Blog

Blog

Podbeskidzie - XI Janowicki Rajd Rowerowy i Bielsko-Biała

We Francji rozpoczęły się Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej. W wielu domach zapanowało szaleństwo. Osobiście zamiast oglądać sport, wolę aktywnie spędzać czas. Nie inaczej było w miniony weekend, który jak to często u mnie bywa, uległ wydłużeniu. Spędziłem go na Podbeskidziu. Na początek był XI Janowicki Rajd Rowerowy (gmina Bestwina). Rekreacyjny. Uczestnicy mięli od kilku do blisko 80 lat. Ich liczba przekroczyła 350 osób, a bawiących się na festynie wyraźnie ponad pół tysiąca. W tej okolicy każda wieś ma swój festyn. Wszystkie na bogato, z koncertami, różnymi pokazami, wieloma imprezami towarzyszącymi, nagrodami, i tak dalej.

Kontynuacja odbyła się pod tytułem: rowery i spacery. Plus rzecz jasna ogniska z grillem, kociołkiem, sielską atmosferą i co chyba najważniejsze - przefajnymi ludźmi. Jako ambasador marki Spokey, zwykle łączę przyjemne z pożytecznym i zabrałem kilka rzeczy do testowania. Zadanie tak naprawdę powierzyłem dzieciom. Namiot turystyczny Spokey Chinook 2-osobowy, nie dojść że pojemny, to przeżył kilka czołowych zderzeń z dzieciakami, koc piknikowy pięknie się sprawdził, bo miniony weekend, zwłaszcza w drugiej części, był wybitnie nadający się do odpoczywania na świeżym powietrzu. Z kolei matę samopompującą bardzo młoda młodzież potraktowała jako coś po czym się skacze, lub coś na czym się ciągnie kolegę albo koleżankę. I mata to wszystko wytrzymała.  

Wydawałoby się, że skoro Polacy grają z Irlandią Północną, na ulicach będą pustki. A tu nie. Liczni rowerzyści, spacerowicze, spory ruch samochodowy. Z grupką przyjaciół też graliśmy mecz w tym czasie, tylko że w badmintona. Dziewczyny, które twierdziły, że nie mają pojęcia o grze, nie dały nam, mężczyznom, żadnych szans. Jeszcze upiekły w międzyczasie przepyszne ciasta. I jak tu nie popaść w kompleksy? W każdym bądź razie, mimo że nikt z nas nie był zainteresowany oglądaniem meczu Polski z Irlandią Północną, bardzo ucieszyliśmy się z naszej wygranej 1:0. Pierwszej w historii naszych występów na Mistrzostwach Europy.

Weekend zakończyłem w Bielsku-Białej, mieście, które bardzo lubię i bywam tam często. Oprócz wygłoszonej prelekcji o atrakcjach Europy w Książnicy Beskidzkiej (kiedyś była to biblioteka województwa), znalazłem chwilę na spacer po mieście, m.in. po odnowionym Parku Słowackiego. Poniżej ciut zdjęć, wybrałem - być może niestety - tylko te grzeczne. 


Znajdź mnie

Reklama

Absolwent XXI wieku

Image

Subskrybuj Mój Newsletter

Informacje o aktualnych wyprawach i wydarzeniach

nationalgeographic-box.jpg
redbull-225x150.jpg
tokfm-box.jpg
tvn24bis-225x150.jpg

Reklama

Search