Blog

Blog

DUBAJ metro i transport publiczny

Metro w Dubaju - wagony dla bogatych (Golden Class).
Jeździłem już ponad setką systemów metra na świecie, dlatego zawsze wnikliwie obserwuję ten rodzaj transportu. I doskonale wiem, kiedy metro wybudowano z rozmysłem i jest w pełni funkcjonalne, a kiedy coś w założeniu fantastycznego, mówiąc delikatnie, popsuto - najczęściej już nie do naprawienia. Moją ocenę warszawskiego metra przedstawiłem kila lat temu w artykule: Jedyne takie metro na świecie.  A jak jest w Dubaju?

METRO

Dubaj przeradza się w prawdziwą światową metropolię. Większość miasta powstaje od podstaw, dlatego można budować szerokie drogi, od razu planując budowę metra. Co pozwala sporo zaoszczędzić, bo nie trzeba drążyć tuneli. W Dubaju metro biegnie na wiaduktach, wzdłuż dróg szybkiego ruchu, jedynie w starej części miasta, w tunelach. Jest bardzo użyteczne, niedrogie, ale czy tak wspaniałe jak wiele tutejszych inwestycji?

Zrobiłem test pokonania trasy z ADCB metro (Al Karama) do sąsiedniej stacji Burjuman (sąsiedztwo historycznej części miasta), u progu popołudniowych godzin szczytu (ok. 16:00), gdy metro jeździ co dwie minuty. Stacje są blisko siebie. Pokonanie trasy pieszo zajęło mi 4 minuty mniej od przejazdu metrem, i to pomimo stania blisko dwóch minut na światłach na skrzyżowaniu. Szedłem w tempie 4,5km/h, pokonałem kilometr. W metrze, 50% czasu straciłem na przemierzaniu długich korytarzy, liczących setki metrów.

To pokazuje, że ów inżynierski wyczyn w Dubaju, którym się tak chwalą i który kosztował ogromne pieniądze, dotąd 7,6 miliarda USD, nie jest bez wad.

Lubię chodzić, ale gdybym miał codziennie dojeżdżać dubajskim metrem do pracy, nie byłbym zadowolony z faktu jak wybudowano stacje. Są efektowne, kosmiczne, ale niefunkcjonalne. Ponadto wąskie perony. Na ogół w centralnej części peronu jest winda, a na jej jednym skraju schody zwykłe i ruchome do góry oraz na drugim końcu, to samo w dół. Trzeba znowu się nachodzić, chyba że ktoś lubi długo czekać na windę, a gdy wielu pasażerów stoi w kolejce do niej, trwa to ileś minut.

Od wejścia do stacji, do dojścia na peron zwykle do pokonania jest kilkaset metrów, nierzadko około 500. Mimo że na większości są schody ruchome (nadzwyczaj często niedziałające podczas mojego pobytu). Mimo że na części długich korytarzy są ruchome taśmy, ale nie zawsze i nie wszędzie (także nadzwyczaj często nie działające podczas mojego pobytu). I tak traci sie mnóstwo czasu na dojście do peronu. Trzeba zazwyczaj od kilku do dziesięciu minut przy wolniejszym chodzeniu od wejścia do stacji do zameldowania się na peronie. Absurd. Pocieszeniem jest fakt, że wszystko jest klimatyzowane.

Te długie korytarze wymusza najczęściej zbudowanie metra w rejonie dróg szybkiego ruchu oraz "kosmiczne" wizualnie zaprojektowanie stacji. Postawiono na efektowność a nie efektywność. Jest choćby tak kuriozalna stacja jak ADCB metro (Al Karama), którą zamiast zbudować 200 metrów w innym miejscu, by wyjście było od razu na boczne uliczki, postawiono ją w pobliżu budynków - perony, ale wyjścia przy uliczkach, do których trzeba było dobudować 200 metrów nadziemnego korytarza, jeszcze bez ruchomych taśm.  Innymi słowy, na te stanowczo za długie dojścia do peronów, pracownik w Dubaju rocznie straci 50-100 godzin.

Poprowadzenie metra, najczęściej wzdłuż jednej linii nad drogami szybkiego ruchu, ograniczyło jego funkcjonalność. I tak na przykład od stacji metra Burj Khalifa / Dubai Mall do pokonania specjalnym korytarzem jest kilometr - by dostać się do tych obiektów. A od stacji FGB lub Emirates Mall do publicznej plaży obok słynnego hotelu - Burj Al Arab Jumeirah, ponad 3km.

Linia czerwona liczy obecnie 52,1km (5km pod ziemią), zbudowano ją w latach 2005 - 2010, przy czym w 2010 i 2011 otwarto 28 z 29 obecnych stacji, ostatnią otwarto w 2013.

Linia zielona liczy obecnie 22,5km (8km pod ziemią), zbudowano ją w latach 2006 - 2011, 18 stacji, a dwie kolejne otwarto w 2014 roku (obecnie linia liczy ich 20).

Wiem, że te krótkie okresy czasu z perspektywy polski mogą dziwić, ale tak szybko buduje się linie metra na świecie. Pięć lat, to normalny czas na wybudowanie sporej jednej linii metra, ale są takie kraje jak Chiny, że można szybciej i więcej.

Przy kilku liniach oznaczenie kolorami ma sens, ale już przy około dziesięciu, posługiwanie się tylko kolorami będzie uciążliwe. Najwygodniej dla wszystkich nacji z całego świata jest, gdy linie oznaczone są numerami od 1. Mogą być dodatkowe oznaczenia, jak kolorami, czy ikonografikami. Litery są problematyczne, bo dużo ludzi z krajów nie-anglojęzycznych ma problem z wymowami takich liter jak A, E, I - gdy pytając o linię, ktoś źle powie albo źle usłyszy, nie dojedzie do celu.

Metro w godzinach szczytu potrafi być strasznie zatłoczone i niewydolne. A dopiero co je otwarto. Zaprojektowane prędkości, sięgające nawet 90-110km/h nie są wykorzystywane i podróżuje się wolno. Ale w porównaniu z korkami na drogach, mających nawet po 6 pasów w każdym kierunku, dobrze że metro jest.

Postój na stacjach zajmuje za dużo czasu, zbyt dużo się go traci od momentu zatrzymania do momentu otwarcia drzwi składu pociągu, ale to powszechny problem w wielu miastach świata.

Składy są nowoczesne, widziałem oznaczenia japońskiego producenta. Jest to system zautomatyzowany, bez motorniczych. Jeszcze w 2016 roku był to najdłuższy tego system na świecie, wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa (2012), lecz pod koniec roku wyprzedził go ciągle rozbudowywany Vanocouver Sky Train, którym notabene też miałem okazję jeździć.  

Rozbudowany system metra to skarb komunikacyjny nie do przecenienia, o ile mądrze je zaprojektowano, rozplanowano stacje i sprawnie się nim podróżuje. Autobusy na tym tle wypadają dużo słabiej, a tramwaje czy koleje podmiejskie są tylko trochę lepsze. W Dubaju są na razie dwie linie, mają być rozbudowywane, kiedyś, wraz z rozbudową miasta. Są fragmenty, gdzie przerwa między stacjami jest bardzo długa, bo w okolicy nie wybudowało się jeszcze tyle, by dobudować stację.

W metrze dostępne jest bezpłatne WIFI, ale tylko dla posiadaczy lokalnych numerów. Oprócz arabskich napisów, są też anglojęzyczne, komunikaty głosowe również. Są specjalne strefy tylko dla kobiet i dzieci (w innych środkach transportu również).

Najlepiej za przejazdy płacić elektroniczna kartą NOL - bilety jednorazowe i okresowe. Dotyczy to również innych środków transportu, tylko zawsze należy pamiętać o przyłożeniu karty do czytnika wychodząc, byśmy zostali skasowani za rzeczywisty przejazd. Jest zdaje się 7 stref w Dubaju, czym więcej przejedziemy, tym więcej zapłacimy. Najpopularniejsza jest standardowa srebrna karta NOL, gdzie przejazd jednej strefy kosztował na przełomie 2016/2017 roku - 3AED, dwóch 5AED, trzech lub więcej 7,5AED, 7-dniowy bilet na dwie strefy 80AED (1 AED(dirham) to ok. 1,10zł). Opcji jest oczywiście więcej. Posiadacze złotych kart, dla których przewidziane są specjalne strefy w pociągach, płacą dwa razy tyle. Studenci, emeryci i rezydenci płacą połowę, a dzieci do lat pięć jeżdżą za darmo.

AUTOBUSY, TRAMWAJE, MONORAIL i TAKSÓWKI

Sieć autobusowa jest rozbudowana, pojazdy są klimatyzowane. Część przystanków w centrum ponadto klimatyzowana.

Tramwaje to nowość w Dubaju (od 2014 roku). Linia powstała w rejonie Dubai Marina i Jumeirah Palm.

Monorail ("jednoszynówka") biegnie przez Jumeirah Palm, otwarta w 2009 roku, ale pod koniec 2016 roku trwały jeszcze prace budowlane przy dobudowywanych stacjach. Jest to pierwsza tego typu linia na Bliskim Wschodzie. Planuje się jej przedłużenie do linii metra (łączny koszt budowy ma osiągnąć wtedy ok. miliard dolarów). Obecnie ma 5,5km długości, Pociągi są bezobsługowe. Osobny system biletów winduje ceny do 15AED i 25AED w dwie strony. Linię poprowadzono na wiadukcie.

Taksówki w Dubaju są bardzo popularnym środkiem transportu, wygodnym, a ceny są rozsądne. Na przykład 15km za ok. 35zł (31AED). Są nawet kalkulatory cen jak dubaitaxi.ae (taxi fare calculator).

ROWERY

Chociaż w kilku miejscach w Dubaju można spotkać system roweru miejskiego, miasto nie jest przyjazne rowerzystom. Niewiele ścieżek rowerowych, za to dużo szerokich i ruchliwych arterii. Sporo kierowców-oszołomów.

TRANSPORT WODNY

Funkcjonował od zawsze  w Dubai Creek - zatoka o kształcie rzeki. Lecz po przekopaniu kanału, który obiega centrum Dubaju, możliwości znacznie się poszerzyły. Teraz można od starego miasta przy Dubai Creek, opłynąć centrum, w tym niedaleko Burdż Chalifa, by wpłynąć do Zatoki Perskiej. Kanały i tramwaje wodne są też w dzielnicy Dubai Marina.

LOTNISKA

Lecąc z Europy na lotnisko Al Maktoum International Airport (DWC) samoloty często podchodzą do lądowanie od strony Zatoki Perskiej. Pasażerowie jednej strony samolotu mają dzięki temu świetny widok na skyline z licznymi drapaczami chmur, z Burdż Chalifa 826m na czele. Widok i w dzień i w nocy jest efektowny. Z kolei startując z Dubai International Airport (DXB) w kierunku Europy, część pasażerów samolotu będzie miała widok w stronę Zatoki Perskiej, w tym też na Burdż Chalifa.

Wiodącym lotniskiem jest elegancki DXB. W 2016 roku obsłużył blisko 85mln pasażerów. Położony w dosyć zabudowanym terenie, ma ograniczone możliwości rozwoju, jest też blisko centrum. Dlatego przyszłością jest DWC (Al-Maktoum International Airport in the Dubai World Centre in Jebel Ali). Na razie wygląda jak ubogi krewny, ale po rozbudowie ma być lotniskiem wiodącym, obsługującym co najmniej 120 mln pasażerów. Obecny terminal pozwala obsłużyć 5mln pasażerów rocznie (ma duży zapas względem obecnego ruchu). Miało to być tylko lotnisko cargo (towarowe), otwarte w 2010 roku. Pod koniec 2013 roku zaczęło obsługiwać także pasażerów. Położone jest daleko od centrum, w słabo zabudowanym terenie, nadaje się świetnie do rozbudowy. Gorzej z transportem. Do DXB dojedziemy metrem, do DWC potrzeba metra + autobusu lub kilku autobusów albo taksówki.

Na zdjęciach: 1-37) dubajskie metro, na kolejnych: arterie miasta, rowery, tramwaje, autobusy, "tramwaj" wodny, monorail na wyspie-palmie Jumeirah, a od zdjęcia 54 - dubajskie lotniska DWC i DXB.


Znajdź mnie

Reklama

nationalgeographic-box.jpg
redbull-225x150.jpg
tokfm-box.jpg
tvn24bis-225x150.jpg

Reklama

Image
Klauzula informacyjna RODO © 2019 Grzegorz Gawlik. All Rights Reserved.Projekt NRG Studio
stopka_plecak.png

Search