Blog

Blog

Lodowa jaskinia w lodowcu Mer de Glace w Chamonix pod Mont Blanc

Wycieczka na lodowiec Mer de Glace to klasyk. I dla młodych i dla starszych. Z centrum Chamonix z dworca kolejowego stratuje tramwaj, który z tysiąca metrów wywozi na blisko dwa, a dokładnie na 1913m. Do miejsca zwanego Le Montenvers.

Na miejscu jest bar i restauracja, sklepik z pamiątkami, sztuczna jaskinia z wystawą minerałów i tarasy widokowe na Mer de Glace oraz okoliczne szczyty. W pobliże lodowca zjedziemy kolejką gondolową, która oddala się od niego z każdym rokiem. Bo Mer de Glace znika w zastraszającym tempie. A zjazd jest potrzebny, by dostać się do największej atrakcji tego miejsca – sztucznie wydrążonej jaskini w lodowcu (Grotte de Glace). Obecnie trzeba pokonać około kilometr i pokonać wiele schodów w dół (tabliczka informacyjna mówiła o 500 krokach, ale musiałyby być to bardzo duże kroki). Do jaskini lodowej prowadzi kładka zbudowana na skałach. Po drodze możemy oglądać dzięki tabliczkom jak szybko topnieje Mer de Glace. Niemalże gołym okiem to widać. W 1988 roku lodowiec był koło dolnej stacji kolejki gondolowej na blisko 1800m n.p.m., tam też drążono jaskinie. Dzisiaj czeka nas spory spacer, a będzie jeszcze dłuższy, chyba że Francuzi zbudują nową kolejkę.

Blisko końca jęzora lodowcowego potrafi obniżyć się on o 5-10 metrów rocznie, dlatego widzimy dwie tabliczki, które oddziela kilka lat i kilkadziesiąt metrów różnicy wysokości. Jeszcze w 1825 roku lodowiec dochodził prawie do dzisiejszej stacji tramwaju, obecnie jest blisko 300 metrów niżej. Obecnie jaskinia znajduje się na wysokości ok. 1750m, a jęzor kończy się na 1600m. Na przykład pomiędzy latami 2007 a 2014 obniżył swoją pokrywę lodu o 50 metrów (w rejonie Montenvers). Jeszcze około 1650 roku Mer de Glace schodził do dna doliny, na rogatki dzisiejszego Chamonix. Z drugiej strony miasteczka schodził lodowiec Bossons, jeszcze w 1900 roku. Czyli były to wysokości 1000-1100m. Dzisiaj oba lodowce bardzo cofnęły się, tak jak i inne w tej części Alp.

Stojąc przy górnej stacji tramwaju na punkcie widokowym aż trudno uwierzyć, że jeszcze dwieście lat temu lodowiec dochodził tutaj, a teraz jest kilkaset metrów niżej. Nadal widok na wijący się lód jest atrakcyjny, ale myśl o tym jak szybko znika jest przygnębiający.

Dobre widoki są także na kładce prowadzącej do jaskini lodowej, która jest największą atrakcją. Niewiele jest na świecie miejsc, gdzie można chodzić bezpiecznie wewnątrz lodowca i podziwiać wspaniały niebieski lód lodowcowy. Tutaj można. A w środku tunel ciekawie zaprojektowany. Rzeźby lodowe, tablice informacyjne, podświetlenie. Jaskinię trzeba wydrążać dosyć często na nowo. Zaś wodę z topniejącego lodu umiejętnie pokierować. W tej końcowej części lodowca lód przesuwa się już bardzo wolno, bywa że wcale. Dlatego zwiedzanie takiej sztucznej lodowej jaskini jest dosyć bezpieczne.

Jeśli przed wejściem do jaskini w lecie może być upał, w środku będzie chłodno, ale nie lodowato. Można się w niej delektować godzinę ale też kilka minut. Zazwyczaj zwiedzający spędzają w niej około kwadrans. Tuneli uzbierałoby się sto metrów, może odrobinę więcej. Piękne miejsce, godne polecenia. Minusem – tłumy ludzi, zwłaszcza w ładny wakacyjny dzień.

Warto dodać, że jaskinia wyłożona jest matami, by można było chodzić bezpiecznie po lodzie. Trzeba uważać by nie zamoczyć butów, zmarzluchom przyda się długi rękaw i długie spodnie. Wrócić do kolejki trzeba tą samą drogą.

Morze lodu jak można przetłumaczy nazwę Mer de Glace niedługo straci na aktualności. Liczy około 12km długości i 32km kwadratowe, w górnych partiach lodowce które stanowią jego początek posiadają osobne nazwy (jeśli ich nie uwzględnimy sam Mer de Glace ma ok. 7km długości). Dochodzi do 200m głębokości i jest najdłuższy we Francji, a drugi pod tym względem w Alpach (za Aletsch). Obecnie schodzi do wysokości około 1600m. Przesuwa się z prędkością 90-120m na rok. Na przestrzeni ostatnich kilku stuleci stracił kilka kilometrów długości i kilkaset metrów wysokości. Proces topnienia ciągle przyśpiesza i z każdym rokiem dane odnośnie Mer de Glace się zmieniają.

Informacje praktyczne (2018): Bilet normalny na tramwaj kosztował 32,5 euro w obie strony, w cenie też była kolejka gondolowa w rejon jaskini, której zwiedzanie również było bezpłatne. Opisana wycieczka jest idealna na półdniową nieśpieszną eskapadę. Dolna stacja tramwaju jest koło dworca kolejowego w Chamonix. Jest to atrakcja niemal całoroczna, lecz godziny kursowania tramwaju i kolejki zmieniają się, są przerwy techniczne, zdarzają się awarie. Opisywany lodowiec znajduje się w Francji.

Tramwaj stanowi też częściowy transport dla wspinaczy chcących zdobywać okoliczne skalne ściany i iglice, jak graniczne ze Szwajcarią Aiguille d’Argentière (3,901m) czy Les Drus (3,754m), Les Grands Jorasses (4,205m), Aiguille du Grepon (3,482m).

Na zdjęciach: Tramwaj do lodowca Mer de Glace (końcowa górna stacja – Montenvers 1913m), widoki na lodowiec pomiędzy Montenvers a lodową jaskinią. Kładka prowadząca do jaskini i tabliczki dokąd lód sięgał w 1990 roku i w 2015 roku – w tle stan obecny. Także porównanie 1988 – 2018. Następnie lodowa jaskinia w pełnej okazałości (Grotte de Glace, Mer de Glace Ice Cave). Na ostatnich dwóch zdjęciach Montenvers – małe muzeum mineralogiczne wydrążone w tunelu, sklep z pamiątkami i restauracja z tarasem. Jak również dwa małe zdjęcia z widokiem na Mer de Glace (z użyciem zoomu) z przeciwległej strony doliny Chamonix – z Flagere 1900m.


Znajdź mnie

Reklama

Absolwent XXI wieku

Image

Subskrybuj Mój Newsletter

Informacje o aktualnych wyprawach i wydarzeniach

nationalgeographic-box.jpg
redbull-225x150.jpg
tokfm-box.jpg
tvn24bis-225x150.jpg

Reklama

Search