Blog

Blog

Grzegorz Gawlik - TVN24, Czwórka Polskie Radio, Warszawa, Beskidy, prelekcja podróżnicza

Chatka Adamy, Beskidy - nie mamy WIFI, tutaj musicie ze sobą rozmawiać.

Nowy Tomyśl (Wielkopolska - pomiędzy Poznaniem a niemiecką granicą)

Miałem niedawno okazję gościć w nim na podróżniczej prelekcji. To niewielkie miasto pewnie mało komu się kojarzy, ale jak każde miejsce na świecie, ma coś ciekawego do zaoferowania. Oprócz budynków użyteczności publicznej i kamienic z XVIII i XIX wieku, koło ratusza stoi największy wiklinowy kosz na świecie. Więc nie dziwi istnienie w mieście Muzeum Wikliniarstwa i Chmielarstwa. W Nowym Tomyślu funkcjonuje również zoo, nieduże, ale też nie takie małe. W okolicach miasta jest sporo pięknych lasów, a niemal w każdym sklepie spożywczym zakupimy regionalny ser smażony, chroniony prawem Unii Europejskiej. Przypomina ser topiony, wytwarzany jest ze zgliwiałego (dojrzewającego) twarogu, następnie jest smażony. To pierwszy zarejestrowany polski ser, z innego regionu niż Podhale.

Cieszy mnie, że przybywa w Polsce takich miejsc jak Biblioteka w Nowym Tomyślu (Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna). Świetnie wyposażonych, przemyślanie zagospodarowanych. Estetycznych. Gdzie pomyślano o młodym czytelniku i tym starszym. Gdzie jest miejsce na spotkania, wystawy i szereg imprez kulturalnych. I co najważniejsze, gdzie pracują ludzie, dla których chce się przychodzić do biblioteki,  którzy poszerzają horyzonty lokalnej społeczności.

Jako gość-prelegent zawsze doceniam, gdy zastaję przygotowaną salę, z dobrze działającym sprzętem. Spotkanie jest dobrze rozreklamowane. W Nowym Tomyślu na każdym krześle pomyślano nawet o estetycznych ulotkach ze zdjęciem i opisem tego co robię, jak również o publikacji w lokalnym periodyku. A po spotkaniu wszyscy uczestnicy mogli kontynuować rozmowy przy kawie i cieście, w przygotowanej sali. Dziękuję!

Kilka zdjęć w galerii poniżej.

Studencki Schron Turystyczny Pod Solniskiem (Lachowice) zwany też Chatką Studencką na Adamach. Beskid Żywiecki.

Korzystając z wyszukiwarki na stronie można znaleźć więcej materiałów na temat tego miejsca (m.in. TUTAJ). Teraz kilka zdań o ostatniej wizycie na końcówce października. Związana ona była z imprezą, zwaną ŚPIEWOGRANIEM. Gitary, świece, kominek, słodkości i piosenka turystyczna, ale nie tylko. Fantastyczna górska atmosfera. Uzupełniona spacerami, grzybobraniem, kiełbaskami z ogniska i rąbaniem drewna na zimę.

Chatka spełnia wszystkie standardy, jest bardzo zadbana. Opiekuje się nią Politechnika Gliwicka. Inżynierskie patenty widać wewnątrz, m.in. pod postacią ogrzewania, toalet, pryszniców z ciepłą wodą. To świetne miejsce, by sobie porozmawiać, zwłaszcza że wifi brak a i sygnał telefonii komórkowych potrafi się zgubić. Dla niektórych minusem może być zakaz spożywania alkoholu. :)

Zdjęcia poniżej.

Warszawa moim drugim domem. Wizyta w telewizji TVN i w Polskim Radiu.

Warszawę lubię i bywam w niej często. Coraz częściej. Na coraz dłużej. I gdy wykonam swoje zadania, zawsze staram się coś pozwiedzać, pójść na spacer, spotkać się z przyjaciółmi.

Tym razem do stolicy przygnały mnie nagrania dla TVN24 Biznes i Świat oraz rozmowa w Polskim Radiu - w CZWÓRCE. Tematem przewodnim były wulkany i PROJEKT 100 WULKANÓW.  A po i przed, oprócz spotkań towarzyskich, znalazłem chwilę na spacer po Starym Mieście czy wizytę w Pałacu Kultury i Nauki. A jeden z pięknych listopadowych dni spędziłem w bardzo romantycznych w tej scenerii parkach - Ujazdowskim i Łazienkach. Spotkałem tam sporo par, w okresie równie pięknej jesieni ich życia, z Wielkiej Brytanii i Irlandii. Przyjechali, bądź turystycznie, bądź odwiedzić pracujące w Warszawie dziecko. Jakoś tak się złożyło, że zaczepiali mnie pytając o drogę czy o dane miejsce. Z niektórymi sobie porozmawiałem. O naszych rudych wiewiórkach i ich szarych. Byli zaskoczeni czystością Warszawy, spokojną atmosferą. Bardzo sympatycznie o naszej stolicy się wypowiadali. Rozmawialiśmy także o wyborach prezydenckich w USA, wyniki miały być ogłoszone nazajutrz. Podstawowa konkluzja była taka, że jest to wybór między dwoma ciężkimi chorobami, może nieuleczalnymi. Niestety, trzeciego, lepszego kandydata zabrakło. Wszyscy zgadzali się co do tego. Jednakże twierdziłem, że wbrew sondażom wygra Trump, bo ludzie mają dość obecnej formy sprawowania władzy i demokracji, która powoli przestaje nią być. Potrzebne jest przesilenie i głębokie reformy. Moi rozmówcy twierdzili, że na pewno wygra Hillary Clinton, bo jak wygra Donald Trump to będzie tragedia. W odpowiedzi ode mnie usłyszeli, że Trump musi mówić różne rzeczy, by się wyróżnić, a jak wygra, będzie spokojniejszy i bardziej przewidywalny. A może rzeczywiście uda mu sie coś zmienić w obecnej polityce? Czasami w szaleństwie jest metoda.

Pani Clinton to wytwór skostniałego establishmentu. Jej rodzina dorobiła się majątku na polityce, są oderwani od rzeczywistości, bo tak się kończy najczęściej po wieloletnim sprawowaniu wysokich stanowisk państwowych. Władza, pieniądze, układy, roszady, poczucie wszechmocy - takich ludzi to kręci i pcha do polityki. A nie żadna praca dla dobra wszystkich obywateli. Oczywiście Hillary Clinton jest doświadczonym, sprawnym politykiem i twardym - lecz w obecnych czasach to coraz częściej dyskwalifikujące wady. Ludzie, nie tylko w USA, mają obecnego zarządzania państwami dość, mają poczucie braku wpływu na cokolwiek. Szkoda tylko, że mobilizują się jedynie na jedno głosowanie, a później odpuszczają walkę o zmiany i reformy.

Lecz wracając do Warszawy, jak tak się zastanowię i policzę moje dobre kilkadziesiąt wizyt w ostatnich trzech latach, to udało mi się poznać kawał Warszawy. Ale ciągle mi mało.

Materiał z TVN24 BIS jest: TUTAJ.

Materiał w z Radiowej Czwórki jest: TUTAJ (po lewej stronie).

Zdjęcia poniżej.

Książka w podróży

Podróżując, najczęściej pociągiem, zawsze zabieram książkę. Obecnie nie mogę oderwać się od twórczości Milana Kundery. Nie dość, że świetnie pisze, to zgadzam się z mnóstwem jego wniosków, sugestii, spostrzeżeń. Brak czasu ogranicza moje możliwości czytelnicze, dlatego zawsze się cieszę, gdy mogę zabrać ze sobą w podróż kolejną powieść Kundery.

SPOKEY

Spokey, to producent między innymi sprzętu turystycznego, a nasza współpraca trwa juz trochę. Właśnie przysłali mi nową porcję, z nowym zdjęciem, kartek, które podpisuję przy różnych okazjach. W samą porę, bo ostatnia wersja już się wyczerpała. :)


Znajdź mnie

Reklama

Subskrybuj Mój Newsletter

Informacje o aktualnych wyprawach i wydarzeniach

nationalgeographic-box.jpg
redbull-225x150.jpg
tokfm-box.jpg
tvn24bis-225x150.jpg

Reklama

Image
Klauzula informacyjna RODO © 2018 Grzegorz Gawlik. All Rights Reserved.Projekt NRG Studio
stopka_plecak.png

Search