Blog

Blog

ROZTOCZE – atrakcje Lubyczy Królewskiej

Gdzie znaleźć na mapie Lubyczę Królewską? Na terenie gminy znajduje się przejście graniczne z Ukrainą w Hrebennem. Najbliższym większym miastem jest Tomaszów Lubelski (15km). Do Zamościa jest 50km, Lublina i Rzeszowa po 150km, a do Lwowa 80km (do zamku w Żółkwi 50km).

Lubycza znajduje się w województwie lubelskim na Wschodnim Roztoczu (zwanym również tomaszowskim) i w dużej mierze objęta jest ochroną Południoworoztoczańskiego Parku Krajobrazowego. Gmina na wschód od drogi nr 17 jest bardziej rolnicza, a na zachód przyrodnicza, gdzie najwięcej atrakcji turystycznych. O większości z nich będzie w niniejszym artykule.

Choć Lubyczę Królewską wygodnie zwiedza się samochodem, to jeszcze sympatyczniej jest robić to rowerem. Roztocze idealnie się nadaje do turystyki rowerowej. Nie brakuje tutaj imprez i rajdów rowerowych.

SIEDLISKA - powstały prawdopodobnie w XV wieku i mają duże walory turystyczne. Od początków XIX wieku do początków XX wieku działała fabryka naczyń fajansowych (których w okolicy było więcej). Za Siedliskami patrząc w kierunku gór, zaczyna się województwo podkarpackie. Atrakcje: 
--skamieniałe drewno – to największa z niezwykłych atrakcji wsi o ponad ogólnopolskim znaczeniu. Największa kolekcja skrzemieniałego drewna jest w Muzeum Skamieniałych Drzew w Siedliskach naprzeciwko cerkwi (https://www.facebook.com/muzeumsiedliska/ i https://skamienialedrzewa.wordpress.com/ , adres: Siedliska 65, 22-680 Lubycza Królewska. Bilety wstępu: 5zł, ulowy 2,50zł, dla grup powyżej 15 osób zniżki, Kontakt telefoniczny 509207465 (istnieje możliwość umówienia się na zwiedzanie, poza godzinami pracy muzeum)). Spacerując po okolicy znajdziemy duże okazy skamieniałego drewna przy dzwonnicy obok cerkwi, przy kościele parafialnym, obok zabytkowego dębu i przy źródełku św. Antoniego, to zarazem kapliczka, a woda przepyszna. Skamieniałe drewno znajduje się pod runem leśnym w przygranicznym rezerwacie Jalinka, można je czasami dostrzec także na posesjach i na jednym z nagrobków na lokalnym cmentarzu. W Muzeum znajdują się też stare narzędzia gospodarskie, urządzenie domowe, trofea myśliwskie, pamiątki po rodzinie Sapiehów. Więcej w artykule: ROZTOCZE - Szlakiem Skamieniałych Drzew w Siedliskach,
--dawny park dworski obok leśniczówki. Ładna łąka z ogromnym samotnym rozłożystym wiekowym dębem – pomnik przyrody. Dąb wygląda fenomenalnie, chociaż starych dębów w sąsiedztwie jest więcej, są też daglezje. Pod nim są dwa okazy skamieniałego drewna, a na skraju łąki duża altana z miejscem na ognisko i grillem. W leśniczówce hoduje się różne ciekawe ptaki gospodarskie, które sobie po łące spacerują, bawią się ze sobą, walczą, krzyczą na siebie. Na jej skraju posadzono cypryśniki błotne, odpowiedniki skamieniałych cyprysów z przed kilkunastu milionów lat, które tutaj występują. Bardzo blisko jest źródełko św. Antoniego i kilka stawów. Warto w tym miejscu odpocząć i spędzić trochę czasu, zwłaszcza że jest na uboczu, oddalone o 300 metrów od drogi wojewódzkiej 867, kawałek za kościołem parafialnym,
--kurhan – Wzgórze Tatarskie – bardzo blisko ścieżki do rezerwatu Jalinka. Siedliska doznawały liczny najazdów tatarskich, pustoszył te tereny również Bohdan Chmielnicki i Jerzy Rakoczy. Wg legendy podczas wojny z Turcją w 1672r. polskimi wojskami dowodził hetman Jan Sobieski, później król Jan III. Po zwycięskiej bitwie miał on odpoczywać pod jednym z tutejszych dębów, a poległych tatarów pochowano w kurhanie na wzgórzu usypanym w kształcie półksiężyca. Dzisiaj w tym miejscu jest krzyż upamiętniający i tablica informacyjna,
--cmentarz w pobliżu przystanku kolejowego Siedliska Tomaszowskie. Niewielki cmentarz otoczony zielenią. Jest tutaj kapliczka cmentarna na wzgórzu, jest studnia z wodą. Także jeden z nagrobków wyłożony jest skamieniałym drewnem. Wreszcie jest tutaj grób księcia Pawła Sapiehy, a postać to nie byle jaka.
Paweł Jan Sapieha (1860-1934) – właściciel Siedlisk, podróżnik, pierwszy prezes Polskiego Czerwonego Krzyża. Siedliska zakupił jego ojciec Paweł Adam Sapieha, a po nim przez krótki czas zarządzał majątkiem urodzony w Siedliskach syn - Paweł Maria Sapieha. Żoną Pawła Jan Sapiehy była Mathilde Paula Eleonora zu Windisch-Grätz, córka komendanta korpusu lwowskiego. Razem zarządzali Siedliskami i bardzo się przyczynili do rozwoju tych terenów,
--parafialny Kościół Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Siedliskach (1903 r., fundator Książę Paweł Sapieha). W dzwonnicy jest kapliczka Matki Boskiej ze skamieniałych drzew (wyłożona fragmentami, a ołtarz stoi na dwóch skrzemieniałych pniach). Za dzwonnicą schodząc w dół obok łąki i dostojnych drzew znajduje się okazała kapliczka św. Floriana z żurawiem wodnym, a sama kapliczka została zbudowana nad strumieniem. W pobliżu można dostrzec iglicznię trójcierniową czyli drzewo cierniowe. Z kolei na parkingu przykościelnym od strony drogi znajdują się trzy duże pnie skamieniałego drewna, 
--murowana cerkiew greckokatolicka pw. św. Mikołaja Biskupa (fundacji księcia Pawła Sapiehy) z 1901 roku. Książę Sapieha kazał rozebrać stary dwóch, z którego kamieni wybudowano cerkiew unicką. Obok znajduje się kilka krzyży bruśnieńskich (pozostałości cmentarza przycerkiewnego), figura św. Mikołaja i drewniana dzwonnica z 1834r. (podmurówka z wykorzystaniem skamieniałego drewna), albowiem wcześniejsze cerkwie na tym miejscu również były drewniane (najstarsza wzmianka z 1472r.). Obecna, zbudowana jest na planie krzyża greckiego z centralną kopułą na bębnie. Cerkiew jest obecnie nieczynna, w środku zachowała się część ikonostasu (XVII-XVIII w.). Klucz do świątyni posiada mieszkająca obok gospodyni,
--źródła rzeki Prutnik (wpływa do Sołokiji) i kapliczka „Nad Źródłem”. Obecna pochodzi z lat 20-tych XX wieku, powstała na miejscu wcześniejszej (z końca XVIII w.). Źródło jest bardzo wydajne, tworzy niemal malutkie jezioro. Widać jak wybija woda z ziemi, która wg legend ma mieć właściwości uzdrawiające. Położona jest kilkaset metrów od muzeum w ładnej okolicy. A jej historia związana jest z ukazaniem się Matki Boskiej jednemu z pasterzy.
--Góra Siedliska 344m i ścieżka rowerowa wokół niej (13km, Siedliska – Hrebenne - Siedliska). Warto uzupełnić, że ta trasa nie na całym odcinku jest trasą rowerową, ale na prawie całym i trudno się zgubić. Teren jest bardzo ładny, w większości leśny, trochę pól i łąk i trochę cywilizacji na krótko w Hrebennem. Można poczuć się prawie jak w górach, bowiem różnica poziomów sięga 100m, jest kilka serpentyn. Trasa biegnie wąską leśną asfaltową drogą zarządzą przez Nadleśnictwo Tomaszów, obręb Lubycza Królewska. Na trasie na Młyńskiej Górze można podziwiać buczynę karpacką, a w pobliżu głazu-pomnika Romana Gesinga, zasłużonego dla tutejszych lasów – modrzewie i daglezje („aleja Gesinga”, pracował w majątku Sapiehów). Szczyt Siedliskiej Góry jest rozległy i płaski, biegnie tędy droga leśna. Poniżej spłaszczenia szczytowego zbocza bywają strome, są wąwozy. W przyszłości ma być poprowadzona znakowana ścieżka na szczyt. Na którym można spotkać kamienne głazy. W partiach szczytowych, kiedyś była wioska Horaj, dzisiaj o tym fakcie przypomina tablica informacyjna. Można poszukać jej resztek, choćby w postaci krzyży. W okolicy działała kiedyś kopalnia piasku, są źródła. A w lesie liczne zwierzęta, bo to bardzo spokojna okolica. Zjeżdżając do Hrebennego warto odbić i zobaczyć bardzo stary dąb, do którego można wejść, a o którym piszę przy Hrebennem, 
--kamieniołom – w lesie w masywie góry Siedliska znajduje się niewielki kamieniołom użytkowany przez lokalną społeczność. Jest tutaj materiał zbliżony do piasku, zbity, prawdopodobnie też rodzaj miękkiej skały zwanej wapniakiem. Kolor biały, przechodzący w żółty, ze szczytu zbocza nad kamieniołomem jest panorama w kierunku Ukrainy. Wiosną kwitną tutaj piękne żółte krzewy, można spotkać zwierzynę, jak zające, sarny, listy, zaskrońce, 
--w Siedliskach znajdziemy łąki, lasy, stawy, przydrożne krzyże i kapliczki (najbardziej znane: św Antoniego (źródełko), św Huberta, św Floriana, Kapliczka Na Wodzie (Nad Źródłem, Kapliczka Nadrzewna Matki Boskiej). Sielska okolica i taka atmosfera. Wszystko można obejść pieszo lub objechać na rowerze. W lasach spotyka się nawet rysie i wilki. Na terenie miejscowości jest dużo przydatnych tablic informacyjnych, także w lasach, dzięki czemu wiemy co oglądamy, co możemy zobaczyć podczas spacerowania. Jadąc drogą z Siedlisk do Horyńca Zdroju, można spotkać bobry. Pomiędzy Siedliskami a Hrebennem jest duży staw.

HREBENNE – znane z dużego przejścia granicznego z Ukrainą (Rawa Ruska), warto tu się zatrzymać na chwilę.
--wjeżdżając do Hrebennego od strony Lubyczy Królewskiej, ok. 100 m przed bramownicą naliczającą opłaty drogowe, po prawej stronie jest parking leśny i wąska droga asfaltowa nadleśnictwa. Jest w powszechnym użytkowaniu przez miejscową ludność. Jadąc nią około 3 km, na skrzyżowaniu z leśnymi drogami, ta po prawej jest słabo widoczna, należy skręcić w lewo i po ok. 100m po prawej stronie poniżej drogi w lesie można zauważyć sporą zadaszoną altanę z miejscem na ognisko. Za nią w wysokim lesie jest wielki dąb, pusty w środku, ale żywy. Można do niego wejść. Bardzo ciekawe miejsce. Warto skorzystać wewnątrz z latarki,
--wracając na drogę krajową 17 i wjeżdżając do niewielkiej miejscowość Hrebenne, należy skręcić na lokalna drogę w lewo i kierować się nią w kierunku granicy. Zaraz za torami kolejowymi jest wzgórze, tzw. wyspa lessowa o wysokości 260m (podnóże 239m), a na niej pośród ładnego drzewostanu jedna z najpiękniejszych polskich drewnianych cerkwi – św. Mikołaja. Zbudowana została w latach 1697-1700 i przebudowana w 1882, ma konstrukcję zrębową, jest trójdzielna, wszystkie trzy części są trójkondygnacyjne, zbudowane na planach kwadratów, nakryte ośmiobocznymi kopułami z latarniami. Poszczególne kondygnacje oddzielają szerokie okapy. Wewnątrz zachowały się fragmenty ikonostasu z XVII-XVIII w. z ikonami, malowanymi na deskach. Obok cerkwi stoi drewniana, dwukondygnacyjna dzwonnica z XVII w.

TENIATYSKA – płynie tutaj rzeka Sołokija, jest bardzo ładny las, a w nim zabytkowy cmentarz i kapliczka na miejscu nieistniejącej cerkwi. Można tutaj się dostać od strony Lubyczy Królewskiej, ale wygodniej od strony Teniatysk. Wjeżdżając do miejscowości od drogi DK nr 17, za torami i za pierwszymi zabudowaniami, skręca w lewo polna droga i po niecałym kilometrze dojdziemy do starego cmentarza, który użytkowany jest do dzisiaj. Znajduje się na wzgórzu w lesie. A na sąsiednim wzgórzu, oddzielonym polną piaszczystą drogą jest miejsce po starej cerkwi. Na cmentarzu i w całej gminie, można spotkać krzyże bruśnieńskie i nagrobki bruśnieńskie. W nieodległej miejscowości o nazwie Brusno, dzisiaj na Podkarpaciu, na początku XIX wieku zaczęto wyrabiać artystyczne krzyże, figury, nagrobki, a także koła młyńskie i żarnowe. Materiałem z którego wyrabiano przedmioty był miękki kamień zwany „wapniakiem” lub sprowadzany z okolic wapień i piaskowiec. Drewnianą cerkiew św. Dymitra wzniesiono w Teniatyskach w 1755 roku. Obok powstała w XIX wieku dzwonnica, którą przeniesiono do Lubyczy Królewskiej. Cerkiew opuszczono w 1945 roku, podupadała i w 1991 roku zawaliła się. W 2014 roku po usunięciu resztek, postawiono tutaj niewielką drewnianą kaplicę, stylem nawiązującą do architektury cerkiewnej, W pobliżu przebiega szlak rowerowy, których na Roztoczu jest wiele.

RZEKA SOŁOKIJA, której źródła są na Roztoczu, ma 71km długości i wpada do Bugu na Ukrainie. W 2020 roku w Lubyczy zainaugurowano spływy kajakowe. Płynie na wschód od miasteczka. Na rzece można spotkać bobry.

SCHRONY BOJOWE LINII MOŁOTOWA – na terenie gminy ich skupiska są w trzech miejscach, koło Teniatysk, pomiędzy Dębami a Lubyczą (punktem orientacyjnym może być mała elektrownia wiatrowa) oraz koło góry Kragły Goraj 389m, która jest przy granicy z województwem podkarpackim i jest trzecim wzniesieniem Roztocza. W ostatnim z nich schrony znajdują się w lesie, w dwóch pierwszych głównie na polach. Zbudowane z żelbetu, budowę rozpoczęto w 1940r., naliczono się 1900 obiektów na całej linii Mołotowa, stanowiącej system umocnień sowieckich w ówczesnym terenie przygranicznym (od Morza Bałtyckiego (dzisiaj Litwa) po ówczesną granicę z Węgrami). Owa linia oporu nie spełniła w większości swojego zadania, niemiecki atak nie został spowolniony. Jednak potężne schrony zwane też bunkrami, wybudowane w dzikim przyrodniczo terenie robią wrażenie. Nakład pracy i środków musiał być ogromny.

KRĄGŁY GORAJ 389m (pagórek ostańcowy) – najwyższa góra woj. lubelskiego i trzecie wzniesienie Roztocza, w pobliżu najwyższego Długiego Goraju 391,5m, który jest już w woj. podkarpackim. Teren krajobrazowo przypomina niskie góry. Zalesiony szczyt wzniesienia jest dosyć stromy jak na tutejsze warunki, ma obły kształt i jest niewielkich rozmiarów. Nie przechodzi tędy żaden szlak turystyczny, ale w pobliżu wierzchołka przebiega ich kilka. Blisko niego są dwa schrony linii Mołotowa. W sąsiedztwie biegnie wąska utwardzona droga należąca do nadleśnictwa, tabliczki informują o zakazie wjazdu. U podnóża znajduje się miejscowość Huta Lubycka (kiedyś działała tutaj huta szkła).

LUBYCZA KRÓLEWSKA – początki w XV w., od 2016 roku ponownie miasto (ok. 2500 mieszk.), które nie posiada wielu zabytków – cmentarz i zabytkowa dzwonnica przeniesiona z sąsiednich Teniatysk. Ruiny cerkwi w Kniaziach też są bardzo blisko Lubyczy, a w granicach miasta znajdują się też schrony linii Mołotowa. Za stacją kolejową w lesie jest niewielki cmentarz z czasów I wojny światowej 1914-1915, w dniach 9 – 11 września 1914r. miała miejsce bitwa pod Lubyczą Królewską i Dębami. Lubycza Królewska to ośrodek administracyjny (siedziba gminy miejsko-wiejskiej), są sklepy i punkty usługowe, stacja benzynowa i serwis samochodowy oraz największy hotel. Gmina dotąd słynęła z rolnictwa (żyzne czarnoziemy tomaszowskie), ale turystyka zyskuje szybko na znaczeniu. Położona w powiecie tomaszowskim (Tomaszów Lubelski). Odbywają się tutaj różne imprezy – dożynki, bieg niepodległościowy w listopadzie, imprezy rowerowe.
Skąd ta piękna nazwa? Legendy są różne. Jedna mówi, że książę mazowiecki Ziemowit IV spotkał tu piękną dziewczynę o imieniu Luba, córkę miejscowego kniazia i dlatego nadał wsi imię – Lubica. Inna, że zabłądził tu podczas jednego z polowań król Władysław Jagiełło, pomogli mu miejscowi pasterze, a król pozwolił na powiększenie wsi kosztem dóbr królewskich i od tego momentu przyjęła się nazwa Lubyczy Królewskiej. Ponadto historyczne zapisy wspominają, że w XV wieku wieś była podzielona na dwie części, prywatną, zwaną: Lubycza-Kniazie i część na terenie dóbr królewskich, stąd nazwa Lubycza Królewska.

KNIAZIE - Ruiny cerkwi św. Paraskewy (1798–1806r., zniszczenia podczas II wojny światowej) z cmentarzem, 2km od centrum Lubyczy Królewskiej. Ruiny nie są w dobrym stanie, a zyskały „nowe życie”, dużą promocję, za sprawą kręconego tutaj filmu. Mianowicie Paweł Pawlikowski kręcił tutaj Zimną Wojnę (2018), która doczekała się wielu nominacji do nagród np. do Oscara i nagród np. na festiwalu w Cannes i Europejskich Nagród Filmowych. Końcowy fragment drogi dojazdowej do cerkwi jest szutrowy, a stary cmentarz jest nie tylko obok cerkwi, ale też po drugiej stronie tejże drogi, 100 metrów dalej w lesie. Jadąc tutaj od strony Lubyczy, po zjeździe z drogi nr 17 jest "nowy" i stary cmentarz z dzwonnicą z Teniatysk. 

●WIERZBICA - pałac Lityńskich i Romerów 1846r., później przebudowywany. Położony dosyć daleko od innych atrakcji gminy i niekoniecznie jest to miejsce warte odwiedzenia. Chyba że ktoś lubi rodzaj turystyki zwanej urbex – czyli zwiedzanie porzuconych zwykle zaniedbanych i zdewastowanych budowli. Bo w takim stanie jest ów niewielki pałac. Jeszcze stoi, ale w środku nie zostało nic, w otoczeniu są chaszcze. Podjeżdżając pod bramę, jest zamknięta, ale od strony pozostałości parku, czyli z tyłu nie zachowało się ogrodzenie i można się dostać pod pałac.

●Z innych atrakcji można wspomnieć o murowanych cerkwiach w Żurawcach i we wsi Kornie, obok której jest sporo stawów hodowlanych i tzw. „bagna korneńskie”. Koło Starego Machnowa, gdzie też cerkiew, znajduje się rezerwat Machnowska Góra (295m), który chroni stepowe zbiorowiska kserotermiczne (ciepłolubne). Jest też zabytkowa dzwonnica w Mostach Małych i budynek starego młyna w Rudzie Żurawieckiej koło rzeki Sołokiji.

Przysmaki Roztocza, w tym Lubyczy: pierogi, drożdżowe pierożki tomaszowskie, miody, dania na bazie kaszy gryczanej (pierogi, gołąbki, nadziewane pierożki i bułeczki), ryby. Olej Świąteczny Roztoczański, zioła jak lubczyk z Lubyczy Królewskiej, chleby na naturalnym zakwasie, cebularze, twarogi. Nalewki jak słynna sosnówka, ale też dereniówki, trześniówki, wiśniówki, a nawet lokalne wino. Tak naprawdę wielkim atutem tych terenów są miejscowe naturalne produkty, z pól, z ogrodów, przyrządzanie przez gospodynie i gospodarzy od dawna.

Dziękuję za zaproszenie, świetną atmosferę, opiekę i pomoc w poznawaniu gminy Panu Burmistrzowi Markowi Łuszczyńskiemu i Annie Gmiterek z Urzędu Miasta, Eli Różanieckiej za możliwość smakowania lokalnych potraw i pokazanie ciekawych miejsc. Kasi z Muzeum w Siedliskach za oprowadzenie. Skarbnicy wiedzy o Siedliskach – Panu Leśniczemu Bogusławowi Łyszczarzowi oraz Podleśniczemu Sławomirowi Burcon i Kasi Burcon. Straży Granicznej za same sympatyczne kontrole oraz mnóstwo przydatnych informacji, gdzie są w okolicy ciekawe miejsca. Pani Agnieszce Żmudzie z Inter-Auto za pomoc w przezwyciężaniu problemów motoryzacyjnych oraz Mieszkańcom, którzy zawsze służyli pomocą i informacją. Pozdrawiam Was serdecznie.

Lubycza Królewska może być świetną bazą wypadową do zwiedzania całego Roztocza, na którego terenie jest już trochę miejscowości-kurortów, mocno turystycznych. Konsekwencją czego są wyższe ceny i duża liczba zwiedzających. Na terenie gminy Lubycza jest naturalnie i spokojnie. Można stąd śmiało pojechać na wycieczkę do Zamościa czy Lwowa.

Kiedyś mówiło się o dzikich Bieszczadach, które dzikie przestały być, zwłaszcza w sezonie letnim. Ale nadal możemy mówić o dzikim Roztoczu, które ma tyle zakamarków, gdzie nawet w lecie, nie spotkamy nikogo. Warto to sprawdzić, porównać, bo te krainy dzieli mniej niż 200km, a do autostrady A4 z Roztocza jest ok. 70km (skrzyżowanie A4 z DK 77 koło Radymna).

Jak dojechać? Najwygodniej samochodem a dojazd jest bardzo prosty, bo od północy drogą nr 17 kierując się na przejście graniczne w Hrebennem. Z kolei od południa można skorzystać z drogi wojewódzkiej nr 867. Komunikacja autobusowa nie jest rozbudowana, a przez stację kolejową nie zawsze jeżdżą pociągi (w kierunku na Zamość i Rzeszów), choć są plany by to zmienić i zmodernizować linię.

Gdzie zatankujemy, naprawimy samochód? Jest stacja Orlen przy wyjeździe z Lubyczy Królewskiej na Hrebenne około 100m od głównej drogi po prawej stronie, a 50m dalej po lewej stronie jest warsztat samochodowy Inter Auto, który posiada też dobrze zaopatrzony sklep motoryzacyjny i lawetę, nr tel. 505756343.

Gdzie zrobimy zakupy? W Hrebennem działa market sieci Biedronka, zbudowany z myślą o mieszkańcach Ukrainy, ale dostępny dla wszystkich. W Lubyczy Królewskiej znajdziemy więcej sklepów, choć mniejszych, jak również bankomat. W innych miejscowościach też zwykle funkcjonują sklepy spożywcze. Jako że odległości są niewielkie, taki też ruch drogowy, szybko można się wszędzie dostać.

Placówki Straży Granicznej znajdują się w Hrebennem i Lubyczy Królewskiej. Jeśli zamierzamy przebywać przy samej granicy warto rozważyć zgłoszenie swojego pobytu, podając cel i datę.

Urząd Miejski w Lubyczy – gdyby ktoś miał zapytanie odnośnie kwestii turystycznych, krajoznawczych, promocyjnych można dzwonić na numer: 84 661 70 02 wew. 20, w godz. 7.00-15.00 od poniedziałku do piątku. Ciekawe materiały i trasy są tutaj: http://www.lubycza.pl/
http://www.lubycza.pl/asp/pl_start.asp?typ=14&menu=40&strona=1&sub=16
http://www.lubycza.pl/asp/pl_start.asp?typ=14&menu=41&strona=1&sub=16
https://www.facebook.com/siedliska/

Przydatna wskazówka: przebywając bardzo blisko granicy warto wyłączyć transmisję danych czyli internet, bo istnieje ryzyko że nasz telefon połączy się z siecią ukraińską i poniesiemy z tego tytułu spore koszty, nie zdając sobie sprawy, że korzystamy z roamingu.

Gdzie przenocujemy (aktualny stan, ale takich miejsc w przyszłości będzie więcej)?

Siedliska. Pokoje w prywatnym domu. Agroturystyka: Jadwiga Potoplak – Siedliska 64, ilość miejsc noclegowych 6, tel. 84 667 46 10, 609 514 563.

Teniatyska. Noclegi z posiłkami. Agroturystyka, pokoje do wynajęcia. dostępne 2 pokoje 2-osobowe, może zamieszkać do 5 osób, rezerwacje – Elżbieta Różaniecka – tel. 882 076 200 (dodam od siebie, że korzystałem z kuchni Pani Eli – fantastyczna, bo Pani Ela od lat specjalizuje się w gotowaniu, jedną ze specjalizacji są pierogi. A np. dżem z całymi owocami żurawiny – niesamowity. Do tego Pani Ela jest przesympatyczne i zna okolice jak mało kto, z czego warto skorzystać).

Lubycza Królewska. Xavier Restauracja/Hotel (największy obiekt noclegowy w całej gminie). Położony w centrum przy DK 17, biegnącej do przejścia granicznego Hrebenne-Rawa Ruska. Adres: Lubycza Królewska, ul. Jana III Sobieskiego 14, restauracja (śniadania, obiady, kolacje), noclegi: ilość miejsc noclegowych – 60, dostępne pokoje: 1-osobowy, 2-osobowy, 3-osobowy, 4-osobowy, rezerwacja pokoi: tel. 84 664 53 41, kom. 728 10 12 10. Obiekt dostępny na booking.com, gdzie został wysoko oceniony. http://www.hotelxavier.pl/

Lubycza Królewska. „Kresówka” Agroturystyka. Obiekt położony w lesie, na uboczu, adres: Lubycza Królewska, ul. Kolejowa 42, restauracja (śniadania dla gości korzystających z noclegów, większe grupy mogą wcześniej zamówić śniadanie telefonicznie; obiady, kolacje dostępne bez zamawiania), kuchnia czynna od 14.00 do 22.00, noclegi: ilość miejsc noclegowych – 40, dostępne pokoje: 2-osobowy, 3-osobowy, 4-osobowy, 5-osobowy, możliwość domówienia dostawki, rezerwacja pokoi: tel. 601 817 701, tel. 605 254 416. Obiekt dostępny na booking.com, gdzie został wysoko oceniony. https://kresowka.com/

Zatyle. Domek „Dukatówka”, agroturystyka. Budynek położony przy stawie, do dyspozycji gości jest w pełni wyposażona kuchnia, wolno stojąca drewniana sauna, zadaszony taras, grill. W salonie jest kominek, który ogrzewa cały budynek. Adres: Zatyle 106, gmina Lubycza Królewska, posiłki: do dyspozycji gości dostępna jest w pełni wyposażona kuchnia, dodatkowo można zamówić posiłki z dowozem z niedaleko położonej restauracji „Karpiówka”. Noclegi: ilość miejsc noclegowych – 10 miejsc + dwie dostawki (razem 5 pokoi), dostępne pokoje: 1 pokój 2-osobowy z podwójnym łóżkiem
2 pokoje 2-osobowe z dwoma pojedynczymi łóżkami (które można połączyć w jedno większe), 1 pokój rodzinny 4-osobowy z dodatkowym łóżeczkiem dla niemowlaka, znajdują się w nim dwa łóżka piętrowe (łącznie 4 miejsca noclegowe + łóżeczko dla niemowlaka), rezerwacja pokoi: tel. 691 762 443. Agroturystyka Dukatówka jest w serwisie internetowym booking.com, gdzie została wysoko
oceniona. https://www.booking.com/hotel/pl/dukatowka.pl.html

Huta Lubycka. Agroturystyka „Domek pod Lasem”. Domek z wyposażoną kuchnią do dyspozycji, na zewnątrz miejsce grillowe. Noclegi: ilość miejsc noclegowych – 6 (3 pokoje), dostępne pokoje: 1 pokój 2-osobowy z jednym podwójnym łóżkiem, 2 pokoje z wersalkami – czyli w każdym pokoju miejsce noclegowe dla 1-2 osób. Rezerwacja - Bożena Patałuch - tel. 609 489 755

Huta Lubycka. Pole namiotowe. Dostępne jest tylko pole namiotowe, brak natrysków i sanitariatów, ilość miejsc noclegowych – 40, rezerwacja: tel. 606 831 922

NA ZDJĘCIACH: Gmina Lubycza Królewska w kolejności takiej, w jakie została opisana, od Siedlisk i skamieniałego drewna po pałac w Wierzbicach.


Znajdź mnie

Reklama

nationalgeographic-box.jpg
redbull-225x150.jpg
tokfm-box.jpg
tvn24bis-225x150.jpg

Reklama

Image
Klauzula informacyjna RODO © 2020 Grzegorz Gawlik. All Rights Reserved.Projekt NRG Studio
stopka_plecak.png

Search