANZANIA

Na Uhuru Peak 5895m potrafi stanąć rocznie nawet ponad pięćdziesiąt tysięcy osób. Ale już u podnóża sąsiedniego krateru Reusch, który tak samo jak Uhuru, stanowi część wulkanu Kibo, są to setki ludzi w skali roku. Na skraj krateru wdrapie się może połowa z nich. Ale na dół do krateru, na jego drugą stronę, do występujących wyziewów siarkowodoru nie dotrze nikt. Jedynie taki Gawlik i wcześniej może paru badaczy. W niektórych miejscach był tylko Gawlik. Bo kocha wulkany, a wysokość 5700-5800m nie należy do dużych. Na tej wysokości można śmiało biegać. Tylko zadyszka jest trochę większa.

A w tym wszystkim najbardziej fascynujące jest to, że można być pierwszym człowiekiem w historii stojącym w danym miejscu, kiedy kilometr dalej, co roku można spotkać pięćdziesiąt tysięcy "człowieków". Ten kilometr bowiem czyni wielką różnicę. Powoduje, że można coś wartościowego zbadać, odkryć, zrobić unikalne zdjęcia i takie też poczynić obserwacje. Dlatego, choć unikam, to nie skreślam turystycznych wulkanów. Nawet tam, styl, jakość, pomysł, mogą dać więcej niż tylko osobistą satysfakcję dotarcia do konkretnego miejsca. Inna rzecz, że innych zadowala wejście na Uhuru i nie mają potrzeby, ochoty, czy siły, by zrobić coś inaczej, niż te pięćdziesiąt tysięcy ludzi.

Stojąc na Uhuru Peak (5895m) widać jedynie zewnętrzny pierścień krateru Reusch (najmłodsza część Kibo). Widok ładny, ale mocno ograniczony. Zejście skalnym terenem do podnóża krateru (5730m, inner cone), wymaga następnie podejścia na obrzeże pierwszego pierścienia. Krater Reush ma 3 pierścienie, a całe Kibo 4 pierścienie (od strony Kenii de facto 2). Uhuru, to zachowany fragment czwartego pierścienia, reszta nie dotrwała do naszych czasów. Nie widać z niego krateru, ponieważ ów pierścień (drugi w kolejności) wypiętrzył się niewiele niżej niż Uhuru.

Po drodze do krateru można przywitać się z resztkami lodowca Furtwangler, albo podejść do największego lodowca zwanego Północnym Polem Lodowym (North Icefield). W 1880 roku, lodowce Kilimandżaro miały powierzchnię około 20 kilometrów kwadratowych, obecnie półtora kilometra. Znikną do końca stulecia, a w przytoczonym roku, najwyższy wulkan Afryki był pokryty czapą lodową.

Krater Reusch w najwyższym punkcie osiąga 5853m. Lecz z niego też nie zobaczymy dna krateru. Musimy pokonać jeszcze dwa pierścienie na zasadzie góra-dół, by stanąć na skraju ostatniego, nad urwiskiem (czyli od Uhuru jest to trzeci pierścień). To znowu wysokość w granicach 5730m. Natomiast najsilniejsze wyziewy wulkaniczne zlokalizowałem na wschodniej flance zewnętrznego pierścienia Reusch.

Na końcu ostatniego pierścienia, nad dnem krateru, staje jedna osoba na ileś lat. Chociaż ostatnio zawyżam te statystyki. Większość tanzańskich przewodników nigdy nie była ani na krawędzi krateru Reusch ani na ostatnim pierścieniu (chociaż na Uhuru byli od stu do kilkuset razy). A tylko podczas jednego z wejść zabrałem tam dwóch lokalnych przewodników, by dowiedzieli się więcej o swoim wulkanie. Byli bardzo podekscytowani. Zawyżam też liczbę osób, które stają na skraju krateru Reusch, bo jeśli ktoś z uczestników wyjazdów ze mną, ma siłę i chęć, zabieram ich tam. Co roku tacy śmiałkowie się znajdują. Ale już jestem jedynym człowiekiem od wielu lat, i jednym z nielicznych w historii, który przyjrzał się wyziewom wulkanicznym z różnych stron krateru. Nawet tanzańscy przewodnicy nie mięli siły tego zrobić i bali się, że ulegną zatruciu, że może ich poparzyć jakiś kwas. Namawiałem ich, mówiłem że nic im się nie stanie - bo to malutkie i chłodne wyziewy - ale bezskutecznie. Zmęczenie i strach były silniejsze. Ale przynajmniej swoją siłą i ryzykanctwem, jak twierdzili, wzbudziłem ich szacunek.

Na zdjęciach próbka ujęć krateru Reusch, wulkanu Kibo i lodowców Kilimandżaro. 


Znajdź mnie

Reklama

Wydarzenia

Brak wydarzeń

nationalgeographic-box.jpg
redbull-225x150.jpg
tokfm-box.jpg
tvn24bis-225x150.jpg

Reklama

Image
Klauzula informacyjna RODO © 2019 Grzegorz Gawlik. All Rights Reserved.Projekt NRG Studio
stopka_plecak.png

Search